Ariana | WS | Blogger | X X

czwartek, 9 lutego 2017

Zabójczyni - Sarah J. Mass

Tytuł : Zabójczyni 
Tytuł oryginalny : The Assassins' Blade
Autor : Sarah J. Mass
Wydawnictwo : Uroboros
Data wydania : 26,10,2016
Liczba stron : 421
Egzemplarz : własny 


" Poznaj piękną, bezwzględną i naznaczoną wielkością zabójczynię i zobacz, jak rodzi się legenda.Celaena Sardothien to najgroźniejsza zabójczyni Adarlanu. Jako członkini Gildii Zabójców przysięgła wierność swemu panu, Arobynnowi Hamelowi, ale Celaena nie słucha nikogo i ufa jedynie swojemu przyjacielowi i także płatnemu zabójcy, Samowi. W tych trzymających w napięciu opowieściach, będących wstępem do bestsellerowej serii Szklany tron, Celaena wyrusza na pięć niebezpiecznych misji. Na odległych wyspach i wrogich pustyniach zabójczyni staje po stronie uciśnionych, których mści z całą bezwzględnością. Działa jednak wbrew rozkazom Arobynna i może ponieść niewyobrażalną karę za taką zdradę.

Tom zawiera wydaną po raz pierwszy po polsku opowieść „Zabójczyni i uzdrowicielka”.



Jak wiecie szklanego tronu jeszcze nie czytałam. Ale postanowiłam swoją przygodę z Cealaen zacząć od nowelek. I cieszę się, że tak zrobiłam, gdyż dowiedziałam się jak wyglądało życie naszej bohaterki przed całą akcją ze Szklanego Tronu. " Zabójczyni " składa się z czterech nowelek, które opowiadają nam historię z życia Cealaen.


Zabójczyni i władca piratów 

Ta nowelka naprawdę była fajnym wprowadzeniem w świat Adarlanu. Poznajemy Zabójczynie jej temperament i stopniowo możemy wprowadzić się w świat zabójczyni. Poznajemy jej " przyjaciół " i jej szefa Arobynna. Celaena wraz z Samem wyrusza do władcy piratów, aby odebrać dług w postaci niewolników. Jednak dziewczyna buntuje się i wpada w kłopoty. Nowelka przedstawia bardzo ciekawą historię, którą czyta się z czyta przyjemnością.

Zabójczyni i czerwona pustynia 

Nowelka, chociaż nie tak dynamiczna spodobała mi się najbardziej. I chociaż było dużo zwykłej paplaniny cieszę się , że mogłam poznać oblicze czerwonej pustyni. Celaena dostaje karę od swojego mistrza, musi wyruszyć w wyprawę i odbyć szkolenie u Wielkiego Milczącego Mistrza. Bez listu od niego nie ma po co wracać do domu. Kobieta jednak wcale nie chce opuszczać swoim Milczących Braci.


Zabójczyni i podziemny świat 

Nowelka opowiada nam o powrocie naszej bohaterki do Gildii Zabójców. Mistrz wita ją a nawet przeprasza za swoje wcześniejsze zachowanie. Zleca jej również misję, którą dziewczyna przyjmuje. Jednak zostaje oszukana przez swojego mistrza. Co skłania ją do spłacenia swoich długów i opuszczenia Twierdzy. Mimo że ta nowelka nie jest nudna czytało mi się ją najdłużej. Naprawdę fajnie przybliża nam sytuacje głównej bohaterki i jej relacje z innymi ludźmi.


Zabójczyni i Imperium Adarlanu 

Dawno nie miałam takiej wściekłości w oczach. Gdy czytałam i dowiedziałam się , że ludzie są takimi potworami to aż nie umiałam uwierzyć. Zdrada , śmierć , wyrok niewolnictwa. To wszystko zawarte jest w tej jednej nowelce. Wiemy natomiast od czego zacznie się szklany tron także już nie mogę się doczekać.


Krótkie podsumowanie , na pewno polecam czytać to przed szklanym tronem. Gdyż teraz czytając „ Szklany tron „ muszę wam powiedzieć , że rozumiem postępowanie bohaterki , a podejrzewam , że bez znajomości nowelek nie zrozumiałabym, dlaczego tak postępuje. Jest to fajne wprowadzenie i myślę , że każdy fan Maas powinien przeczytać.



