Ariana | WS | Blogger | X X

sobota, 16 listopada 2019

Tylko żywi mogą umrzeć - D.B. Foryś

Tytuł: Tylko żywi mogą umrzeć
Autor: D.B.Foryś
Cykl: Tessa Brown
Tom: 1
Wydawnictwo: Niezwykłe
Data wydania: 23.10.2019
Liczba stron: 381
Egzemplarz: recenzencki


"Mam na imię Tessa i – odkąd pamiętam – prowadzę podwójne życie. Jestem kelnerką za dnia, za to nocami zamieniam się w żądną krwi łowczynię demonów. Dlaczego to robię? Och, nie zrozumcie mnie źle, przecież nie wybrałam takiego zajęcia, ponieważ jest ekscytujące i bezpieczne. Pieniądze też nie grały tutaj żadnej roli. Nikt mi w końcu za to nie płaci. Tropię i zabijam wyłącznie dlatego, że posiadam nad demonami niespotykaną przewagę – w połowie jestem jedną z nich."

Wiecie, że do polskich autorów bardzo ciężko mnie przekonać. Jednak, gdy zobaczyłam książkę D.B. Foryś, wiedziałam, że to jest to, na co mam teraz ochotę. Książkę dostałam po premierze, jednak zostawiłam ją u rodziców, gdzie czekała na mnie aż do wczoraj. Gdy się za nią zabrałam, skończyłam czytać nad ranem. Dlatego już po tym mogę wam powiedzieć, że książka jest naprawdę dobrze napisana.

Naszą główną bohaterką w książce jest Tessa. Młoda dziewczyna z niezwykle mocnym charakterem. Za dnia pracuje w dobrej restauracji jako kelnerka, jednak nocą zmienia się w łowcę i poluje na demony, odsyłając je tam, gdzie ich miejsce. Życie naszej Tessy toczy się monotonnie, jednak gdy zostaje poproszona o pomoc w znalezieniu zaginionego krucyfiksu, dowiaduje się, że sprawa nie jest taka prosta, jak mogłoby się wydawać. Na jej drodze staje również Killian, który ma taki sam cel, aby zgładzić każdego demona napotkanego na swojej drodze. Czy ta zupełnie różna dwójka, znajdzie wspólny język i będą mogli rozwiązać zagadkę, która ma pomóc całemu światu?

“Tylko żywi mogą umrzeć” to książka, która trzyma nas w napięciu od pierwszych stron. Gdy zaczęłam czytać po prostu, przewracałam strony I chciałam coraz to więcej. Dawno nie miałam ochoty na czytanie fantasy, jednak autorka od nowa zaszczepiła we mnie tę miłość. Już niedługo opowiem wam o drugim tomie, ponieważ pewnie dzisiaj go pochłonę do rana. Książka ma bardzo mocno charakterne postacie. Sama Tessa to kobieta, która nie da sobie w kaszę dmuchać, jest wybuchowa, ale umie się obronić w ryzykowanych sytuacjach. Jeśli lubicie wątki duchów oraz demonów w książkach to jak najbardziej polecam wam poznać tę debiutancką powieść D.B. Foryś.

"Cały pokój wypełniliśmy płonącymi świecami. W powietrzu unosił się zapach jaśminu i drzewa sandałowego. Mogłabym powiedzieć, że atmosfera była wręcz romantyczna, gdyby nie cel, w jakim ją stworzono."





piątek, 15 listopada 2019

Szeptacz - Alex North

Tytuł: Szeptacz
Tytuł oryginalny: The Whisper Man
Autor: Alex North
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 16.10.2019
Liczba stron: 480
Egzemplarz: recenzencki


"Pisarz Tom Kennedy nie potrafi pogodzić się z nagłą śmiercią żony. Tęsknota za nią staje się szczególnie dotkliwa w momentach, gdy nie może znaleźć wspólnego języka ze swoim synem. Obaj mają nadzieję, że zmiana otoczenia pozwoli im uporać się z traumą. Senne Featherbank wydaje się idealne, by zacząć wszystko od nowa. Ale miejscowość ma swoją mroczną przeszłość. Dwadzieścia lat wcześniej seryjny morderca zamordował tu pięciu kilkuletnich chłopców. Prasa nadała mu przezwisko Szeptacz, ponieważ w nocy miał w zwyczaju szeptać pod oknami swych ofiar. Kiedy dochodzi do zaginięcia małego chłopca, koszmar sprzed lat powraca. Prowadzący śledztwo detektywi dostrzegają niepokojące podobieństwo do sprawy Szeptacza..."

