Ariana | WS | Blogger | X X

piątek, 20 kwietnia 2018

Siostrzyczka - Sue Fortin

Tytuł : Siostrzyczka 
Tytuł oryginalny : Sister, Sister
Autor : Sue Fortin 
Wydawnictwo : HarperCollins Polska
Data wydania : 15.02.2018
Liczba stron : 336
Egzemplarz : recenzencki 

" Gdy ojciec wyjechał z moją siostrą na wakacje, przeczuwałam, że nigdy więcej ich nie zobaczę. Tata dawno chciał odejść od mamy i rozpocząć nowe życie. Ale nagle, po wielu latach poszukiwań, zdarzył się cud. Alice, teraz już dorosła kobieta, nie tylko nas odnalazła, ale też postanowiła odwiedzić i spędzić z nami trochę czasu. Matka przyjęła ją z otwartymi ramionami, ja, zamiast radości, odczuwałam dziwny niepokój. Czy to naprawdę moja siostra, czy zręczna manipulatorka, która próbuje ukraść moje życie? Czy jestem o nią zazdrosna i dlatego zbyt podejrzliwa? A może popadam w paranoję? "

Dzisiaj pora na recenzję książki, którą aż wstyd się przyznać dostałam od wydawnictwa jeszcze w lutym. Wiem, że to aż dwa miesiące, ale po prostu nie miałam czasu wcześniej napisać ani słowa i dodawałam wam recenzje, które miałam przygotowane już wcześniej. Jednak dzisiaj powracam i mam nadzieje, że nowe recenzje również przypadną wam do gustu.

Clare to młoda prawniczka oraz matka dwójki dzieci. Jednak w dzieciństwie Clare miała siostrę Alice, która została zabrana przez ojca i nigdy nie wróciła. Młoda prawniczka ani jej matka nigdy nie poradziły sobie z tym zniknięciem. Jednak pewnego dnia w domu pojawia się Alice i pragnie nawiązać nowy kontakt ze swoją najbliższą rodziną. Clare widzi jednak, że z kobietą jest coś nie tak. I robi wszystko, aby zabrać jej osobowość. Jednak czy aby na pewno? A może Clare popadła w paranoję ?

„Siostrzyczka „to naprawdę dobra powieść z gatunku thrillera psychologicznego. Na początku lektury ciężko było mi się wgryźć w fabułę, jednak po chwili już nie mogłam się oderwać. Autorka naprawdę świetnie poradziła sobie z charakteryzacją bohaterek. Pokazuje ich psychologiczny zarys i możemy na własne oczy widzieć, jak zmieniają się zachowania Clare. Teraz mogę śmiało powiedzieć, że jeśli autorka wyda jeszcze jakąś powieść, to znajdzie się ona w moich planach do przeczytania.


"Chciałam dosięgnąć stopami chmur."



czwartek, 19 kwietnia 2018

Pan Lodowego Ogrodu - tom I - Jarosław Grzędowicz

Tytuł : Pan Lodowego Ogrodu 
Autor : Jarosław Grzędowicz 
Cykl : Pan Lodowego Ogrodu 
Seria : Mistrzowie Polskiej Fantastyki 
Tom : 1
Wydawnictwo : Fabryka Słów 
Data wydania : 11.01.2018
Liczba stron : 545
Egzemplarz : recenzencki 


" Pan z Wami! Jako i ogród jego! Wstąpiwszy, porzućcie nadzieję. Oślepną monitory, ogłuchną komunikatory, zamilknie broń. Tu włada magia. Vuko Drakkainen samotnie rusza na ratunek ekspedycji naukowej badającej człekopodobną cywilizację planety Midgaard. Pod żadnym pozorem nie może ingerować w rozwój nieznanej kultury. Trafia na zły czas. Planeta powitała go mgłą i śmiercią. Dalej jest tylko gorzej. Trwa wojna bogów. Giną śmiertelnicy. Odwieczne reguły zostały złamane. "

Nie należę do osób, które czytają polską fantastykę. Można powiedzieć, że gdy sięgam po książkę i widzę polskiego autora to, delikatnie mówiąc mam, ochotę ją odłożyć na półkę, gdyż nie chce się zawieść. Jednak, gdy w moje ręce wpadła książka Jarosława Grzędowicza, nie mogłam jej nie przeczytać. I co zakochałam się w stylu pisania autora i już nie mogę się doczekać, aż opowiem wam o moich wrażeniach z lektury pierwszego tomu „Pana Lodowego Ogrodu „. 

