Ariana | WS | Blogger | X X

czwartek, 27 listopada 2025

Lew, czarownica i stara szafa - C.S. Lewis

Tytuł: Lew, czarownica i stara szafa

Tytuł oryginalny: The Lion, the Witch and the Wardrobe

Autor: C.S. Lewis

Cykl: Opowieści z Narnii

Tom: 1

Wydawnictwo: Media Rodzina

Data wydania: 01.01.1985

Liczba stron: 182

Egzemplarz: własny 

Nieznany świat czeka za drzwiami trzeba je tylko otworzyć. Narnia skuta wiecznym mrozem kraina, która czeka na wyzwolenie. Czworo śmiałków wchodzi przez drzwi szafy do Narnii, świata zniewolonego mocą Białej Czarownicy. I gdy prawie nie ma już nadziei, powrót Wielkiego Lwa Aslana staje się zwiastunem zmian- ale nie za darmo

Czasem wracam do książek, które czytałam jako dziecko, by sprawdzić, czy magia w nich nadal działa i Lew i Czarownica nie rozczarowuje. To opowieść, która sięga głęboko: o odwadze, poświęceniu, rozpoznawaniu dobra i zła a wszystko osadzone w dziecięcej perspektywie, w której przejście przez szafę staje się bramą do nowego świata.

Cztery rodzeństwa – Edmund, Łucja, Zuzanna i Piotr - wkraczają do Narnii, krainy wiecznej zimy, rządzonej przez Złą Czarownicę. Spotykają Aslana - majestatycznego lwa i muszą stawić czoła nie tylko sile zła, lecz własnym słabościom: Edmund zdradza, Zuzanna waha się, Łucja nie przestaje wierzyć. Ich konflikty, lęki i przyjaźń wplecione są w świat, gdzie fantazja i moralność idą ręka w rękę.

Lewis buduje świat prostym, klarownym językiem, ale każdy fragment ma wagę, każdy dialog - echo symboli i znaczeń. Nie brakuje momentów napięcia: zdrada, walka, poświęcenie, zmagania między światłem a cieniem. A jednak największą siłą tej książki jest to, że to opowieść na wielu poziomach dla dzieci jako przygoda, dla dorosłych jako przypowieść.

Lew, czarownica i stara szafa to klasyka, która uczy, że zło można pokonać, że odwaga rodzi się z miłości, a wiara - nawet w najmroczniejszych chwilach może prowadzić do zwycięstwa. To książka, którą warto mieć w sercu, bo jest jak światło przy kominku w zimowy wieczór.

Ocena: 9/10 — ponadczasowa, głęboka i porywająca. Nie tylko dla dzieci - dla każdego, kto chce znów poczuć, że fantazja ma moc przemiany.

środa, 26 listopada 2025

Części zamienne - Katarzyna Wolwowicz

 

Tytuł: Części zamienne 

Autor: Katarzyna Wolwowicz

Cykl: Komisarz Olga Balicka 

Tom: 6

Wydawnictwo: Zwierciadło

Data wydania: 15.05.2024

Liczba stron: 384

Egzemplarz: własny

Pomimo trwającej żałoby komisarz Olga Balicka postanawia wrócić do pracy. Jest zdeterminowana, żeby odkryć, co tak na prawdę ściągnęło prokuratora Pawłowskiego do Jeleniej Góry. Nie przypuszcza jednak, że fala nieoczekiwanych przestępstw pochłonie ją jak lawina i nie pozwoli zająć się tym, co najistotniejsze. W szpitalu na oddziale położniczym umiera młoda ciężarna kobieta. Zrozpaczony mąż oskarża lekarza o celowe zaniedbania, które doprowadziły do jej śmierci. Olga, wstrząśnięta również innymi podobnymi wydarzeniami w kraju, postanawia zaangażować się w tę sprawę i odkrywa, że śmierć pacjentki to jedynie czubek góry lodowej. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy lekarz zostaje znaleziony martwy na progu własnego domu. W tym samym czasie w zakładzie medycyny sądowej ktoś bezcześci zwłoki trojga ludzi. Podejrzenie pada na jednego z pracowników, który znika bez śladu, jednak szef zakładu, doktor Jarosław Biały, nie daje temu wiary. A jeżeli ma rację, to czy śledczy powinni zainteresować się procederem kolekcjonera kości, który kilka lat wcześniej działał w podobny sposób na Śląsku?