środa, 8 lutego 2017

Dziennik kasztelana - Evžen Boček

Tytuł : Dziennik kasztelana
Tytuł oryginalny : Deník kastelána
Autor : Evžen Boček
Wydawnictwo : Stara szkoła
Data wydania : 27.01.2017
Liczba stron 220
Egzemplarz : recenzencki


" Ta powieść chwyta za gardło i trzyma do ostatniej strony!
Zmęczony metropolią Wiktor wyjeżdża z Pragi, by zostać kasztelanem morawskiego zamku. Pragnie odnaleźć wewnętrzną równowagę i zażegnać kryzys małżeński. Jednak wizja spokojnego życia wśród zabytkowych mebli i dzieł sztuki szybko odchodzi w zapomnienie. Na zamku czeka dość zagadkowy personel oraz… demony przeszłości.
Tajemnicze odgłosy i niewyjaśnione zdarzenia przejmują władzę nad Wiktorem i jego rodziną. Czy mają swoje wytłumaczenie? Czy racjonalny umysł Wiktora rozwikła tajemnicę zamku?
Pamiętajcie: niczemu się tutaj nie dziwcie! "

Z wielkim zapałem przeczytałam tę pozycję i jestem szczęśliwa, bo jest to książka godna pochwały i najwyższej nagrody. Jeśli szukacie czegoś w klimatach „ Ostatniej arystokratki „ to nie będzie to książka dla was. Nie jest to mocno śmieszna książka, przy której zrywa się boki. Nie powiem również, że jest to książka bez poczucia humoru, bo tak również nie jest, jeśli jednak szukacie czegoś z komedią w tle to nie sięgajcie po tę pozycję. Jeśli szukacie książki, która zbierze was w podróż po starym zamku, jego historiach i tajemnicach to jak najbardziej czytajcie.


Wreszcie odnalazłem swoją mantrę: Niczemu się tutaj nie dziwić.


Wiktor tytułowy kasztelan musi przejść długą drogę, aby odbudować zamek oraz wrócić go do dawnej sławy. Jednak życie na zamku nie jest wcale takie proste. Prześladują go duchy, jego pracownicy nie do końca zaliczają się do normalnych. A figury woskowe nie dają normalnie funkcjonować. W nocy dzieją się dziwne rzeczy, które nie dają spać. Gdy na zamek przyjeżdża Iwonka z córką Ewą i wydaje się, że wszystko idzie po ich myśli. Mała Ewa wpada w głęboką depresję i nikt nie jest w stanie jej pomóc. Jak potoczą się dalsze losy naszego kasztelana ? Trzeba przeczytać książkę, gdyż nie mogę zdradzić wam wszystkiego.



Jeśli lubicie książki, w których poczucie humoru jest specyficzne, a bohaterowie niebanalni to jest to książka idealna dla was. Autor idealnie wykreował nam bohaterów, których się albo kocha, albo nienawidzi. Jeśli jesteście natomiast fanami stylu pisania autorka to nie zastanawiajcie się ani chwili tylko czytajcie.





wtorek, 7 lutego 2017

TEA BOOK TAG

Dawno nie robiłam , żadnych tagów na tym blogu. Dlatego gdy natknęłam się właśnie tea book tag stwierdziłam , że właśnie ten tag pojawi się na moim blogu. Od razu chciałabym powiedzieć , że wyzywam do zrobienia tego tagu Anja Elektra . Jestem ciekawa jak ty odpowiesz na te pytania. 


Czarna herbata , czyli Twój ulubiony klasyk 

Ogólnie czytam mało klasyków za co jest mi naprawdę wstyd. Ale moim ulubionym klasykiem jest " Mały książę" nie wiem czy ta książka zalicza się do typowych klasyków literatury , ale mnie urzekła i przeczytałam ją już chyba z milion razy. 


Zielona herbata, czyli książka tak nudna, że przy jej czytaniu zasypiasz

Książka przy której zasnęłam chyba z 2 razy jest to " Czerwona królowa " wiem , że dużo ludzi poleca i zachwala tę pozycję. Ale mimo swojej fabuły mnie ona uśpiła. Pewnie wrócę do niej i przeczytam ale z kubkiem kawy i energetykiem. 


Czerwona herbata pu-ehr, czyli książka, w której bohaterowie ciągle się przemieszczają

I tutaj będzie książka Kinga " Wielki marsz " , możecie mi wierzyć lub nie ale tam ludzie całą książkę maszerują. Nie jest to zła książka bo ja naprawdę lubię twórczość Kinga, i gdyby nie ten marsz to książka zupełnie straciłaby swój urok. 