Vuko Drakkainen to człowiek, który został wybrany, aby wyruszyć na ratunek ekspedycji naukowej, która znajduje się na planecie Midgaard. Jest to jedyna znana planeta oprócz Ziemi. Jednak Vuko nie zostaje wybrany wcale przypadkiem, potrafi on bowiem posługiwać wieloma językami obcymi, oraz zna wiele kultur, które dla innych są obce. Ludzie zadbali również o sam wygląd Vuko, zostaje on bowiem zewnętrznie zmieniony, nadano mu nowe imię Ulf Nitj’sefni. Został mu również wystrzępiony „Cyfral”. Tak zmieniony wyrusza na planetę, jednak nie trafia on bowiem na dobry okres, bowiem na planecie trwa wojna i ginie wiele osób. Czy Vuko będzie w niebezpieczeństwie ?

To, co trzeba wspomnieć na samym początku podsumowania, jest to gatunek mocnej fantastyki z elementami sf. Jednak nie ma ich dużo, więc jeśli nie jesteście zwolennikami tego gatunku, to śmiało możecie się zaczytywać w książce. Jarosław Grzędowicz świetnie wykreował bohaterów ich charaktery, są jak najbardziej na plus. Oprócz Vuko mamy kilka również genialnych bohaterów. „Pan Lodowego Ogrodu „to powieść genialna oraz naprawdę na miarę światową. Nie wiem, dlaczego tak długo zwlekałam z czytaniem tej serii, ale cieszę się, że ją już nadrobiłam.



- Kiedy zacznie się wiec? - pytam.
- Nie wiesz? Już trwa.
Czuje się jak w szkole. Dlaczego zawsze wszyscy skądś wszystko wiedzą, a ja nie. To jak zły sen. „Do, kiedy trzeba zaliczyć chemię? - Nie wiedziałeś? Do wczoraj.". A potem tak samo przez całe życie.



środa, 18 kwietnia 2018

Moje miejsce na ziemi - J. Daniels

Tytuł : Moje miejsce na ziemi 
Tytuł oryginalny : Where I Belong 
Autor : J. Daniels 
Cykl : Alabama Summer 
Tom : 1 
Wydawnictwo : Edipresse Książki 
Data wydania : 31.01.2018
Liczba stron : 320
Egzemplarz : recenzencki 

" Gdy Mia Corelli wraca na lato do Alabamy, żeby spędzić je z Tessą, najlepszą przyjaciółką z dzieciństwa, jedyną rzeczą, jakiej się obawia, jest spotkanie z bratem przyjaciółki, Benjaminem Kelly, największym dupkiem we wszechświecie. Mia nienawidzi go z całego serca i nie chce go już więcej oglądać. Przed wyjazdem postanawia oddać dziewictwo pierwszemu lepszemu mężczyźnie i przez przypadek, zupełnie nieświadomie, oddaje je właśnie Benjaminowi.Ben nie może zapomnieć o dziewczynie, z którą spędził noc, i jest przekonany, że już nigdy jej nie spotka - aż do następnego popołudnia, gdy widzi ją na leżaku, opalającą się z jego siostrą. Mia chce go nienawidzić, chociaż nie potrafi o nim zapomnieć. Ben chce udowodnić, że nie jest już tym samym okrutnym chłopakiem sprzed kilku lat.
Co się stanie, gdy osoba, o której istnieniu chce się zapomnieć, staje się osobą, bez której nie można żyć? "

Za autorką nie miałam okazji się jeszcze poznać. Oczywiście posiadam jej poprzednią serię na półce, jednak jeszcze nie miałam czasu po nią sięgnąć i ją przeczytać. Dlatego, gdy wydawnictwo Edipresse wydało jej nową serię, postanowiłam zobaczyć, co w trawie piszczy i samemu przekonać się, czy styl autorki jest wart poznania. 