Z książkami Katarzyny Wolwowicz mam tak, że zawsze wciągają mnie bez reszty i tak było też tym razem. Części zamienne to historia, od której nie sposób się oderwać, bo autorka po raz kolejny pokazuje, że potrafi połączyć solidny kryminał z emocjonalną głębią i tematami, które zostają w głowie na długo po lekturze.

Już sam pomysł - czarny rynek przeszczepów, decyzje podejmowane za plecami pacjentów i granica, której nie powinno się przekraczać budzi niepokój. Wolwowicz nie tylko trzyma czytelnika w napięciu, ale też zmusza do refleksji: co byśmy zrobili, gdyby ktoś zadecydował o naszym losie bez naszej wiedzy?

Olga Balicka, którą znamy z poprzednich tomów, powoli podnosi się po dramatycznych wydarzeniach. Nadal nosi w sobie lęk i ból, ale robi to, co umie najlepiej - wraca do pracy. Tym razem jednak śledztwo, w które zostaje wciągnięta wraz z mężem, wymyka się prostym schematom. Z pozoru zwyczajne zgony pacjentów w szpitalu okazują się tylko wierzchołkiem góry lodowej, a w tle kryje się sieć powiązań, o jakiej nikt nie chce mówić głośno.

To, co w tej historii najbardziej mnie ujęło, to realizm i spójność. Wolwowicz nie ucieka od trudnych tematów - pokazuje ludzką chciwość, moralne kompromisy i dramaty tych, którzy chcą ocalić innych kosztem własnych zasad. A przy tym cały czas trzyma napięcie, podkręca tempo i nie pozwala się nudzić. Każdy rozdział dokłada kolejną cegiełkę do układanki, która w finale daje naprawdę mocny efekt.

Olga, Kornel i ich zespół znów są w świetnej formie pełni energii, emocji, ale też wewnętrznych rozterek. Ich prywatne życie nie jest tylko tłem, lecz naturalną częścią historii, która nadaje całej fabule ludzkiego wymiaru.

Po raz kolejny autorka udowadnia, że potrafi pisać tak, by poruszyć i zaintrygować jednocześnie. Części zamienne to kryminał, który z powodzeniem mógłby konkurować z najlepszymi zagranicznymi tytułami - mroczny, emocjonalny, z dobrze poprowadzonym śledztwem i tematyką, o której nie zapomina się po zamknięciu książki.

Ocena: 9/10 Trzyma w napięciu, porusza, daje do myślenia. Katarzyna Wolwowicz po raz kolejny pokazuje, że potrafi pisać o mroku - tym w świecie i w człowieku z ogromnym wyczuciem i autentycznością.



wtorek, 25 listopada 2025

Langer - Remigiusz Mróz

Tytuł: Langer

Autor: Remigiusz Mróz

Cykl: Langer

Tom: 1

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Data wydania: 12.03.2023

Liczba stron: 498

Egzemplarz: własny

Piotra Langera nie trzeba nikomu przedstawiać.
Nie trzeba go przedstawiać też Ninie Pokorze, którą poznaje na bankiecie swojej nowej fundacji. Kobieta piękna, dobrze ubrana, idealna by… stać się nową ofiarą. Jest w niej jednak coś takiego, co sprawia, że Langer zaczyna się otwierać… I po raz pierwszy ktoś poznaje historię o tym, jak rodzi się zło…

Po „Langera” sięgnęłam z trzech bardzo prostych powodów: uwielbiam twórczość Remigiusza Mroza, rola Jakuba Gierszała jako Langera w ekranizacji Chyłki do dziś siedzi mi w głowie, a do tego przeczytałam tu jedną z tych recenzji, które po prostu nie pozwalają przejść obojętnie. No więc… książka trafiła do czytelniczej kolejki szybciej, niż miałam w planach.

I absolutnie nie żałuję.

Piotr Langer to postać, którą albo się kocha, albo nienawidzi - ale nawet jeśli się jej nienawidzi, to z takim dziwnym podziwem i fascynacją. To ten typ antybohatera, który z jednej strony przeraża, z drugiej hipnotyzuje. Mróz zrobił tu coś, co lubię najbardziej: dał nam czarny charakter, którego możemy zrozumieć, a momentami wręcz polubić, choć przecież nie powinniśmy.

Książka zabiera nas w dwa światy: teraźniejszość i przeszłość Piotra. Dzięki temu powoli składamy go sobie jak puzzle - dzieciństwo, młode lata, sytuacje, które go ukształtowały, wszystko to, co prowadzi do człowieka, którego znamy z Chyłki. Jeśli ktoś nie zna tej serii, bez obaw - „Langer” działa w pełni jako osobna historia i nawet lepiej pozwala wejść w jego psychikę.

Mróz jak zwykle nie bierze jeńców.

Akcja jest szybka, intensywna, pełna zakrętów i zaskoczeń. To ten typ książki, gdzie mówisz: „jeszcze jeden rozdział”, a po trzech orientujesz się, że jest trzecia nad ranem. Autor miesza wątki kryminalne z elementami psychologicznymi tak zręcznie, że nie da się oderwać.

Atmosfera? Mroczna, duszna, niepokojąca - dokładnie taka, jak powinna być w thrillerze o Langerze. Wchodzimy do świata, w którym nikomu nie można ufać, a każde słowo i każdy gest mogą znaczyć coś więcej. I to się czuje. Każdy detal jest plastyczny i cholernie mocny.

Zaskoczyło mnie też, jak refleksyjna potrafi być ta książka.
Pod powierzchnią akcji kryją się pytania o moralność, granice prawa, winę, odpowiedzialność i o to, co właściwie tworzy „potwora”. Czy to wybory? Środowisko? Przeszłość? I czy każdy ma w sobie coś, co można złamać?

„Langer” to thriller, który idealnie łączy tempo, napięcie i psychologiczną głębię.
Nie jest to tylko kryminał - to studium postaci, które się pamięta. I jeśli Mróz chciał pokazać, dlaczego Piotr Langer to jedna z najbardziej intrygujących postaci we współczesnej polskiej literaturze sensacyjnej, to udało mu się to na 100%.

Ocena: 9/10 Mroczny, intensywny i absolutnie hipnotyzujący portret jednej z najciekawszych postaci w polskich kryminałach. Mróz świetnie łączy psychologię z wartką akcją, tworząc historię, od której trudno się oderwać. „Langer” to dokładnie taki thriller, jaki powinien być - mocny, inteligentny i zostający w głowie na długo.


poniedziałek, 24 listopada 2025

Amanda Black i niebezpieczne dziedzictwo - Juan Gómez-Jurado, Bárbara Montes

 

