Ariana | WS | Blogger | X X

czwartek, 9 stycznia 2020

[PRZEDPREMIEROWO] Zniszcz mnie - Anna Langner

Tytuł: Zniszcz mnie
Autor: Anna Langner
Cykl: Zniszcz mnie
Tom: 1
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 29.01.2020
Liczba stron: 360
Egzemplarz: recenzencki

"On i ona. Pogubiony imprezowicz i zbuntowana outsiderka. Nie spodziewają się siły rażenia gorącego uczucia, które ich połączy. Barry uchodzi za prawdziwą duszę towarzystwa, ale to tylko pozory. Tak naprawdę czuje się samotny i ma wiele kompleksów, które ukrywa pod tatuażami, piercingiem i ekscentryczną fryzurą. Nie jeździ motocyklem i nie zalicza panienek jak jego kumple. Pewnego dnia zauważa tajemniczą nieznajomą, która na jego widok w panice ucieka i gubi swój szkicownik. Barry odkrywa, że dziewczyna ma wielki talent i ze zdziwieniem zauważa, że… każdy rysunek przedstawia jego. Amy, którą wszyscy mają za dziwoląga, chce odzyskać swoją własność. Ma jednak pewien plan, w którym to właśnie Barry może jej pomóc."

Jeśli dobrze śledzicie mojego bloga, to powinniście wiedzieć, że to już druga recenzowana przeze mnie książka od Ani. Pierwszą, jaką miałam okazję czytać to pozycja świąteczna, która w sieci zbierała naprawdę różnorodne opinie, jedni ją kochają ( jak ja ), inni wręcz nie mogli jej dokończyć. Tym razem jednak Ania stworzyła coś zupełnie innego, ponieważ "Zniszcz mnie" to nie jest do końca taka zwykła książka z gatunku romansów. Ma ona w sobie ukryte drugie dno.

Amy to kobieta, która w młodości przeszła wielką traumę i z jej skutkami zmaga się do dzisiaj. Jej siostra jeździ na wózku, matka udaje, że jej nie ma i robi wszystko, aby zejść córce z drogi. Jej pierwsza prawdziwa miłość nie żyje i to jest jej wina, za którą karzę się do dzisiaj. Gdy zostaje zauważona przez chłopaka na desce, którego rysuje w swoim szkicowniku, szybko ucieka i niestety zapomina o swoim notesie. Barry znajduje go i odkrywa, że dziewczyna ma bardzo wilki talent, jednak nie rozumie, dlaczego to właśnie on jest na każdym jej obrazku. Postanawia na nią poczekać i przekonać się, o co w tym wszystkim chodzi.

Gdy Barry i Amy w końcu mają okazję porozmawiać, nie wszystko idzie dokładnie po ich myśli. Dziewczyna czuje się skrzywdzona zachowaniem chłopaka, a on nie chce dać jej spokoju i robi wszystko, aby dowiedzieć się prawdy. Jednak nie wszystko wychodzi, tak jak powinno, Amy chce znowu się ukarać, dlatego stara się wykorzystać chłopaka, on jednak odkrywa jej plan i nie chce jej nigdy więcej widzieć. Gdy para chce o sobie zapomnieć, los robi wszystko, abym im to uniemożliwić.

"Zniszcz mnie" to książka, o której mogłabym rozmawiać godzinami. Bohaterowie są naprawdę dobrze wykreowani, ich problemy oraz myśli są przemyślane, aby czytelnik był szczerze zaskoczony. Jedno, jak i drugie miało w swoim życiu wiele potknięć, gdy wydaje się, że w końcu odnajdują sens życia, ono wali im kolejne kłody pod nogi. Autorka ma bardzo lekkie pióro, przez co jej książka, mimo że naładowana emocjami nie przytłacza czytelnika, a wręcz przeciwnie pobudza nasze zmysły. Co do zakończenia to jest ono tak niespodziewane. Moja pierwsza myśl po skończeniu książki to była chęć zamordowania autorki. Jednak dowiedziałam się, że będzie 2 tom, i mam nadzieje, że wydawnictwo kobiece wyda go jeszcze w tym roku.