Mia Corelli w dzieciństwie wyjechała z Alabamy. Jednak po wielu latach kobieta postanowiła wrócić i spędzić wakacje ze swoją najbliższą przyjaciółką Tessą. Kobieta jednak obawia się przyjazdu do Alabamy. Nie chce zostawiać swojej chorej matki samej z ciotką, jednak to nie jest jedyny powód. Nie chce również spotkać swojego prześladowcy z dzieciństwa brata Tessy, Benem. 

W drodze do Alabamy dziewczyna zatrzymuje się w barze, gdzie poznaje przystojnego mężczyznę, z którym spędza noc. Jakie jest jej zaskoczenie, gdy spotyka swojego kochanka w Alabamie i dowiaduje się kim, on tak naprawdę jest. Czy dziewczyna dopuści swoje uczucia do głosu ?

Autorka wymyśliła naprawdę ciekawy pomysł na fabułę. I naprawdę go wykorzystała, jednak w książce zabrakło mi czego istotnego. Oczywiście nie mówię, że książka była zła, bo naprawdę mi się podobała i planuje przeczytać wszystkie tomy, jakie wyjdą. Mam nadzieje jednak, że autorka świetnie poradzi sobie z kolejnymi tomami. Co trzeba powiedzieć na wstępie. Każda książka z tej serii będzie opowiadać historię kogoś nowego. Oczywiście, gdy czytamy książki, po kolei to zauważmy, że są one ze sobą ściśle powiązane. Ja już nie mogę się doczekać, aż opowiem wam o kolejnym tomie z tej serii. 



Nigdy nie mów kobiecie, że nie może tego zrobić, ponieważ my umrzemy przynajmniej, próbując zrobić tę rzecz, którą jesteś tak pewien, że nie zrobimy. Myślę, że kobieca rasa jest całkowicie uparta. Może to wada projektu, ale co tam. Jestem tutaj, aby udowodnić swój punkt widzenia.


poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Sweet Ache. Krew gęstsza od wody - K. Bromberg

Tytuł : Sweet Ache. Krew gęstsza od wody 
Tytuł oryginalny : Sweet Ache 
Autor : K. Bromberg 
Cykl : Driven 
Tom : 6
Wydawnictwo : Editio 
Data wydania : 03.08.2016
Liczba stron : 456
Egzemplarz : recenzencki 

" Kiedy Rylee pławi się w swoim szczęściu, rozpoczyna się niezwykły romans siostry Coltona, seksownej i pięknej Quinlan Westin i Hawkina Playa. Hawkin, sławny muzyk o dobrym sercu, po raz kolejny bierze na siebie wybryki młodszego brata, Huntera. Ponownie daje się wykorzystać, ale tym razem grozi mu odsiadka. Przyszłość jego zespołu staje pod znakiem zapytania. Aby zdobyć przychylność sędziego, Hawkin zgadza się gościnnie poprowadzić serię wykładów na miejscowej uczelni. A Quinlan... Cóż, Hawkin zakłada się z kolegą z zespołu, że zaciągnie ją do łóżka.Uwiedzenie Quinlan, która nie ma najmniejszej ochoty stać się kolejną zdobyczą gwiazdora, okazuje się o wiele trudniejsze niż seria wykładów. Im bardziej on się stara, tym bardziej ona go unika, ale nieoczekiwanie między tym dwojgiem rodzi się coś pięknego i prawdziwego. Złożoną sytuację dodatkowo komplikuje Hunter: gdy tylko zorientuje się, że jego starszy brat ma słaby punkt, zrobi wszystko, żeby go wykorzystać... "

Jeśli śledzicie mojego, bloga to wiecie, że seria " Driven " naprawdę zagościła na stałe w moim sercu. Przyjemnie się czyta książki K. Bromberg i bardzo chętnie sięgam po jej książki. Dlatego dzisiaj postanowiłam opowiedzieć wam o szóstym tomie jej serii, gdyż staram się dawkować czytanie tej serii tak długo, jak mogę. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii o tej konkretnej części, to zapraszam do czytania dalszej recenzji.