Dzisiaj opowiem wam o książce, która zrobiła naprawdę wielki szum wokół siebie. Blogerki wychwalają tę książkę pod niebiosa, została okrzyknięta najlepszym thrillerem tego roku. Czy ja również uważam, że “Szeptacz” jest wart całego tego szumu medialnego? Zapraszam do dalszej recenzji.

Tom Kennedy niedawno stracił swoją żonę I został sam z synem. Ich relacje z dnia na dzień coraz bardziej się pogarszają. Tom postanawia wyprowadzić się razem z synem do cichego miasteczka – Fatherbank. Mężczyzna nie wie, że wiele lat temu tym miejscem wstrząsnęła fala porwać oraz morderstw dzieci. Gdy zostaje uprowadzone kolejne dziecko, miasteczko boi się, że sprawa Szeptacza znowu wróciła. Czy Tom uratuje swojego syna przed tragicznym losem?


“Szeptacz” to naprawdę ciekawa książka, jednak nie wciąga od razu. Na początku sama fabuła strasznie mi się dłużyła I marzyłam, aby w końcu ją skończyć. Dopiero jakieś 200 stron do końca sprawiły, że naprawdę doceniłam tę historię. Autor ma problem z przelewaniem emocji na papier, czytałam tę książkę, jednak kompletnie nic nie czułam. Ani negatywnych, ani pozytywnych odczuć nie miałam. Czy mogę wam polecić tę powieść? Myślę, że tak jest to ciekawy thriller, który warto poznać. Sprawa Szeptacza również ciekawie poprowadzona, także ja polecam, mimo słabego początku książki.


Jeśli drzwi nie zamkniesz w porę, szeptać zacznie ktoś wieczorem. Jeśli na dwór wyjdziesz sam, złego pana spotkasz tam. Jeśli okno uchylisz choć trochę, pukanie w szybę usłyszysz przed zmrokiem. Jeśli jesteś sam i miewasz się źle, pan Szeptacz na pewno odwiedzi cię.




czwartek, 7 listopada 2019

Wyrok - Remigiusz Mróz

Tytuł: Wyrok
Autor: Remigiusz Mróz
Cykl: Joanna Chyłka
Tom: 10
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 18.09.2019
Liczba stron: 538
Egzemplarz: recenzencki, bestseller 


Po zdanym egzaminie adwokackim, świeżo upieczony mecenas Oryński ma zastąpić Chyłkę jako główna siła napędowa kancelarii Żelazny & McVay. Pierwsza sprawa, jaką poprowadzi, niechybnie zaważy na całej jego przyszłości zawodowej. Kordian nie ma jednak żadnego wyboru – zostaje zmuszony przez Piotra Langera, by podjąć się obrony pewnego chłopaka w Poznaniu. Co ich łączy? I dlaczego Langerowi tak zależy na jego obronie?

Remigiusz Mróz to jeden z pierwszych polskich autorów, których naprawdę pokochałam za ich twórczość. W dalszym ciągu przekonuje się do polskich autorów, mam swoich ulubionych, jednak cały czas pragnę odkrywać nowych. Jednak czasami mam w życiu taki czas, że chce wrócić do serii, które pokochałam, do stylu pisania, który bardzo dobrze znam i lubię. Dlatego dzisiaj opowiem wam o 10 tomie serii z Joanną Chyłką. I mogę wam zdradzić, że to na pewno nie był ostatni tom.

JEŚLI NIE ZNACIE TEJ SERII, TO NIE CZYTAJCIE TEGO FRAGMENTU, PONIEWAŻ MOGĄ POJAWIĆ SIĘ SPOJLERY.


Kordian Oryński, w końcu zdał egzamin i teraz jest już pełnoprawnym adwokatem, pracującym w kancelarii. Jak każdy świeżo upieczony mecenas, musi wybrać sobie sprawę, którą chce poprowadzić. Zordon nie musi się jednak długo zastanawiać, ponieważ Piotr Langer złożył mu propozycje wręcz nie do odrzucenia. W zamian za bronienie Grześka załatwi Chyłce leczenie i pomoc w walce z chłoniakiem. Jak można się domyślić Kordian, przystaję na tę propozycję. Sprawa w ogóle nie idzie po jego myśli, i szanse na uniewinnienie są wręcz niemożliwe. Prawnicy są jednak naprawdę zdeterminowani, aby Chyłka wygrała z chorobą. Piotr jednak nie ma do końca oczywistych zamiarów, ponieważ porywa Joanne i chce doprowadzić do jej śmierci. Czy mu się to uda? Czy Kordian da radę uratować ukochaną z rąk mordercy?