"- Jednym słowem, oboje robimy coś, żeby nie myśleć o beznadziejnej rzeczywistości. Ja ćpam, a ty żyjesz  życiem swojej beztroskiej koleżanki. To chyba trochę słabe nie sądzisz? 
- Ale działa. Może na krótką metę, ale nie znalazłam nic lepszego. Tylko to pozwala zapomnieć. "




środa, 8 stycznia 2020

Catwoman. Złodziejka dusz - Sarah J. Maas

Tytuł: Catwoman. Złodziejka dusz
Tytuł oryginalny: Catwoman: Soulstealer
Autor: Sarah J. Maas
Cykl: DC Icons
Wydawnictwo: Mag
Data wydania: 27.11.2019
Liczba stron: 374
Egzemplarz: recenzencki


"Selina Kyle to złodziejka.
Luke Fox jest bohaterem.
W Gotham City nie każdy jest tym, na kogo wygląda."

Dzisiaj pora, aby opowiedzieć wam o kolejnej książce, po którą nie sięgnęłabym, gdyby nie autorka, którą naprawdę bardzo lubię za jej dwie poprzednie serie. Nie przepadałam nigdy za takimi klimatami jak superbohaterowie i złoczyńcy. Jednak, gdy zaczęłam czytać historię "Catwoman" to przepadłam całkowicie, i przesiedziałam cały dzień z książką, odchodząc od niej dosłownie tylko na chwilę. Przekonał mnie również fakt, że książka bardzo szybko znalazła się w grupie bestsellerów

Selina Kyle jest złodziejką oraz pracuje dla gangu Falcona, gdzie jest w jego załodze panter. Sama opiekuje się chorą siostrą, dlatego zeszła ze ścieżki prawa i wkroczyła na mroczną stronę, aby zrobić wszystko dla Maggie. Gdy Selina zostaje złapana i musi wyjechać do szkoły dla zabójców, zwaną "Ligą zabójców" aby przejść szkolenie, zostawia swoje stare życie. Jednak wraca do Gotham City już nie jako Selina, ale jako bogata panienka Holly Vanderhees. Jednak to nie są wszystkie wcielenia naszej bohaterki, od dzisiaj możemy nazywać ją również kobietą-kotem. Catwoman zaczyna w mieście siać zamęt oraz uwalniać złoczyńców z więzienia.

Nie sądziłam, że to powiem, ale seria DC Icons to świetna młodzieżówka, która nie jest do końca przewidywalna. W samej fabule możemy poznać innych sławnych złoczyńców. Poison Ivy oraz Harley Quinn, której wejście zwaliło mnie po prostu z nóg. Kreacja Selin to również mistrzostwo świata. Kobieta jest sprytna, zadziorna, pokazuje pazurki i ma cięty język. Mimo że robi wiele zła, ma cel, który pragnie zrealizować, aby świat był lepszy. Poświęca siebie, dla swojej siostry. Jeśli nie jesteście przekonani co do tej książki, to ja mogę wam śmiało ją polecić. Według mnie najlepsza książka Maas, a wiecie przecież, jak kocham Dwory i Szklany Tron.




wtorek, 7 stycznia 2020

Słodki upadek - Tillie Cole

Tytuł: Słodki upadek
Tytuł oryginalny: Sweet Fall
Autor: Tillie Cole
Cykl: Słodki dom
Tom: 2
Wydawnictwo: Editio
Data wydania: 26.11.2019
Liczba stron: 368
Egzemplarz: recenzencki

"Wydaje się, że oboje są skazani na szczęście i spełnienie marzeń. Śliczna Lexington „Lexi” Hart, kapitalna cheerleaderka, i Austin Carillo, utalentowany skrzydłowy Alabama Crimson Tide, byli o krok od osiągnięcia wielkich sukcesów. Wreszcie zaczęło im się dobrze układać, ale zawdzięczali to ciężkiej i pełnej poświęceń pracy. Lexi z największym trudem pokonała koszmarną przypadłość, która prawie zniszczyła jej życie, a Austin zrobił wszystko, aby pożegnać się z mroczną przeszłością i zacząć żyć zgodnie z prawem. Czyż oboje nie zasłużyli na nagrodę?"