Książka opowiada historię Quinlan Westin młodszej siostry Coltona. Dziewczynę mieliśmy okazje poznać, w poprzednich częściach jednak była to postać drugoplanowa. Quinlan to kobieta, która od wielu miesięcy nie miała bliższej styczności z mężczyzną. Dlatego też pragnie znaleźć sobie idealnego kandydata, który również skradnie jej serce. Jednak gdy zostaje przydzielona jako asystentka do gwiazdy rocka, Hawkina Playa czuje, że nie chce mieć z nim nic wspólnego, mimo że między nimi zaczyna naprawdę iskrzyć. Czy ta dwójka ma prawo być razem ?

Uwielbiam książki K. Bromberg, za jej styl pisania. Kreacja bohaterów jest naprawdę świetna. Każda część serii coraz to lepiej napisana i pokazuje metamorfozę bohaterów. Jeśli szukacie naprawdę wciągającej książki, która ma swój własny odrębny styl to, polecam wam zapoznać się z książkami Bromberg. Nie ma lepszych romansów, które z czystym sercem mogłabym wam polecić.



Niezależnie od tego, ile człowiek ma lat, jakim jest twardzielem i co przeżył, są takie chwile, gdy po prostu potrzebuje swojej mamy.


czwartek, 12 kwietnia 2018

Okrutna pieśń - Victoria Schwab

Tytuł : Okrutna pieśń 
Tytuł oryginalny : This Savage Song 
Autor : Victoria Schwab 
Cykl : Świat Verity 
Tom : 1
Wydawnictwo : Czwarta Strona 
Data wydania : 17.01.2017
Liczba stron : 432
Egzemplarz : recenzencki 

" Kate Harker i August Flynn są następcami przywódców podzielonego miasta – miasta, gdzie z przemocy zaczęły rodzić się prawdziwe potwory. Kate chciałaby dorównywać bezwzględnością ojcu, który pozwala potworom wałęsać się po ulicach, a ludziom każe płacić za ochronę. August chciałby być człowiekiem, mieć dobre serce i odgrywać większą rolę w obronie niewinnych przed potworami – niestety sam jest jednym z nich. Może ukraść duszę, wygrywając pieśń na swoich skrzypcach. Jednak Kate odkrywa jego tajemnicę… „Okrutna pieśń” wciągnie cię w świat pełen tajemnic i niepokojący wir postapokaliptycznej walki o przetrwanie. W mrocznym urban fantasy dwoje młodych ludzi musi wybrać, czy chcą zostać dobrymi czy złymi bohaterami – przyjaciółmi czy wrogami. A stawką jest przyszłość ich rodzinnego miasta. "

" Okrutna pieśń " jest pierwszą częścią dylogii Świat Verity autorstwa Victorii Schwab. Nie miałam okazji zapoznać się jeszcze z poprzednimi książkami tej autorki, jednak słyszałam o nich wiele dobrego. Książkę przeczytałam już dawno temu zaraz po premierze, jednak chciałam poczekać z recenzją aż zachwyty nad nią przycichnąć i gdy nie będzie już o niej tak głośno, jak było. Dlatego dzisiaj zapraszam was na recenzję książki " Okrutna Pieśń ".

Świat Verity to miejsce okrutne podzielone na dwie części. Świat, który zamieszkują potwory, a rządzą nim dwie zupełnie różne osoby. Potwory rodzą się, gdy ludzie dopuszczają się strasznych czynów. Dlatego też Verita została podzielona na część, gdzie rządzi Harker. Jest to człowiek, który zapewnia bezpieczeństwo ludziom za sowitym wynagrodzeniem. Brutalny i bezwzględny. Kate Harker to jego jedyna córka, która pragnie stać się taka jak ojciec. 