Tytuł: Amanda Black i niebezpieczne dziedzictwo

Tytuł oryginalny: Una herencia peligrosa

Autor: Juan Gómez-Jurado, Bárbara Montes

Cykl: Amanda Black

Tom: 1

Wydawnictwo: Sine Qua Non

Data wydania: 04.06.2025

Liczba stron: 200

Egzemplarz: własny


Mam trzynaście lat, a jutro czeka mnie sprawdzian z wiedzy o społeczeństwie, do którego w ogóle się nie uczyłam. Ale nie to jest moim największym zmartwieniem.
Przed końcem tygodnia bank wyrzuci ciocię Paulę i mnie z Willi Black. To było moje największe zmartwienie jeszcze trzy sekundy temu.
Lina, po której schodziłam ze sto osiemdziesiątego piętra Wieżowca Dagon Corp. (plac Dagon 1) została przecięta.
W tej chwili spadam z wysokości czterystu siedemdziesięciu siedmiu metrów z prędkością około pięćdziesięciu pięciu metrów na sekundę.
Szacuję, że za niespełna dziewięć sekund rozbiję się o ziemię.
Ale to też nie jest moim największym zmartwieniem.
Moim największym zmartwieniem jest to, że linę przeciął mój najlepszy przyjaciel.
A przynajmniej sądziłam, że nim jest.

Książka zaczyna się z rozmachem: trzynastoletnia Amanda Black otrzymuje w swoje urodziny tajemniczy list, który przewraca jej życie do góry nogami. Z małego, mocno ograniczonego mieszkania i trudnej sytuacji finansowej przechodzi do ogromnej posiadłości, dziedzictwa rodu Black - a wraz z tym przychodzą niezwykłe zdolności i obowiązki, które zupełnie jej dotąd nie były znane.

Narracja jest lekka, z dużą dozą przygody - idealna dla młodszych czytelników, którzy szukają akcji, tajemnicy i pierwszych wielkich wyzwań. Styl jest prosty, wartki, z krótkimi rozdziałami, co znakomicie sprawdzi się w wieku 8–12 lat. 

Jednak i tu wracam do swojej wrażliwości kiedy czytałam jako dorosła osoba, miałam mieszane uczucia. Z jednej strony urok tej opowieści jest oczywisty: młoda bohaterka, zmiana świata, ukryte moce, tajemnice rodzinne - wszystko to natychmiast przyciąga uwagę. Z drugiej jednak pewne sytuacje i uproszczenia sprawiały, że trochę żałowałam, iż nie dostałam w tej historii więcej głębi i złożoności charakterów. Na przykład: Amanda, która od razu odnajduje i używa nadprzyrodzonej zdolności; albo znajomość czy przyjaźń, które rozwijają się zbyt gładko i bez większego trudu. 

Mimo tych zastrzeżeń, uważam, że książka spełnia bardzo dobrze rolę pierwszego tomu serii - buduje świat, stawia bohaterkę na mocnej pozycji, daje wstęp do kolejnych przygód. Dla młodego czytelnika może być świetną bramą do literatury przygodowej z elementami fantastyki, a dla starszego - miłą lekką odskocznią.

Ocena: 7 / 10  Amanda Black i niebezpieczne dziedzictwo to przyjemna, dynamiczna lektura dla młodszych odbiorców z dużym potencjałem na więcej, jeśli seria się rozwinie w coraz bogatszych warstwach.


sobota, 22 listopada 2025

The Lies We Steal - Monty Jay

 

Tytuł: The Lies We Steal

Tytuł oryginalny: The Lies We Steal

Autor: Monty Jay

Cykl: Hollow Boys

Tom: 1 

Wydawnictwo: Black Rose

Data wydania: 30.05.2025

Liczba stron: 400 

Egzemplarz: własny


Robiliśmy rzeczy, które naznaczyły nasze dusze na wieczność. Ale nie tak to się zaczęło. Nie dla mnie. Wszystko zaczęło się tam.
W miejscu tak koszmarnym, że nawiedza mnie nawet we śnie. Uniwersytecie Hollow Heights w makabrycznym, ponurym nadmorskim miasteczku Ponderosa Springs. Uczelni dla prestiżowych, bogatych dzieci otrzymujących najwyższe wykształcenie. Mieście tonącym we mgle tajemnic, przesiąkniętym korupcją i zdradą, które stały się naszym potępieniem.
Ale to nie las otaczający teren ani nawet tajemnicze ukryte mauzoleum mnie prześladowały. To byli oni. Ci, którzy czaili się w nocy. Rzeczy tak nikczemne, tak pokręcone, tak złe, że stały się władcami moich koszmarów.
Jeden zły ruch i wylądowałam na linii ognia.
To nie jest historia o miłości, to nie jest historia pełna szczęśliwych zakończeń.
Miłość po prostu rozkwitła wśród naszych smutków, w naszym bólu, w naszym strachu, w naszej krwi.

