Ariana | WS | Blogger | X X

wtorek, 15 grudnia 2015

Szukając kopciuszka - Colleen Hoover

Tytuł : Szukając kopciuszka
Tytuł oryginalny : Finding Cinderella
Autor : Colleen Hoover
Seria : Hopeless
Tom : 2,5
Data wydania : 4 lutego 2015
Wydawnictwo : Otwarte
Liczba stron : 133
Cena z okładki : 34,90



" Spędzili razem zaledwie godzinę. Daniel nie zna jej imienia i... nie widział jej twarzy. Przekonuje samego siebie, że miłość od pierwszego wejrzenia zdarza się tylko w baśniach. Jednak rok później wciąż pamięta oszałamiające uczucie, jakie wzbudziła w nim tajemnicza dziewczyna, która uciekła i więcej się nie pojawiła. Gdy Daniel poznaje pociągającą, trochę szaloną Six, czuje, że może zacząć nowy rozdział. Jednak Dean Holder każe mu trzymać się od Six, przyjaciółki Sky, z daleka..."

Wiedziałam ! Tym razem moja kobieca intuicja mnie nie zawiodła.Już po przeczytaniu drugiego tomu Losing Hope wiedziałam , że ta książka będzie o Danielu i Six ! Jak pewnie wiecie lub nie ,  Daniel- najlepszy przyjaciel Holdera a ,  Six - najlepsza przyjaciółka Sky !

Teraz trzeba by było powiedzieć co sądzę o tej książce. Na pewno nie porwała mnie tak bardzo jak pierwsza część , ale też nie była zła. Była dobra ale nie do tego stopnia , żeby mówić o niej w samych superlatywach. Jak mogliście dowiedzieć się już wyżej jest to historia Daniela i Six. Wątek głownie opiera się na ich relacjach i na tym że Daniel nie umie zapomnieć o kopciuszku z kantorka na szczotki. A gdy okazuje się , że to Six jest właśnie ta dziewczyną nie umie się nie cieszyć na tą wiadomość.  Są już parą a to jeszcze przekonuje go w tym , że naprawdę trafił na swoją miłość życia. Niestety Six płaczę i ucieka. Nie chce nawet na niego spojrzeć. To co stało się po wyjeździe do Włoch zmienia jej życie o 180. Zaszła w ciąże właśnie z tajemniczym chłopakiem z kantorka na szczotki. A nie wiedząc kim on jest oddała dziecko do adopcji. 

Historia mała rozbudowana ale nie można powiedzieć , że jest zła  , bo tak nie jest. Książka naprawdę jest przyjemnie napisana i szybko się ją czyta. Ale znowu chyba spodziewałam się czegoś innego. 


  



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz