Ariana | WS | Blogger | X X

wtorek, 17 września 2019

Zbuntowane serce - Vi Keeland, Penelope Ward

Tytuł: Zbuntowane serce
Tytuł oryginalny: Rebel Heart: Book Two
Autor: Vi Keeland, Penelope Ward
Cykl: The Rush
Tom: 2
Wydawnictwo: Editio
Data wydania: 03.07.2019
Liczba stron: 272
Egzemplarz: recenzencki


"Piękne lato w Hamptonie i gorący romans wydają się przepisem na idealne wakacje. Wiadomo jednak, że zakochać się w najbardziej nieodpowiednim facecie na ziemi, wytatuowanym twardzielu bez skrupułów, który jest dziedzicem bajecznej fortuny, to prosić się o duże kłopoty. Mądre dziewczyny o tym wiedzą. Gia również wiedziała, mimo to z pełną świadomością wplątała się w skomplikowaną relację, z której trudno wyjść bez ran."


“Zbuntowane serce” to dalsze losy Gii oraz Rusha, których mieliśmy okazję poznać w książce “Zbuntowany dziedzic”. Czy w życiu tych dwojga w końcu wyjdzie słońce? A może burza trwa w najlepsze?

Duet pisarki Keeland oraz Ward podbija polski rynek bardzo szybko. Już teraz na naszym polskim rynku mamy 7 wydanych a kolejna będzie miała premierę już w październiku. A to jeszcze nie wszystko, co te autorki razem mają do zaoferowania. I już mogę wam powiedzieć, będzie grubo.

Akcja książki zaczyna się w momencie zakończenia pierwszego tomu, dlatego osoby, które jeszcze go nie czytały, a mają zamiar, niech przeskoczą kawałek dalej I przeczytają już podsumowanie.

Gia razem z Rushem wybrała się na urodziny Eliota. To właśnie tam kobieta orientuje się, że to z nim jest w ciąży, a Eliot podawał się wtedy za Harlana. Sprawy komplikują się jeszcze bardziej. Kobieta nie wie, jak ma przekazać tę straszliwą wiadomość swojemu partnerowi. Rush oraz Eliot są braćmi, jednak szczerzę się nienawidzą. Gia wie, że gdy powie prawdę, na zawsze może stracić swojego ukochanego. Jednak czy kłamstwo jest lepsze od prawdy?

“Zbuntowane serce” to książka, która, mimo że jest romansem, dosyć schamtycznym porusza bardzo ważny problem. Mowa tutaj o tym, że mężczyzna chce wychowywać nie swoje dziecko. Jest to temat bardzo kontrowersyjny, jednak jest to bardzo popularne zjawisko nawet w Polsce. Autorki świetnie zbudowały postacie drugoplanowe, są one barwne I wiele wnoszą do całej fabuły. Polubiłam Gie, co bardzo rzadko się zdarza, gdyż ja nie przepadam za damskimi postaciami. Gia jest kobietą słabą I bojącą się swojej przyszłości, jednak wie, co musi zrobić I mimo swoich obaw walczy o to, co dla niej ważne. Rush to mężczyzna idealny, przystojny, pomocny, wyrozumiały. Mimo wszystko chce być ojcem w życiu dziecka, które biologicznie nigdy nie będzie jego. Czy będzie dobrym ojcem, czy po tym wszystkim zostanie przy kobiecie, którą szczerze kocha?


"Ścisnęłam się za brzuch i spojrzałam na dom, który kiedyś miał być moim domem. Teraz najprawdopodobniej moje dziecko nigdy nie zobaczy pokoju, który urządził dla niego Rush. Kolejne marzenie zniweczone przez jedną, cholernie złą decyzję."


poniedziałek, 16 września 2019

[PRZEDPREMIEROWA] Nellie. Wtajemniczenie - Sylvie Payette

Tytuł: Nellie. Wtajemniczenie
Tytuł oryginalny: Adaptation
Autor: Sylvie Payette
Cykl: Nellie
Wydawnictwo: Dragon
Data wydania: 18.09.2019
Liczba stron: 272
Egzemplarz: recenzencki


"Przystojni książęta, wystawne bale, piękne suknie – świat jak z bajki dla Nellie staje się rzeczywistością. Zwyczajna piętnastolatka wpada w rozdarcie czasoprzestrzenne i trafia do alternatywnego uniwersum. To samo miejsce, ten sam dzień, tylko świat... trochę inny. Nellie musi szybko dostosować się do nowych reguł gry. Poznaje smak buntu i pierwszej miłości, a jej wielka przygoda dopiero się rozpoczyna..."