"Słodki upadek" to chyba jedna z lepszych książek Tillie Cole. To ile autorka przelała uczuć i emocji, ile serca zostawiła pisząc, tę książkę. Gdy przeczytałam początek tej książki, a dokładnie dedykację to wiedziałam, że będę płakać na tej książce i wcale się nie pomyliłam. Autorka przekazuje nam bardzo ciężką prawdę, Tillie cierpiała na tą samą ciężką chorobę co nasza główna bohaterka książki. 

Lexington Hart w końcu po ciężkiej pracy, aby wyjść ze swojej choroby, może iść na studia i w końcu wrócić do bycia cheerleaderką. Lexy jest poważnie chora i chociaż udało jej się wygrać bitwę, to wielka wojna niestety jeszcze przed nią. Kobieta obraca się w gronie sportowców, ma również swoje grono wybranych przyjaciół. Jednak dziewczyna nie jest z nimi szczera. Jej uśmiech jest tylko udawany, aby znajomi nie dowiedzieli się co tak naprawdę siedzi w jej głowie i nie chce jej opuścić. Austin Carillo to mężczyzna spod ciemnej gwiazdy. Najlepszy skrzydłowy w zespole oraz przyjaciel samego Romea Princa. Austin jednak ma również mroczną przeszłość. Jako dziecko został wciągnięty przez swojego starszego brata do gangu, jednak udało mu się z niego wyjść i zacząć normalne życie. Jego matka jest poważnie chora i z dnia na dzień gaśnie w oczach. A na domiar złego jego najmłodszy czternastoletni brat zaczyna handlować narkotykami i staje się członkiem gangu. Lexy oraz Austin to mieszanka wybuchowa. On zostawia dziewczynę, aby ją chronić. Ona zaś daje zawładnąć się w szpony choroby-która wyniszcza jej organizm. 

"Słodki upadek" to książka pełna bólu, niepewności, nienawiści i braku samoakceptacji. Temat anoreksji jest tutaj głównym wątkiem książki. Tillie świetnie o niej opowiedziała, jednak domyślam się, że przechodziła przez to samo co Lexy. Ja nie wiem, czy poradziłabym sobie z pokusą oraz głosem w swojej głowie. To coś strasznego dlatego, jeśli widzicie w swoim otoczeniu, osoby, które drastycznie chudną oraz odsuwają się od was. To nie czekajcie interweniujcie od razu.






wtorek, 7 stycznia 2020

[CZYTAM Z DZIECKIEM] Kto pokocha Psotkę? - Holly Webb

Tytuł: Kto pokocha Psotkę?
Tytuł oryginalny: Sky the Unwanted Kitten
Autor: Holly Webb
Cykl: Zaopiekuj się mną
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania: 01.01.2010
Liczba stron: 129
Egzemplarz: własny


" Maja jest nieszczęśliwa, bo musi się przeprowadzić i zostawić wszystkie koleżanki. Rodzice liczą, że kot mógłby pomóc dziewczynce przywyknąć do nowego miejsca, więc sprawiają jej niespodziankę i przynoszą Psotkę - prześliczną kotkę syjamską. Maja kocha Psotkę, ale ciągle gniewa się na rodziców i udaje, że kotka wcale jej nie interesuje. Biedna Psotka czuje się zdezorientowana i opuszczona. Dlaczego Maja jej nie chce? "

Jak wiecie na moim blogu, nie dawno pojawiła się nowa seria "Czytam z dzieckiem". Razem z moim synkiem czytamy dużo książeczek dla dzieci. Naszą ulubioną serię jest teraz "Zaopiekuj się mną", która opowiada historię różnych zwierzątek. Tym razem padło na książeczkę "Kto pokocha Psotkę". Jest to naprawdę urocza historia, która poruszy wiele serce.