KONIEC SPOJLERÓW. !!!



Po przeczytaniu “Umorzenia” przeszło mi przez myśl, że “Wyrok” to będzie zakończenie tej historii. Jednak, gdy czytałam tę książkę, coraz bardziej się utwierdzałam w przekonaniu, że tak nie jest i ta historia nie doczekała się jeszcze finału. Remigiusz Mróz tym razem naprawdę przegiął i to, co zrobił naszym bohaterom na samym końcu książki. No tego to ja się naprawdę nie spodziewałam. Ubolewam, jednak nad tym, że nie mogę czytać dalej, bo już bym chciała wiedzieć, jak to wszystko się zakończy.

"- Wszystko ma swoje granice, Kordian. Nawet miłość. 
- Mylisz się. - odparł bez wahania, i to nie tylko dlatego, że chciał ją przekonać. 
- Ona nie zna barier, reguł czy ograniczeń. Owszem, czasem umysł je widzi, ale serce nigdy."


środa, 6 listopada 2019

Cienie na Księżycu - Zoë Marriott

Tytuł: Cienie na Księżycu
Tytuł oryginalny: Shadows on the Moon
Autor: Zoë Marriott
Seria: Poza czasem
Wydawnictwo: Egmont Polska
Data wydania: 18.04.2012
Liczba stron: 448
Egzemplarz: własny

Kilkunastoletnia Suzume orientuje się, że ojczym, z którym mieszka, jest odpowiedzialny za śmierć jej ojca. Postanawia się zemścić. Dzięki swoim umiejętnościom magicznym ukrywa się w kuchni pałacu ojczyma, ucieka na ulice nieznanego miasta, trafia do więzienia… Wie, że musi zdobyć względy wszechwładnego Księżycowego Księcia, aby pomścić śmierć ojca. Ale nawet jeśli potrafimy ukryć się dla oczu innych, czasem ich serce jest bardziej przenikliwe… A nasze serce też nie zawsze podąża za planami mózgu… Suzume będzie musiała wybierać między zemstą a miłością. Piękna, prawdziwa, przesycona magią opowieść.

“Poza czasem” to seria wydawnicza, do której zawsze coś mnie przyciągało. Już jako nastolatka, byłam nią zaciekawiona I chciałam przeczytać. Jednak nie mogłam się za nią zabrać, ponieważ wmówiłam sobie, że będą to książki o podróżowaniu w czasie. Tak głupia ja, nie zerknęłam na opis książki, a już wyrobiłam sobie o niej opinie. Jednak, gdy nadarzyła się okazja I w moje ręce wpadła książka Zoë Marriott, przeczytałam opis I przepadłam. Wiedziałam, że czym prędzej muszę poznać tę historię.

Suzume Hoshima to nastoletnia dziewczyna, która mieszka razem z matką ojcem I swoją kuzynką Aimi. Pewnego dnia, gdy obie dziewczyny bawią się na dworze, dochodzi do wielkiej tragedii. Wojsko księżycowego księcia oskarża ojca Suzume o zdradę I morduje jego oraz wszystkich znajdujących się w domu. Z życie uchodzi tylko młoda Suzume, która widzi śmierć najbliższych. Gdy znajduje ją matka oraz przyjaciel rodziny, dziewczyna zwierza się z tego, co miało miejsce w domu.

Suzume widzi, że matka oraz przyjaciel ojca nie przejęli się tym, co stało się z rodziną Hoshimy. Matka dziewczyny niedługo później postanawia wyjść za Teryame. Gdy wyjeżdżają do jego domu, dochodzi do niespodziewanego zdarzenia I Suzume o mało nie wypada za burtę statku, to wtedy ratuje ją młody mężczyzna, który znika tak szybko, jak się pojawił. Jednak nie jest to na pewno ich ostatnie spotkanie. Suzume odkrywa, kto stoi za śmiercią jej najbliższej rodziny. Musi uciekać, aby ratować swoje życie, jednak najbardziej na świecie chce zemsty. Czy uda jej się to osiągnąć?