Drugą częścią Verity rządzi Flynn. Człowiek, który zabija potwory i stara się, aby nie zagrażały ludziom. August Flynn to potwór, których mało jest na świecie. Są bardzo rzadkie i ciężkie do pokonania. Posługują się muzyką i dzięki niej są bezpieczni. August zostaje wysłany do szkoły, aby lepiej poznać Kate i zobaczyć, jakim jest człowiekiem. Jednak sprawy mocno się komplikują, przez co Kate oraz August muszą połączyć swoje siły, aby przetrwać. 

" Okrutna pieśń " to nie jest książka taka sama jak wszystko, co mieliście, okazje do tej pory czytać. Jeśli lubicie fantastykę, którą czyta się lekko i przyjemnie to jak najbardziej sięgnijcie po tę książkę. Pokazuje prawdziwą naturę ludzi i to jaki potwór może wyjść z człowieka. Opisuje, najbardziej skrywane słabości ludzkie, z jakimi musimy się mierzyć. Ja polecam wam tę książkę i już z niecierpliwością czekam na kolejny tom, który ma się ukazać dopiero pod koniec roku. 



- Poddaj się, bracie-powiedział - nie stawiaj nas na równi z tymi prymitywnymi stworzeniami. Nie jesteśmy Corsai, rojącymi się jak insekty. Nie jesteśmy Malchajami, pożywiającymi się jak bestie. Sunajowie są sprawiedliwością. Sunajowie są równowagą. Sunajowie są...
- Wywyższającymi się bucami, którzy lubią mówić o sobie w trzeciej osobie?



czwartek, 12 kwietnia 2018

Tyran - T.M. Frazier

Tytuł : Tyran 
Tytuł oryginalny : Tyrant
Autor : T.M. Frazier 
Cykl : The King 
Tom : 2
Wydawnictwo : Kobiece 
Data wydania : 23.02.2018
Liczba stron : 320
Egzemplarz : recenzencki 

Przeszłość Doe zaczyna o sobie przypominać. Okrutne manipulacje sprawiły, że rozdzielono ją z Kingiem i dziewczyna wraca do rodziny, której kompletnie nie pamięta. Doe dowiaduje się, że tak naprawdę nazywa się Ray, ma małego synka i ojca, który jest bezwzględnym senatorem nienawidzącym Kinga. Do jej życia powraca też Tanner, chłopak z dawnych lat. Myśli dziewczyny zajmuje jednak tylko King. Czy King znajdzie sposób na odzyskanie ukochanej, pomimo tego, że wplątał się w kryminalną aferę, która zagraża jej bezpieczeństwu? Czy Doe odzyska całkowicie pamięć? "


" The King " to seria, która naprawdę trafiła do mojego serca. Gdy zaczynałam czytać pierwszy tom, nigdy nie spodziewałam się, że może aż tak mi się spodobać. Jednak teraz uważam, że chce jeszcze więcej i już nie mogę się doczekać kolejnego tomu, który będzie opowiadał historię Beara. Jeśli czytaliście tę serię, to wiecie o kim mowa. 

Akcja Tyrana zaczyna się w tym samym momencie, gdzie skończył się pierwszy tom. King zostaje aresztowany i jedzie z " policjantem " do więzienia. Okazuje się jednak, że mężczyzna ma naprawdę poważne kłopoty, gdyż został schwytany przez płatnego mordercę, który ma zadanie go zabić. King jednak uwalnia się z jadącego samochodu i postanawia, że chce odzyskać Doe.

Kobieta czuje się osamotniona w swoim nowym domu. Matka nigdy nie jest obecna w jej życiu, a ojciec nie za mocno się stara. Kobieta cieszy się tylko, że ma obok siebie takiego wspaniałego chłopca, jakim jest jej syn. Przypomina sobie coraz więcej rzeczy ze swojego poprzedniego życia i dowiaduje się szokującej prawdy o tym, co stało się i dlaczego kobieta straciła pamięć. 