Herbata oolong, czyli książka, której poświęca się zbyt mało uwagi

Myślę , że taką książką nadal jest " Sen Henny " Artur Wells. Myślę , że jest to naprawę nie doceniona książka. Nikt o niej nie słyszał nikt nie wie co to takiego. A moim zdaniem jest to naprawdę kawał dobrej fantastyki. 


Biała herbata, czyli książka niezasłużenie popularna

Zdecydowanie powiem , że taką książka jest " Dziewczyna w pociągu " pewnie wiele osób się ze mną zgodzi , że ta książka to po prostu totalny nie wypał. Nie wiem dlaczego zdobyła taką popularność , ale jest wiele lepszych i lepiej napisanych książek o których się nie mówi. 


Herbata yerba mate, czyli książka, przy której trzeba przebrnąć przez pierwsze rozdziały, aby akcja się rozwinęła.

Taką książką zdecydowanie u mnie będzie " Prawo Mojżesza " naprawdę fantastyczna książka niestety trzeba przeczytać kilka rozdziałów aby naprawdę się w nią wciągnąć i aby nas zaciekawiła. 


Herbata ziołowa, czyli książka którą czytano Ci na dobranoc gdy byłeś mały

Gdy byłam mała uwielbiałam Kubusia Puchatka. Rodzice co wieczór czytali mi historie tego zabawnego misia. Aż zapragnęłam wrócić do tych książek. 


Herbata owocowa, czyli Twoja ulubiona lekka książka

Moimi ulubionymi lekkimi książkami są wszystkie pozycje Kasie West. Są one naprawdę ciekawe , czyta się je szybko i przyjemnie. Na pewno nie jednemu się spodobają gdy szukacie czegoś na jeden wieczór. 


Iced tea, czyli książka, która zmroziła Ci krew w żyłach

Taką książką będzie " Behawiorysta " Remigiusz Mroza. Nie dawno polubiłam się z kryminałami , thrillerami oraz horrorami. Ale gdy teraz tak myślę to Behawiorysta był naprawdę najlepszą książką w której co róż , działo się coś strasznego. Wiele krwi czyli to co lubię ! 


To już wszystkie pytania , mam nadzieje , że moje odpowiedzi również wam się spodobały. Może akurat przypomniałam wam o jakiejś książce , którą macie ochotę przeczytać. Nie taguje nikogo oprócz Anji. Mam nadzieje , że zrobisz ten tag. Czekam z niecierpliwością :)




wtorek, 7 lutego 2017

Dwór cierni i róż - Sarah J Mass

Tytuł : Dwór cierni i róż 
Tytuł oryginalny : A Court of Thorns and Roses
Autor : Sarah J, Mass
Cykl : Dwór cierni i róż 
Tom : 1
Wydawnictwo : Uroboros 
Data wydania : 27.04.2016
Liczba stron : 524
Egzemplarz : własny 


" Autorka bestsellerowej serii Szklany Tron powraca z porywającą opowieścią o miłości, która jest w stanie pokonać nienawiść i uprzedzenia!Idealna lektura dla fanów George. R.R. Martina! Co może powstać z połączenia baśni o Pięknej i Bestii oraz legend o czarodziejskich istotach?
Dziewiętnastoletnia Feyre jest łowczynią – musi polować, by wykarmić i utrzymać rodzinę. Podczas srogiej zimy zapuszcza się w poszukiwaniu zwierzyny coraz dalej, w pobliże muru, który oddziela ludzkie ziemie od Prythian – krainy zamieszkanej przez czarodziejskie istoty. To rasa obdarzonych magią i śmiertelnie niebezpiecznych stworzeń, która przed wiekami panowała nad światem.
Kiedy podczas polowania Feyre zabija ogromnego wilka, nie wie, że tak naprawdę strzela do faerie. Wkrótce w drzwiach jej chaty staje pochodzący z Wysokiego Rodu Tamlin, w postaci złowrogiej bestii, żądając zadośćuczynienia za ten czyn. Feyre musi wybrać – albo zginie w nierównej walce, albo uda się razem z Tamlinem do Prythian i spędzi tam resztę swoich dni.
Pozornie dzieli ich wszystko – wiek, pochodzenie, ale przede wszystkim nienawiść, która przez wieki narosła między ich rasami. Jednak tak naprawdę są do siebie podobni o wiele bardziej, niż im się wydaje. Czy Feyre będzie w stanie pokonać swój strach i uprzedzenia?
Pełna namiętności i pasji, romantyczna, brutalna i okrutna. Jedno jest pewne: Dwór cierni i róż to z pewnością nie cukierkowa baśń w stylu Disneya… "

Nigdy nie miałam w ręce żadnej książki Sarah J. Mass. Głośno było o Szklanym Tronie, ale daleko było mi do zainteresowania tą pozycją. Jednak gdy pierwszy raz usłyszałam o Dworze cierni i róż, wiedziałam, że może być to coś dla mnie. Uwielbiam baśnie, kochałam je całym sercem w dzieciństwie i zostało mi to aż do dzisiaj, Dlatego, gdy dowiedziałam się, że ta historia będzie oparta o Piękną i Bestię, wiedziałam, że przepadłam.