Bardzo chętnie sięgam po literaturę skierowaną do młodzieży. Dlatego również, bardzo chętnie zgodziłam się, aby zrecenzować nową serię, która wyjdzie dzięki wydawnictwu Dragon na naszym polskim rynku. Nellie, jest to powieść z nutką fantastyki, oraz przenoszenia się w czasie do alternatywnej rzeczywistości.

Nellie to piętnastoletnia dziewczyna, która nie wyróżnia się z tłumu innych nastolatek. Chodzi do szkoły, ma przyjaciółkę oraz rodziców. Ma również chorego na Aspargera brata, którym również się zajmuje i pomaga swoim rodzicom. Jednak, gdy wraca z balu, zostaje wciągnięta w wir czasoprzestrzenny i budzi się w alternatywnej rzeczywistości. W tym miejscu wszystko jest inne, panuje tam monarcha, kobiety ubierają się w piękne suknie, a mężczyźni organizują bale oraz przyjęcia. Nellie musi się odnaleźć w nowym życiu, pomagają jej w tym osoby, które tak jak ona trafiła do tego świata i za wszelką cenę chcą wrócić do rodzin, które utracili.

“Nellie. Wtajemniczenie” to książka, która ma ogromny potencjał. Jednak autorka nie wykorzystała go w pełni. Stworzyła super bohaterów oraz świat, jednak zabrakło jej czegoś, co by sprawiło, że czytelnik nie może doczekać się kolejnych tomów. Na pewno podoba mi się zakończenie książki, chociaż ja bym chciała, aby sama książka była grubsza. Na pewno przeczytam dwa kolejne tomy i sprawdzę jak, to wszystko się potoczy. Chociaż tak myślę, że mam już swoją teorię co do zakończenia i zdenerwuje się, jeśli mam rację.

Jak często powtarzał mój ojciec: ,,Que sera, sera", co oznaczało: ,,Co będzie, to będzie".




niedziela, 15 września 2019

[PRZEDPREMIEROWA] Portal do Kerberosu - Michelle Madow

Tytuł: Portal do Kerberosu
Tytuł oryginalny: The Portal to Kerberos
Autor: Michelle Madow
Cykl: Elementals
Tom: 4
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 18.09.2019
Liczba stron: 214
Egzemplarz: recenzencki


Drużyna Elementals została osłabiona. Po stracie Kate nie może jednak pozwolić sobie na żałobę. Nicole, Blake, Chris i Danielle wciąż mają ważną misję do wykonania. Kiedy ktoś, kogo uważali za przyjaciela, porywa Blake'a prosto do otchłani Kerberosu, pozostali mają bardzo mało czasu na zebranie myśli. Nieoczekiwanie otrzymują pomoc od osoby, której już prawie przestali wierzyć. Czy podróż do przerażającej krainy pełnej stworzeń, które chcą ich zabić, jest dobrym pomysłem? Czy ocalałej trójce z drużyny Elementals uda się uratować Blake'a i odzyskać głowę Meduzy? Czy wciąż mają szansę na ocalenie świata?

Dzisiaj w końcu mogę wam opowiedzieć o 4 tomie serii “Elementals”, na który tak bardzo czekałam. Bardzo chciałam tę serię kupić sobie w oryginale po angielsku, jednak ja książki po angielsku kupuje zawsze w twardej oprawie, a tej serii w hardbacku po prostu nigdzie nie umiałam znaleźć. Dlatego, jak większość z was czekałam grzecznie, aż wydawnictwo postanowi w końcu wydać ten tom. Gdy tylko zobaczyłam zapowiedzi, po prostu nie mogłam wytrzymać. Jednak w końcu mam tę książkę w swoich rękach, przeczytaną I mogę wam powiedzieć, czy było na co czekać tak długo?

Nie bardzo mogę wam coś powiedzieć o fabule książki, aby nie zaspojlerować poprzednich trzech tomów tej serii. Ogólnie cała seria Elementals oparta jest na mitologii Greckiej. Piątka nastolatków obdarzona mocami ma za zadanie powstrzymać powrót na ziemię tytanów oraz innych mitycznych stworzeń uwięzionych w Kerberosie. Nie mają dużo czasu, ponieważ, od przelotu komety ten alternatywny świat- więzienie, zaczyna się coraz bardziej otwierać I pomniejsze potwory wychodzą na ulice. Jak można się domyślić nasi bohaterowie, muszą z nimi walczyć oraz zrobić wszystko, aby nie dopuścić do końca świata ludzi.