Maja razem z bratem Karolem oraz rodzicami wyprowadza się ze swojego domu, aby zamieszkać gdzie indziej. Dziewczyna jest smutna, tęskni za swoją przyjaciółką i szkołą. Przeraża ją również to, że nikt jej nie polubi. Gdy idzie pierwszy dzień do nowej szkoły, jest smutna, oraz bardzo zamknięta w sobie. Inne dzieci uważają, że jest złośliwa i zadziera nosa. Jednak Maja po prostu cierpi i nie potrafi o tym opowiadać. Z racji tego, że rodzina przeprowadziła się do większego domu, w końcu mogą spełnić marzenie Majki i kupić jej kota, o którym tak bardzo marzyła. Jednak dziewczynka czuje się rozzłoszczona i chociaż Psotka to piękna kotka syjamska, Majka udaje, że wcale nie pokochała tej słodkiej kotki. Rodzice są zawiedzeni i postanawiają oddać kociaka do poprzedniego właściciela. Czy Maja pozwoli oddać swoją ukochaną Psotkę?

Jeśli macie w domu dzieci, to uważam, że jest to super seria, jeśli chodzi o uczenie się czytania. Duże litery, które ułatwiają czytanie, piękne obrazki również umilają chwilę z książką. Dlatego, jeśli kochacie zwierzęta i chcecie przekazać tę miłość, również swoim dzieciom to jak najbardziej będzie to odpowiednia seria dla was.



niedziela, 5 stycznia 2020

(Nie)zdobyta - Melissa Darwood

Tytuł: (Nie)zdobyta
Autor: Melissa Darwood
Cykl: (Nie)zdobyta
Tom: 1
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: 11.12.2019
Liczba stron: 290
Egzemplarz: recenzencki


"Julka ma trzydzieści dwa lata i słabo płatną pracę dziennikarki w czasopiśmie dla kobiet. Kiedy redaktorka naczelna sugeruje, by napisała artykuł na chwytliwy temat (z przystojnym szejkiem, celebrytą, milionerem lub alpinistą w roli główniej) Julka zaczyna zbierać materiały na temat polskich himalaistów. Niebawem natrafia na informację o ekscentrycznym Jeremim Jansonie (zwanym JJ), który wydaje się być idealnym tematem na artykuł. Planuje on bowiem jako pierwszy człowiek w historii zdobyć zimą szczyt K2, i to solo, co jest istnym szaleństwem."

Dzisiaj przychodzę do was z recenzją najnowszej książki Melissy Darwood. Jak wiecie, śledząc mojego bloga, że tą autorką u mnie jest różnie. Ma książki, które mnie zachwycą, oraz takie, po których mam dość. “(Nie) zdobyta” to jedna z jej lepszych książek dla kobiet oraz taka, której bohaterowie mają coś o sobie do powiedzenia.

Julka to kobieta po trzydziestce, która pracuje jako dziennikarka. Jednak gazeta upada, a jej szefowa chce od Julki chwytliwego artykułu, który będzie nie tyle ciekawy, ile rozpali damską część czytelników. Julka nie jest z tego zachwycona, jednak nie ma wyjścia, dlatego decyduje się napisać artykuł o himalaiście Jeremim zwanym również JJ. Jednak Jeremi nie jest zachwycony tą perspektywą, a wręcz kategorycznie odmawia. Gdy jednak w j ego życiu dzieje się coś niespodziewanego, postanawia przyjąć propozycję, jednak stawia dość jasne warunki tej współpracy. Julka oraz Jeremi starają zachować się profesjonalnie, dlatego też udają przed wszystkimi, że nie ma wśród nich pociągu fizycznego, a tylko czyste zawodowo relacje.