King, jak i Tyran to naprawdę spójna historia, która ma idealne zakończenie i pokazuje, że to nie jest taki typowy romans. Autorka naprawdę świetnie przekazała nam fabułę książki, rozwiązała wszystkie nurtujące mnie pytania. Mam nadzieje, że kolejny tom opowiadający o przystojnym motocykliście utrzyma również poprzedni poziom, jeśli tak to będę mogła ogłosić, że autorka zyskała miano ulubionej, jeśli chodzi o gatunek romans/erotyka.



W moim świecie albo zostaje się zabitym, albo trzeba zabić.


piątek, 23 marca 2018

Magia Parzy - Ilona Andrews

Tytuł : Magia Parzy 
Tytuł oryginalny : Magic Burns 
Autor : Ilona Andrews 
Cykl : Kate Daniels 
Tom : 2
Wydawnictwo : Fabryka słów 
Data wydania : 10.01.2017
Liczba stron : 438
Egzemplarz : recenzencki 

" Atlantę nadal nawiedzają paraliżujące fale magii. Po serii jeszcze silniejszych wybuchów ulice roją się od mitycznych stworzeń i krwiożerczych dziwadeł. Znaleziona w ruinach dziewczynka wymaga opieki. Antyczny heros wyposażony w kuszę i przerośnięte ego pojawia się w najmniej odpowiednich momentach i robi, co chce. Zaginął cały sabat czarownic, za to pojawiła się rozsierdzona bogini. Cały ten bałagan nieuchronnie prowadzi Kate do ostatecznej bitwy- z pradawną magią i własnymi uczuciami. "

Jeśli śledzicie mojego, bloga to wiecie, że jestem fanką serii o Kate Daniels. Polubiłam tę dziewczynę i z przyjemność śledzę jej coraz to nowe przygody. Ja dzisiaj przychodzę do was z recenzją drugiego tomu. Jednak na rynku wydawniczym możecie już znaleźć wznowiony czwarty tom tej serii. 

Nie będzie dla nikogo zaskoczeniem, że Kate znowu pakuje się w tarapaty. W miasto uderza silna magia, można zauważyć, że coś złego dzieje się na świecie. Spór celtyckich bóstw przybiera, na silę. Gdy Kate znajduje biedną małą dziewczynkę, która jest sama na dworze, postanawia ją ochronić. Julie to zagubione dziecko, które po śmieci swojej matki nie wie co, ma zrobić. Jednak nie będzie to dla niej do końca takie łatwe, ponieważ za naszą Kate podążą bardzo przystojny heros Bran, a nadto Curran władca zmiennokształtnych nie daje o sobie zapomnieć. 

" Magia Parzy " to jest naprawdę dobra książka i mogę śmiało powiedzieć, że nawet lepsza niż jej poprzednia część. W tej części czytelnik się nie nudzi. Akcja książki pcha na przód niczym tornado. Poznajemy kilu nowych bohaterów oraz możemy spotkać się już z tymi, których poznaliśmy w pierwszym tomie. 

Jeśli szukacie naprawdę niesamowitej serii, z gatunku Urban Fantasy to jak najbardziej wam ją polecam, bo to seria, którą możecie czytać ciągle w kółko. Ja jestem zachwycona i na pewno opowiem wam o kolejnych książkach z tej serii już niedługo na swoim blogu.



Stałam z boku i obserwowałam, jak sztanga unosi się i opada. Curran miał na sobie stary, podarty podkoszulek, dzięki czemu widziałam, jak jego mięśnie naprężają się pod tkaniną.
- Ile wyciskasz?
- Siedemset.
Dobra to może stanę sobie trochę z boku, poza twoim zasięgiem. Mam nadzieję, że nie pamiętasz o tej obietnicy skopania ci tyłka?