Ja bardzo lubię książki, w których jest wątek mitologii. Zawsze był to jeden z lepszych działów w szkole, o którym mogłam czytać w nieskończoność. Razem z bohaterami poznajemy bogów, bóstwa oraz same potwory. Możemy co nieco się o nich również dowiedzieć. Nasza główna bohaterka jest córką Apolla, jednak każdy z 5 naszych bohaterów, pochodzi z linii innego boga. Podoba mi się to jaka przemiana zaszła w Kate, w końcu opanowała swój wybuchowy charakter, potrafi zatrzymać się I działać zespołowo, a nie samodzielnie. Nie tyczy się to również tylko jej osoby, każdy z bohaterów przeszedł wewnętrzną przemianę, za co mają u mnie bardzo wielki plus.

“Elementals” to seria skierowana w głównej mierzę dla młodzieży 15-16 lat. Jednak ja mimo swojego wieku bardzo dobrze bawiłam się, czytając tę książkę. Nie są to długie powieści, każda z nich nie liczy więcej niż 300 stron. Jedyny mój zarzut co do tej książki, to szybkość akcji, ona po prostu pędzi. W książce cały czas się coś dzieje, nie do końca jest to fajne, ponieważ nie możemy skupić się na danym wątku. Jednak polecam, bo myślę, że naprawdę warto poznać tę serię.




sobota, 14 września 2019

[PRZEDPREMIEROWA] Lanny - Max Porter

Tytuł: Lanny
Tytuł oryginalny: Lanny
Autor: Max Porter
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 17.09.2019
Liczba stron: 220
Egzemplarz: recenzencki

"O godzinę drogi od Londynu znajduje się wioska, w niczym nieróżniąca się od wielu innych: pub, kościół, domy z czerwonej cegły, kilka budynków urzędowych, na obrzeżach parę większych posiadłości. Wszędzie — co normalne — posłyszeć można ludzi mówiących o miłości, trudach dnia codziennego, pracy, umieraniu i wyprowadzaniu psów. Wioska należy do swych mieszkańców, a także do okolicy i jej przeszłości."

Dzisiaj przychodzę do was z książką, której nie miałam wcale czytać. Nie jest to literatura, po którą zazwyczaj sięgam. Jednak coś w tej historii, tak bardzo mnie skusiło, że postanowiłam zaryzykować. Czy książka spodobała mi się? Czy polubiłam bohaterów oraz cały świat wykreowany przez Max’a Porter’a?

Powieść dzieje się w małym miasteczku pod Londynem, gdzie razem z rodzicami przeprowadza się nasz główny bohater Lanny. Chłopiec jest bardzo inteligentnym chłopcem, który czuje nieco więcej niż inni ludzie. W pewnym sensie mały Lanny czuje się związany z nowym domem oraz z mitycznym stworem nazywanym Praszczurem Łuskiewnikiem. Przedstawiany jest on jako stworzenie z liści oraz gałęzi. Czasami również ma na sobie korę drzew. Pewnego dnia Lanny znika, a wszystkie podejrzenia kierowane są na lokalnego artystę Pete, który razem z Lannym spędzali bardzo dużo czasu. Jednak mężczyzna ma niepodważalne alibi.

Książka bardzo interesująca. Mimo że ma tylko 220 stron, nie czyta się jej szybko. Trzeba przystanąć I przemyśleć wszystko, co autor chciał nam pokazać. Podoba mi się watek Praszczura. Nie spotkałam się nigdy wcześniej za taką postacią w książce. Sama powieść jest napisana bardzo ciekawym I zarazem ciężkim stylem. Na pewno nie jest to książka dla każdego. Ja sama miałam z nią niemały problem, ponieważ nie byłam przyzwyczajona do czytania takich książek. Jeśli czytaliście, to podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.




piątek, 13 września 2019

Everless - Sara Holland

Tytuł: Everless
Tytuł oryginalny: Everless
Autor: Sara Holland
Cykl: Everless
Tom: 1
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 12.06.2019
Liczba stron: 380
Egzemplarz: recenzencki


"Everless to pałac jednego z pięciu największych rodów Sempery, królestwa rządzonego przez Królową, która przed wiekami stanęła na czele armii i wypędziła z kraju najeźdźców pragnących zdobyć tajemnicę krwawego żelaza. Tę tajemnicę odkryła legendarna para - Czarodziejka i Alchemik. To oni, wedle podań, nauczyli królową, jak z krwi poddanych tworzyć krwawe żelazo, czyli metal, w którym zaklęty jest czas. Biedacy muszą sprzedawać swoją krew, żeby zapłacić za ochronę, a arystokracja może dowolnie przedłużać sobie życie - kilkaset lat to norma."