Feyra to dziewiętnastoletnia dziewczyna, która urodziła się w zamożnej rodzinie. Niestety przez problemy ojca, rodzina straciła cały majątek i zaczęła ubogie życie. Dziewczyna musiała polować, aby mieć co włożyć do garnka. Gdy pewnego dnia wyrusza na polowanie spotyka wilka , którego udaje jej się zabić. Gdy to się staje Feyre spotyka nieszczęście. Na progu jej domu pojawia się wielki Fea i daje młodej kobiecie ultimatum. Albo szybka i natychmiastowa śmierć, albo wyruszenie razem z nim do krainy magicznych stworzeń.
Gdy Feyra trafia na dwór Tamlina nie jest przyjaźnie nastawiona i za wszelką cenę próbuje uciec. Jednak w Prythanie jest aż siedem wielkich królestw (wiosny, lata, zimy, jesieni, nocy, dnia i świtu) ucieczka nie wchodzi w grę. W książce jak możemy się domyślić z czasem rozwija się wątek romantyczny. Feyra, chociaż nie może ujrzeć twarzy Tamlina (klątwa rzucona na księstwo wiosny, która mówi, że muszą nosić maski na twarzy) i tak się w nim zakochuje.

Cieszę się że wątek miłosny nie jest nachalny i wulgarny , mamy sceny erotyczne , ale napisane w sposób delikatny i nie zniechęcający do dalszego czytania. Książka napisana jest lekki i prostym językiem , ale mimo wszystko zachęcającym do czytania. Podoba mi się jak autorka wykreowała bohaterów , z którymi zdążyłam się już zaprzyjaźnić. Co trzeba powiedzieć , że mamy piękny magiczny świat i równie dobrze przedstawione magiczne istoty. Podoba mi się nawiązanie do baśni , które naprawdę dobrze wkomponowało się w całą historię, Mam nadzieje , że kolejny tom okaże się równie doby co poprzedni. Zakończenie książki ciekawe dlatego mam nadzieje , że szybko uda mi się przeczytać kolejny tom historii. 




poniedziałek, 6 lutego 2017

Prawo Mojżesza - Amy Harmon

Tytuł : Prawo Mojżesza 
Tytuł oryginalny : The Law of Moses
Autor : Amy Harmon 
Cykl : Prawo Mojżesza 
Tom : 1 
Wydawnictwo : Editio
Data wydania : 31.08.2016
Liczba stron : 360
Egzemplarz : recenzencki 

" Znaleziono go w koszu na pranie w pralni Quick Wash. Miał zaledwie kilka godzin i był bliski śmierci. Jego matka, młoda narkomanka, porzuciła go zaraz po narodzinach. Zmarła zresztą kilka dni później. Mojżesz przeżył — dziecko z problemami, z którego wyrósł chłopak z problemami. Był urodziwy i egzotyczny, niespokojny, mroczny i milczący. Samotny. Budził lęk i ciekawość.I oto któregoś lipcowego dnia osiemnastoletni Mojżesz zjawił się na farmie rodziców niespełna siedemnastoletniej Georgii. Miał pomagać w codziennych zajęciach. Był pracowity i energiczny, ale też oschły i nieprzenikniony. Fascynujący i przerażający. Georgia, wbrew ostrzeżeniom i zakazom, zbliżyła się do niego... I zaczęła tonąć.