Ta książka to emocjonalny rollercoaster - mroczny, intensywny i cholernie uzależniający. Nie spodziewałam się, że aż tak mnie wciągnie, a jednak… od pierwszych stron wiedziałam, że to nie będzie lekka lektura. To historia, która balansuje na granicy bólu i pożądania, przerażenia i fascynacji i robi to z bezczelną skutecznością.

Autorka stworzyła świat pełen tajemnic, przemocy i skrajnych emocji. Hollow Heights University, z pozoru elitarna uczelnia, okazuje się miejscem, gdzie mrok czai się w każdym kącie. W tym świecie pojawia się Briar Lowell - dziewczyna z prostego domu, która nagle trafia do środowiska bogatych, bezwzględnych studentów. I wchodzi prosto w paszczę lwa - czyli na celownik „The Hollow Boys”, grupy przyjaciół, których przeszłość złamała i ukształtowała w potwory z ludzkimi twarzami.

Wśród nich jest Alistair Caldwell - chłodny, brutalny, ale też niepokojąco magnetyczny. Początkowo chce Briar tylko zastraszyć, sprawić, by milczała. Ale coś w niej go przyciąga. Ich relacja to czyste napięcie, walka o kontrolę i przetrwanie, w której strach miesza się z pożądaniem. Briar, zamiast uciekać, stawia opór. I to właśnie czyni ją tak fascynującą jest odważna, nie daje się złamać, a jednocześnie stopniowo odkrywa w sobie coś mrocznego, co idealnie rezonuje z Alistairem.

To nie jest klasyczny romans. To ciemna, brutalna, a miejscami perwersyjna opowieść o destrukcji i przyciąganiu, które nie powinno mieć miejsca, a jednak wydaje się nieuniknione. Autorka świetnie pokazuje, jak granica między bólem a namiętnością potrafi się zatrzeć. A mimo całego mroku jest w tym coś pięknego, coś, co nie pozwala oderwać się od historii.

Najbardziej ujęła mnie dynamika między bohaterami - intensywna, pełna sprzecznych emocji, ale też szczera w swojej dzikości. The Hollow Boys są okrutni i zepsuci, ale lojalność, jaka ich łączy, robi ogromne wrażenie. To nie są typowi bohaterowie - są zbyt zniszczeni, zbyt źli, by ich lubić, ale zbyt interesujący, by ich nie pokochać.

Choć momentami treść była trudna - brutalna, drastyczna, balansująca na granicy tego, co znoszę w literaturze nie mogłam się oderwać. To historia, która zostaje pod skórą, niepokoi i fascynuje jednocześnie.

Ocena: 9/10 Mroczna, intensywna i nie dla każdego – ale jeśli lubisz romanse z pogranicza dobra i zła, ta książka totalnie cię pochłonie.