Melissa Darwood, zaskoczyła mnie tą pozycją. Byłam dość sceptycznie do niej nastawiona, jednak nie zawiodłam się. Julka to delikatnie mówiąc szalona kobieta, dosyć popaprana. Mieszka z kotem, który na każdym kroku okazuje jej swoją niechęć. Żyje tylko pracą i nie w głowie jej romanse. Jeremi to człowiek, który poświęca swoje życie na wspinanie się po górach całkiem sam. Gdy postanawia zdobyć szczyt K2 i to zimą, wszyscy mówią o nim, że jest po prostu głupi. Jednak mężczyzna jest naprawdę rozsądny, zaradny. Cierpi jednak na pewną chorobę, która czasami odbiera mu całą radość życia. Ja jestem zaciekawiona tą historią, dlatego niecierpliwością czekam na to, co będzie działo się w kolejnym tomie.

"- Mam rozumieć, że wolisz zdobywać jakąś górę niż kobietę? - pytam bez zastanowienia. - Albo spać sam w zimnym śpiworze niż z dziewczyną w łóżku? Jeremi przygląda mi się, jego oczy ciemnieją. - Zdobywać mogę i górę, i kobietę. Związać mogę się wyłącznie z górą."




sobota, 4 stycznia 2020

First Last Night - Bianca Iosivoni

Tytuł: First Last Night
Tytuł oryginalny: Die letzte erste Nacht
Autor: Bianca Iosivoni
Cykl: First
Tom: 3
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 13.11.2019
Liczba stron: 400
Egzemplarz: recenzencki


Tate to młoda, arogancka kujonka, która udaje, że interesuje ją tylko nauka. Trevor traktuje ją jak młodszą siostrę i próbuje się nią opiekować. Pewnego wieczoru Tate i Trevor lądują w łóżku w akademiku i nie potrafią już zaznać spokoju. Oboje wiedzą, że intymny moment pod wpływem chwili był błędem, a jednak wciąż bardzo ich do siebie ciągnie. Za wszelką cenę unikają ze sobą spotkań. Tate próbuje dowiedzieć się więcej na temat tajemniczej śmierci swojego brata i zbiera na ten temat wszystkie możliwe informacje. Trevor również ma mroczny sekret z przeszłości. Okazuje się, że wszystkie tropy prowadzą Tate do pewnej obskurnej siłowni, w której piwnicy odbywają się nielegalne walki. Co wspólnego miał z nimi jej brat, Jamie? I co wspólnego ma z nimi Trevor, który za wszelką cenę próbuje powstrzymać ją od chodzenia w to miejsce?

“First last Night” to już trzeci tom serii “First” jednak nie trzeba czytać ich po kolei, gdyż każda książka opowiada o innych bohaterach. Ja oczywiście jestem zwolenniczką czytania serii w kolejności, dlatego wam też polecam. Autorka świetnie kreuje bohaterów, a jej seria w Polsce odniosła naprawdę wielki sukces.

Tate to młoda dziewczyna, która straciła swojego brata. Od tamtej pory nieustannie obwinia się o to, co się stało oraz próbuje dowiedzieć się, co tak naprawdę się wydarzyło, że jej brat nie żyje. Tate ma przyjaciół i na co dzień udaje, że wszystko jest z nią dobrze. Całymi dniami uczy się oraz przesiaduje w bibliotece. Jednak każdego dnia pragnie zapomnieć, chociaż na chwilę. Trevor to również freak nauki, jednak nikt nie wie, że ma również swoje mroczne sekrety. Za wszelką cenę stara się uciszyć swoje uczucia do Tate, ponieważ nigdy nie chciał jej skrzywdzić. Gdy pewnego dnia dochodzi między nimi do czegoś więcej, Trevor odpycha kobietę, i stara się trzymać od niej z daleka. Jednak to nie jest takie łatwe, gdy obracasz się w tym samym towarzystwie.