“Everless” to książka, która na mojej półce przeleżała już naprawdę wiele miesięcy. Jednak, gdy w końcu się za nią zabrałam, to przepadłam całkowicie. Pomysł, jaki miała Sara Holland, to coś, z czym jeszcze nigdy w książkach się nie spotkałam. Pochłonęłam tę historię w jeden wieczór i bardzo się zdenerwowałam, gdy zobaczyłam, że Polska premiera 2 tomu będzie dopiero w styczniu 2020! Nie wiem, jak ja to wytrzymam. Bardzo kusi mnie kupienie tej serii w twardej oprawie z białą okładką po angielsku. Tak bardzo jestem ciekawa tego, co będzie się działo w 2 tomie.

Książka przenosi nas do fantastycznego I zarazem bardzo niebezpiecznego miejsca, jakim jest królestwo Sempery. Największą walutą tej krainy jest czas, który uzyskiwany jest z krwi, którą potem łączy się z żelazem I powstaje moneta. Oczywiście jest to bardzo niebezpieczne, ponieważ ludzie umierają przedwcześnie, aby ratować swoje rodziny czy spłacać długi.

Naszą główną bohaterką jest Jules, młoda dziewczyna, której ojciec robi wszystko, aby nie musiała martwić się opłatami. Jednak ojciec Jules jest już stary i schorowany, a długi coraz bardziej rosną. Gdy dziewczyna wraca wcześniej do domu, widzi ojca z komornikiem i postanawia interweniować. Obiecuje, że pojedzie pracować do rodzinny Gerlingów I gdy wróci to, ureguluje dług z nawiązką. 

Ojciec Jules kategorycznie zabrania jej jechać, i każe trzymać jej się od rodziny Gerlingów oraz Królowej z daleka. Jednak dziewczyna wyjeżdża, a to, czego dowiaduje się o swoim życiu, zmieni ją na zawsze.

Jak na debiut autorki, to książka jest bardzo dobrze napisana. Podoba mi się pomysł na fabułę, kreacja bohaterów oraz to jak autorka wplotła legendy do swojej książki. Ubolewam jednak nad tym, że drugi tom będzie już zakończeniem tej historii. Mam jednak nadzieje, że autorka szybko napisze kolejne książki. Co do okładek bardzo mi się podobają, jednak moje serce skradła wersja biała, w twardej oprawię I chyba kiedyś ją sobie sprezentuje. A wy znacie Everless? Czytacie YA fantastyczne?


Nie wiesz, co to złamane serce, dopóki ktoś kogo kochasz, nie skona w twoich ramionach”.


środa, 11 września 2019

[PRZEDPREMIEROWA] Kandydatka - Rachel E. Carter

Tytuł: Kandydatka
Tytuł oryginalny: Condidate
Autor: Rachel E. Carter
Cykl: Czarny Mag
Tom: 3
Wydawnictwo: Uroboros
Data wydania: 18.09.2019
Liczba stron: 432
Egzemplarz: recenzencki


"Dwudziestoletnia Ryiah jest czarną maginią frakcji bojowej, ale nie jest Czarnym Magiem. Jeszcze. Niemal od zawsze pragnęła zdobyć legendarną szatę, jednak tylko tego jednego roku będzie mogła wziąć udział w prestiżowym – i jedynym w swoim rodzaju – turnieju dla magów… Szkoda, że będzie musiała wystąpić przeciwko pewnemu księciu – temu, którego dotąd jeszcze nigdy nie pokonała. Nabór kandydatów wreszcie nadchodzi. Zwycięzca otrzymuje szaty, ale w królestwie czyha coś mrocznego. Wrogie królestwa otaczają ojczyznę Ryiah. Pora zawrzeć sojusz. Niestety dla Ryiah to dopiero początek. Bo największy wróg mieszka w samym pałacu."

“Czarny Mag” to seria, na którą zawsze czekam z niecierpliwością. Tak również było I tym razem. Gdy w moje ręce wpadł 3 tom, od razu rzuciłam wszystko i zabrałam się za czytanie. Jeśli jeszcze nie znacie tej serii, to tutaj możecie przeczytać o: “Pierwszy rok” oraz “Adeptka”. Jeśli jesteście ze mną dłużej, to już pewnie wiecie, że ta seria bardzo przypadła mi do gustu, chociaż na początku nie było nam po drodze w ogóle.