wtorek, 18 listopada 2025

Zdrada krwi - Lynette Noni

Tytuł : Zdrada krwi 

Tytuł oryginalny: The Blood Traitor

Autor: Lynette Noni 

Cykl: The Prison Healer 

Tom: 3

Wydawnictwo: Must Read

Data wydania: 26.02.2025

Liczba stron: 528

Egzemplarz: własny

Kiva sądziła, że wie, czego chce. Pragnęła zemsty, lecz uczucia się zmieniają, podobnie jak ludzie... i wszystko inne. Po zajściach w pałacu Kiva rozpaczliwie próbuje się dowiedzieć, czy jej rodzina i przyjaciele są bezpieczni i czy ci, których skrzywdziła, kiedykolwiek jej wybaczą. Tyle tylko, że wojna wisi na włosku, Kiva znajduje się daleko od centrum wydarzeń, a gra toczy się o stawkę wyższą niż jej złamane serce. Nowy rozdział w jej życiu zaczyna się od niebezpiecznej wyprawy, podczas której śmiertelni wrogowie i niechętni sojusznicy zmuszeni są do pośpiesznego zjednoczenia sił, by ocalić nie tylko Evalon, ale i cały Wenderall. Kiva już wie, o co walczy: nie tylko o swoje przetrwanie, ale i o to, w co wierzy, o tych, w których wierzy. Z każdej strony jednak zagraża im śmiertelne niebezpieczeństwo. Czy Kiva zdoła stawić czoło złu, czy poniesie porażkę?

Kiedy zabrałam się za Zdradę krwi, wiedziałam, że to finał, który musi zmierzyć się z moimi oczekiwaniami — i chociaż nie wszystko tu idealnie zagrało, ta powieść pozostaje mocnym, emocjonalnym zamknięciem trylogii.

Akcja kontynuuje się niemal tam, gdzie zakończyła się Złota klatka: Kiva znów trafia do Zalindov, z ranami - dosłownymi i wewnętrznymi które trzeba leczyć. Ziemie Wenderall stoją na krawędzi wojny, a lojalności, które budowała przez całą serię, zostają wystawione na próbę. W tej części bohaterka już nie walczy tylko o przetrwanie  - musi stanąć w ogniu, by ratować to, co kocha, i by naprawić błędy przeszłości.

Najmocniejszym elementem książki jest postać Kivy - w momentach największej słabości, gdy wszystko zdaje się wracać przeciwko niej, okazuje się, że wciąż potrafi stać. Jej poszukiwanie przebaczenia - nie tylko od tych, których skrzywdziła, ale też we własnym sercu to motyw, który nadaje tej historii głębię. Towarzyszą jej Caldon, Tipp, Naari, ale także nowe głosy Cresta, Ashlyn - które wprowadzają świeżą perspektywę i przypominają, że więzi, które tworzymy, są czasem ważniejsze niż tytuły i magia.

Fabuła pełna jest zwrotów, magii i elementów epickiej przygody - questów, artefaktów, sojuszy i zdrad. Czasem jednak miałam poczucie, że świat narracji pędzi miejsca, które mogły smakować się spokojniej, zostają tylko muśnięte, jakby autor kazał czytelnikowi przeskoczyć ważne momenty z nutą niedosytu. Były fragmenty, gdzie introspekcje bohaterów zdawały się się powtarzać, trochę zagłuszając tempo zdarzeń.

Relacja Kiva - Jaren, która towarzyszyła całej trylogii, tutaj staje przed najtrudniejszą próbą. Ból, wyrzuty, milczenie wszystko to waży ciężej niż w poprzednich częściach. Momentami ich emocje działały jak ciśnienie, które miało eksplodować, nie zawsze jednak eksplodowały tak, jak bym chciała. Ale to właśnie w tej nierówności tkwi prawda: czasem miłość musi być stawiana na ciężkich warunkach.

Mimo że w Zdradzie krwi zdarza się, że intryga biegnie za szybko, że pewne rozwiązania wydają się wygodne, mimo to zakończenie, które czułam jako sensowne i dające nadzieję. To finał z refleksją nad winą, ofiarą i odkupieniem. Noni nie zdradza całkowicie, zostawia przestrzeń na domysły i to dobrze daje czytelnikowi poczucie, że świat, który polubił, nie znika.