Ta historia nie kończy się happy endem. Jest pełna bólu, niespełnionych obietnic, smutku i zawodu. To opowieść o złamanym sercu, o życiu i śmierci, o zaczynaniu od nowa, a także o wieczności. A przede wszystkim o miłości. Poczujesz ją głęboko w sercu. Przeżyjesz niezwykłe emocje, strach, niepokój i słodycz młodzieńczych uczuć. Zatracisz się bez reszty, czytając o trudnej miłości, pozbawionej spełnienia. "

„ Prawo Mojżesza „ to moje pierwsze spotkanie z autorką , ale wiem , że na pewno nie ostatnie. Już przymierzam się do przeczytania jej kolejnej książki. O książce było naprawdę głośno , w blogosferze, jak i na YouTube. Jak śledzicie mnie to wiecie , że ja przeważnie po takie pozycje sięgam, gdy cały szum delikatnie opadnie. Teraz również cieszę się , że nie wzięłam się za tę powieść w tamtym roku.
W książce poznajemy Georgie, która uwielbia konie jest miłą i pogodną dziewczyną. Gdy na farmie pojawia się Mojżesz, kobieta staje się czujna, ale z niewiadomych względów ciągnie ją do tego pełnego złości i sprzecznych emocji chłopaka. Mojżesz nazywany jest przez każdych wandalem, mordercą oraz dzieckiem cracku. Dziecko porzucone w koszu na pranie zostaje znalezione i nazwane imieniem biblijnym. Tylko że chłopak wcale nie miał nic wspólnego z tamtym Mojżeszem. Jednak życie mężczyzny nie jest wcale takie kolorowe. Prześladują go zmarli, z którymi sam sobie nie radzi. Odkrywa coraz to nowsze zagadki, które w jakiś sposób są z nim powiązane.

Fajne w tej powieści jest to, że autorka pokazuje nam myśli Georgii oraz Mojżesza. Takie książki najbardziej lubię, gdyż od razu możemy wczuć się w jednego, jak i drugiego bohatera. Poznać ich myśli, jak i zrozumieć ich zachowanie. Autorka podzieliła książkę na „przed” i „po „. Na początku widzimy jak nasi bohaterowie się do siebie zbliżają , co się dzieje w ich życiu. W rozdziale Po mamy wydarzenia aż 7 lat później, przez co widzimy jak nasi bohaterowie zmienili się , oraz jak starają rozwiązać się mroczne tajemnice, które ich otaczają. Dużym plusem tej opowieści są jej bohaterowie widać, że autorka dobrze przemyślała wykreowanie swoich bohaterów, którzy są idealnie zrobieni, gdy czytamy mamy wrażenie jak byśmy ich znali. Pełne uczuć, barw i wyrazistości.


Książka „ Prawo Mojżesza „ to naprawdę obiecująca i dobrze napisana historię. Chociaż przez pierwszą połowę książki nie do końca umiałam zgrać się z głównymi bohaterami. Teraz śmiało mogę powiedzieć, że ich kocham zarówno jednego, jak i drugiego. Książka nie jest wesoła, jest w niej żal, ból, strata bliskiej osoby. Nie jest to typowa młodzieżówka, w której na każdym kroku dostaniemy płomienny romans. Ale czy książka nie ma Happy End, o tym musicie się przekonać sami. 

''

Zastanawiałem się, dlaczego ludzie to robią. Ich zmarli nie potrzebowali żadnego badziewia, które przykrywałoby ich imiona. Ale podobnie jak ze wszystkim, także i w tym bardziej chodziło o żywych. To żywi mieli potrzebę udowadniania sobie i innym, że nie zapomnieli. A w takim małym miasteczku zawsze był też pierwiastek współzawodnictwa cmentarzowego, wynikającego z myślenia typu: ,,Ja kocham najbardziej i najmocniej cierpię, dlatego za każdym razem zostawiam mnóstwo rzeczy, żeby inni wiedzieli i mnie żałowali.


niedziela, 5 lutego 2017

Królestwo za mgłą - Michał Wójcik, Zofia Posmysz

Tytuł : Królestwo za mgłą 
Autor : Michał Wójcik , Zofia Posmysz 
Wydawnictwo : Znak Literanova 
Data wydania : 30.01.2017
Liczba stron : 320
Egzemplarz : recenzencki 

" - Czyli pani wyszła z tego Królestwa?- Mnie się udało. Tak, mnie to się udało.