Ryiah to młoda maginii, która jest w stanie wiele poświęcić, aby osiągnąć swój cel i zostać czarnym magiem. Kobieta jest bardzo ambitna i, mimo że od niedawna została narzeczoną księcia Darrena, nie chce całego życia spędzić w pałacu. Dlatego wyrusza na front, gdzie dowiaduje się wiele istotnych rzeczy związanych z Koroną. Ryiah powoli zatraca się w obsesji i nie widzi tego, co tak naprawdę ma przed nosem. Czy miłość do Darrena zmieni jej życie na dobre? Czy sprawdzi się w roli, jaka jest jej przeznaczona?

“Kandydatka” to świetna kontynuacja, która zdobędzie serca niejednych czytelników. Ja również jestem oczarowana i jak na razie stwierdzam, że to jedna z lepszych książek w tej serii. Czekam z niecierpliwością, na to, co autorka zaserwuje nam dalej, ponieważ to zakończenie jest bardzo obiecujące. Mogę śmiało polecić, mam nadzieje, że seria “Czarny Mag” przypadnie wam do gustu. A może już czytaliście i macie swoje zdanie? Zapraszam do podzielenia się nim w komentarzach.

„Prawdę mówi się w gniewie, nie żałuj, kochaj.”




wtorek, 10 września 2019

Zaraza - Laura Thalassa

Tytuł: Zaraza
Tytuł oryginalny: Pestilence
Autor: Laura Thalassa
Cykl: Jeźdźcy Apokalipsy
Tom: 1
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 03.07.2019
Liczba stron: 400
Egzemplarz: recenzencki, nowość


Przybyli na Ziemię – Zaraza, Wojna, Głód i Śmierć – czterej jeźdźcy pędzący na cztery strony świata na dzikich wierzchowcach. Zdolni zniszczyć całą ludzkość. Przybyli na Ziemię, by zakończyć nasz żywot.

Kiedy Zaraza pojawia się w mieście Sary Burns, pewne jest tylko jedno – wszystkich jej bliskich i znajomych czeka śmierć. No, chyba że ktoś powstrzyma przystojnego jeźdźca."


Jeśli śledzicie mojego bloga regularnie, to wiecie, że bardzo lubię zaczytywać się w fantastyce młodzieżowej. Gdy w moje ręce wpadła książka“Zaraza”, rozpoczynająca cykl o Jeźdźcach Apokalipsy, wiedziałam, że to może być coś ciekawego, co warto, jest poznać. Czy książka okazała się naprawdę dobra? A może ta seria jest wcale nie warta poznania? 

Książka zaczyna się w momencie, gdy na Ziemi zjawiają się Czterej Jeźdźcy Apokalipsy: Zaraza, Wojna, Głód i Śmierć. To wtedy świat ogarnął chaos, jednak po pięciu latach powraca tylko jeden z nich, aby siać śmierć na Ziemi. To wtedy Sara Burns, młoda kobieta postanawia, zabić Zarazę, aby ocalić ludzi od strasznej śmierci. Nikt jej jednak nie powiedział, że potwora nie można zabić, gdyż jest nieśmiertelny. Właśnie takim sposobem, Sara zostaje więźniem, a jej karą będzie patrzenie na wielkie cierpienie inny ludzi. Czy Zarazę można przekonać do zmiany zdania? Czy Sara będzie w stanie poświęcić siebie dla innych?

Książka okazała się być ciekawa, czytało się ją szybko i przyjemnie. Jednak czegoś mi w niej zabrakło, pomysł na książkę naprawdę świetny, jednak wydaje mi się, że autorka lekko pogubiła się w pisaniu tej książki. Zakończenie bardzo ciekawe zapowiada się, że drugi tom będzie lepszy niż pierwszy. Nie mogę ocenić tej książki źle, ponieważ postać Sary, jak i samego jeźdźca bardzo mi się podobała, I jestem ciekawa, jak rozwinie się wątek drugiego z wysłanników Boga.

“Zaraza” to powieść fantastyczna z elementami romansu. Myślę, że nastolatką,którzy nie czytali, za dużo YA ta powieść przypadnie bardziej do gustu. Co do okładki to bez dwóch zdań jest ona przepiękna, i nie mogę się doczekać, aż na mojej półce stanie cała seria. Chętnie dowiedziałabym się również, czy lubicie takie książki? A może nieczytanie fantastyki młodzieżowej za często? Powiedźcie mi również, jak podoba wam się okładka tej książki?

"To nie pożądanie czuję, droga Saro. I mam nadzieję, że jesteś tym choćby w połowie tak przerażona, jak ja."