“First last Night” to świetna książka, utrzymująca poziom poprzednich. Autorka ma tak lekkie pióro, przez co chce się czytać wszystko, co wyjdzie spod jej ręki. Dlatego jestem prawie pewna, że po kolejne książki Bianci sięgnę bez wahania. Książka miejscami jest za bardzo przesłodzona, ale w niczym to nam nie przeszkadza, bo nie jest to historia łatwa, a tym bardziej urocza przez tematy, jakie zostają w niej poruszane. Ja polecam, ponieważ Tate oraz Trevor to naprawdę świetna para. A wy znacie serię “First”?


"Nie potrafiłam tego nazwać, nie umiałam dokładnie powiedzieć, co się zmieniło, ale może wcale nie musiałam tego robić. Oboje to czuliśmy. Tylko to się liczyło."

piątek, 3 stycznia 2020

Twist - Kylie Scott

Tytuł: Twist
Tytuł oryginalny: Twist
Autor: Kylie Scott
Cykl: Dive Bar
Tom: 2
Wydawnictwo: Editio
Data wydania: 05.11.2019
Liczba stron: 280
Egzemplarz: recenzencki


"Joe Collins, barman w Dive Bar, któregoś dnia postanowił zlikwidować konto na portalu randkowym. Konto należało do jego brata Erica, który jednak uznał, że nie będzie z niego korzystał. Kiedy Joe się na nie zalogował, jego uwagę przykuł profil Alex Parks. Zaczęli wymieniać się mailami. Mężczyzna prędko doszedł do wniosku, że jego nowa znajoma ma wszystko to, czego od dawna szukał w kobietach. I choć już wkrótce wyznali sobie swoje najskrytsze sekrety, najważniejsze pozostało niewypowiedziane."

Jeszcze całkiem niedawno pisałam wam o książce “Dirty”, czyli pierwszym tomie serii “Dive Bar”, a tutaj przychodzę do was z drugim tomem, który miałam możliwość przeczytać w pierwszy dzień stycznia. Moja pierwsza książka w nowym roku, okazała się naprawdę udana, bo “Twist” to świetna historia, a główny bohater skradł moje serce.

Historia książki zaczyna się w momencie, gdy nasza główna bohaterka Alex, postanawia zaryzykować i udać się na imprezę urodzinową, Erika, z którym to pisała przez wiele miesięcy maile. Gdy zjawia się w barze z uśmiechem na ustach, szybko okazuje się, że Eryk wcale nie pisał z nią przez wiele miesięcy, tylko jego brat Joe. Oczywiście kobieta czuje się oszukana i poniżona, dlatego postanawia uciec z baru. Joe jednak nie pozwala jej tak szybko odejść, pragnie wyjaśnić i wytłumaczyć, dlaczego postąpił w tak okrutny sposób. Gdy Alex w końcu daje szansę mężczyźnie, udaje im się na krótką chwilę zapomnieć o problemach i nawiązać nic przyjaźni. Wszystko zmiana się, gdy w mieście pojawia się Star była dziewczyna Joego i chce za wszelką cenę go odzyskać.

Joe to mężczyzna, który skradł moje serce, ponieważ jest dużym misiem, z brodą. A ja mam słabość do takiego typu mężczyzn. Dlatego, też od razu zawiązała się między nami nic cichego porozumienia. Jednak to, co zrobił Alex, jak ją oszukał, zasługuje na potępienie. Nigdy nie chciałabym się znaleźć w takiej sytuacji jak nasza główna bohaterka. Jednak, według mnie jej zachowanie jest troszkę dziecinne. Jak można zaufać komuś, z kim nigdy się nie widziało na żywo. Przecież to nie osoba mieszkająca, w naszym mieście, tylko oddalona od nas o kilka set kilometrów. No i oczywiście tendencja do uciekania od problemów. Całą książkę oceniam dobrze, bo to przecież Kylie, ale Alex czasami naprawdę mnie denerwowała. Oczywiście polecam wam poznać Joego, bo to świetny facet, mimo tego, co zrobił. Jednak ja będę go chyba trochę tłumaczyć, kto czytał, ten wie, dlaczego go bronie.


"… okazało się, że jestem tylko kolejną głupiutką dziewczyną marzącą o
miłości i o nowym, lepszym życiu".