Żeby przeżyć, trzeba przestrzegać reguł obozowej gry. Nie można dać się uderzyć - ¬¬¬bo nie przestaną bić. Trzeba wyglądać w miarę zdrowo - inaczej wezmą na rewir.
I przede wszystkim należy wiedzieć, jak rozmawiać z oprawcami.
Bo nawet kat ma słabości. A ofiara nie zawsze jest bezbronna.
Trafiła do Auschwitz, mając niespełna dziewiętnaście lat. Ponad siedemdziesiąt lat po wojnie zdecydowała się po raz pierwszy opowiedzieć całą swoją historię.
Zofia Posmysz mówi o tym, skąd czerpała wewnętrzną siłę, choć była świadkiem niewyobrażalnego.
I jak to się stało, że ponownie zaufała życiu. "

Książka, którą powinien przeczytać każdy człowiek, każdy Polak już od lat nastoletnich. Powinna być to książka, o której będzie się mówić nie tylko na blogach, ale wszędzie. Pan Michał daje nam kawał dobrej lektury w formie wywiadu. Książkę czyta się szybko, ale skłania do refleksji i przez to jest taka wspaniała. Pani Zofia daje nam wszystko, dzieli się swoimi najmroczniejszymi tajemnicami. Poznajemy Auschwitz od kolejnej strony. „ Królestwo za mgłą „ to książka, o której trzeba mówić głośno.

Autorka nie wypowiada się źle o tym co przeżyła. Uważa, że nie wszyscy Niemcy są źli, nie każdy jest nazistą i zdarzają się również dobrzy Niemcy. O swoim więzieniu wypowiada się wręcz jak o pałacu, w którym żyła. Niestety nic nie wynagrodzi jej krzywdy, jaką musiała przeżyć. Trafiła do Oświęcimia jako nastolatka, dla takiego dziecka to naprawdę tragedia. Ale przetrwała, poradziła sobie i pokazała, że jeśli się chce i mocno wierzy w zwycięstwo to się uda. Chociaż jest naznaczona do końca życia numerem 7566, o którym nigdy nie zapomni, chce pamiętać, bo to jej jedyne wspomnienia z życia.

Autorka swoimi opowieściami udowodniła, że opuściła już „ Królestwo za mgłą „ wymazała wspomnienia o nic ze swojej pamięci. Dobrze jednak wiemy, że nikt nie zapomni o traumatycznych przeżyciach, wiec zawsze Pani Zofia będzie miała je w sercu. Czekam na kolejną książkę tym razem opowieść, którą wydaje autorka. Cieszę się, że sięgnęłam po tę pozycję i udowodniła sobie, że i w tym roku mogę a nawet chce , czytać ważne książki. Polecam „ Królestwo za mgłą „ starszym, jak i młodszym. Gdyż myślę, że młodzież już poradzi sobie z tym okrucieństwem, jakie jest przelane na kartach tej powieści.





sobota, 4 lutego 2017

Secret love - Szalony Robert

Tytuł : Secret love 
Autor : Szalony Robert
Wydawnictwo : Psychoskok
Data wydania : 28 stycznia 2017
Liczba stron : 281
Egzemplarz : recenzencki 

" ,,Secret love” Szalonego Roberta to wielowątkowa historia poruszająca temat miłości homoseksualnej. Bohaterami tego dramatu obyczajowego są mężczyźni o różnych statusach życiowych – młodzi chłopacy, żonaty mężczyzna, a nawet ksiądz. Dzięki umieszczeniu w nim tak wielu różnych postaci, autor przedstawił szerokie spektrum tematu relacji gejowskich, który wciąż dla wielu pozostaje tematem tabu. Pikanterii dodaje fakt, że swoją książkę oparł na faktach – jest to więc opowieść autentyczna, oparta na prawdziwych przeżyciach głównych bohaterów i pokazująca świat takim, jaki on jest naprawdę. Warto sięgnąć po ,,Secret love” aby zajrzeć za kulisy życia, które dla wielu nie jest takie łaskawe."

Na samym początku trzeba sobie odpowiedzieć na jedno kluczowe pytanie. Co  skłoniło mnie do przeczytanie tej książki ? Opis miała to być historia oparta na faktach , która opowiada o homoseksualistach i ich relacjach. 

Książkę czytało się szybko to trzeba powiedzieć , język autora naprawdę lekki , ale kompletnie nie tego oczekiwałam od tej pozycji. Zawiodłam się na niej i to bardzo , gdyż zabrakło mi w niej kluczowych relacji i wyjaśnień dlaczego tak a nie inaczej zachowywali się główni bohaterowie. Rozumiem , że autor chciał przedstawić realność tej historii , ale nie wybrnął z tej historii tak jak czytelnik by tego oczekiwał. 

Jeśli zastanawiacie się nad sięgnięciem po tę pozycje to polecam zastanowić się porządnie 2 razy. Jeśli chcecie coś lekkiego co nic nie wniesie do waszego życia i po skończeniu książki od razu o niej zapomnicie to jak najbardziej jest to idealna historia dla was. Jeśli oczekujecie natomiast czegoś głębszego od lektury to nie sięgajcie po tę pozycję.