📚 Ocena: 8 / 10 Piękny, czasem brutalny finał, który daje satysfakcję, choć nie jest wolny od niedoskonałości. To opowieść o przebaczeniu, o tym, że czasem trzeba zejść na dno, by poderwać się wyżej – i że magia to nie tylko moc, ale wybór, który podejmujemy codziennie.



niedziela, 16 listopada 2025

Ocalałe serca - Jennifer Hartmann


Tytuł: Ocalałe serca

Tytuł oryginalny: Still Beating

Autor: Jennifer Hartmann

Wydawnictwo: Papierowe Serca

Data wydania: 21.05.2025

Liczba stron: 384

Egzemplarz: własny

Cora i Dean nigdy się nie lubili. Ona była siostrą jego narzeczonej, a ich relacja opierała się na docinkach i nieustannych sprzeczkach. Wszystko zmienia się nieoczekiwanie w jednej chwili. Porwani przez seryjnego mordercę, uwięzieni w jego piwnicy, zmuszeni do rzeczy, które złamałyby każdego – przeszli przez piekło, którego nigdy nawet sobie nie wyobrażali. Każdy dzień był walką o przetrwanie, a jedyne, co trzymało ich przy życiu, to wzajemne wsparcie. Cora i Dean musieli stawić czoła niewyobrażalnemu horrorowi – ale największa walka dopiero przed nimi. Bo nawet jeśli uda im się uciec, już nigdy nie będą tacy sami. Czy da się pokochać kogoś, z kim dzieliło się największy koszmar? Czy można zacząć od nowa, kiedy przeszłość wciąż nie pozwala oddychać?

Ocalałe serca to mroczny romans, który z impetem rzuca czytelnika w wir traumy, więzi i bolesnego uzdrawiania. Autorka nie boi się iść tam, gdzie inni często się wycofują w najciemniejsze zakamarki ludzkiej psychiki.

Cora Lawson planuje zwyczajną noc z okazji urodzin siostry, ale los ma inne zamiary. Gdy zostaje uwięziona z Deanem - swoim od lat antagonistą, a zarazem siostry narzeczonym w piwnicy oprawcy, granice między nienawiścią i przetrwaniem zaczynają się zacierać. To właśnie w tej pierwszej, okrutnej części powieści Hartmann pokazuje, jak cienka bywa linia między współpracą a desperacją.

Najmocniejszy aspekt tej historii to portret traumy nie tylko jako zdarzenia, ale jako stan bycia. Po ucieczce bohaterowie nie wracają do stanu sprzed - rany pozostają, milczenie waży. Cenię, że autorka nie poszła na skróty: życie po horrorze nie staje się nagle proste. Zdrada, napięcie rodzinne - szczególnie relacje z siostrą Cory komplikują ich drogę do „normalności”.

Bohaterowie są złożeni, ich cierpienie i to, jak próbują iść dalej, boli. Cora, która dotąd żyła w cieniu kpin i relacji z Deanem, musi zmierzyć się z tym, co uczynił jej świat, a Dean z odpowiedzialnością i konsekwencjami swoich uczuć. Sceny ich bliskości po horrorze nie są słodkie - są nierówne, ostre, czasem bolesne - i mówią prawdę, że miłość nie wybiera traumatycznych miejsc.

Narracja prowadzi przez fragmenty z obu perspektyw, i to pomaga bo czujesz ich ból, lęk, nadzieję. Jednocześnie wobec niektórych wydarzeń miałam wątpliwości: momenty romantycznego napięcia wydawały się przesadzone wobec ogromu cierpienia, a tempo w drugiej połowie słabło, gdy bohaterowie wracali „do życia”. Mimo to Hartmann nie ucieka od konsekwencji pokazuje, że odzyskanie zaufania, własnej wartości i prawdy trwa dłużej niż kilka scen.

Ocalałe serca to lektura, która zostawia ślad - mroczna, pełna bólu, ale też iskier nadziei. Czasem serce boli, ale to dobrze bo tylko przez ból czuje się, że nadal bije.

Ocena: 8 / 10