“Cienie na księżycu” to piękna historia z magią w tle. Nie spodziewałabym się, że ta powieść tak mocno przypadnie mi do gustu I sprawi, że będę chciała więcej. Książka wydana została w 2012 roku, jednak nadal jest piękną historią z nutką kultury japońskiej. Jeśli lubicie takie ponad czasowe powieści, to jak najbardziej polecam wam zapoznać się z Cieniami na księżycu. A może znacie już tę książkę?

"Ból działa zadziwiająco: uwalnia i jednocześnie pozwala odzyskać panowanie nad sobą i światem. To ja byłam przyczyną własnego bólu, to ja przyłożyłam szpilkę. Ból należał tylko do mnie. Sprawiał, że czułam się... prawdziwa"


wtorek, 5 listopada 2019

Umorzenie - Remigiusz Mróz

Tytuł: Umorzenie
Autor: Remigiusz Mróz
Cykl: Joanna Chyłka
Tom: 9
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 13.03.2019
Liczba stron: 448
Egzemplarz: własny

Idealna rodzina. Szczęśliwe małżeństwo, kochająca żona i oddany mąż, dla którego dwójka dzieci jest całym światem. Wydawało się, że nic nie zakłóci idylli, którą cieszyli się Skalscy. Do czasu. Pewnej nocy sąsiedzi słyszą krzyki dochodzące z domu, a kiedy policjanci zjawiają się na miejscu, odnajdują bestialsko zamordowanych matkę z dziećmi. Jedyny trop wiedzie do głowy rodziny, mimo że mężczyzna nigdy nie podniósł ręki na bliskich.

TAK ! Dobrze widzicie znowu, przychodzę do was z recenzją książki Remigiusza Mroza. W najbliższym czasie dość sporo będzie recenzji jego książek na moim blogu. Znowu przepadłam i zakochałam się bez pamięci w piórze tego autora. Ja z Remigiuszem mam tak, że raz czytam go namiętnie jednego za drugim. A z kolei jak mam dość to czasami kilka miesięcy nie sięgnę po żadną jego książkę. Teraz jestem na tym pierwszym etapie i czytam wszystko, co tego autora mam jeszcze nieprzeczytane. A jak jest z wami, macie takie swojego autora, do którego zawsze wracacie?

Myślę, że w tej części nie będę rozwodzić się nad fabułą, z którą mamy do czynienia już od pierwszego tomu tej serii. Skupię się tutaj na moich przemyśleniach odnośnie do aspektu prawniczo-kryminalnego. Tym razem mamy sprawę bardzo trudną. Joanna Chyłka wbrew wszystkim postanawia wziąć sprawę brutalnego morderstwa. Skalski jest oskarżony o zamordowanie z premedytacją swojej żony oraz dzieci. Chyłka ma jednak dowody, które wykluczają, aby to Skalski zamordował swoją rodzinę. Jednak oskarżony się przyznaje, co niestety komplikuje całą sprawę. Jednak Joanna Chyłka nie poddaje się tak łatwo, o czym przekonają się jej przyjaciele oraz wrogowie.

Remigiusz Mróz znowu zakończył książkę, w taki sposób, że czytelnik od razu chce sięgnąć po kolejną. Mnie osobiście zakończenie waliło z nóg i sprawiło, że łza zakręciła mi się w oku. Wiem również, że jeszcze dzisiaj sięgnę po 10 tom tej serii, bo chce wiedzieć, jak to wszystko się potoczy. Ciekawi mnie również, jaką propozycje dostał Zordon i czy faktycznie przyjmie ofertę. Co stanie się z Chyłką oraz jak potoczą się jej dalsze losy walki z największym wrogiem. Czy wygra a może tym razem przegra? Mam nadzieje, że na te wszystkie pytania znajdę odpowiedzi w kolejnym tomie. Dajcie znać czy czytaliście serię o Chyłce?

-Mam problem - szepnęła.Sama była zaskoczona tym, jak bardzo trząsł jej się głos.
- Jaki? - zapytał Kordian, ściągając brwi.
- Nie wiem, jak powiedzieć ci, że cię kocham.



poniedziałek, 4 listopada 2019

Przeznaczenie i pierwszy pocałunek - Kasie West

Tytuł: Przeznaczenie i pierwszy pocałunek
Tytuł oryginalny: Fame, Fate, and the First Kiss
Autor: Kasie West
Wydawnictwo: Feeria Young
Data wydania: 15.05.2019
Liczba stron: 415
Egzemplarz: własny


Lancey Barnes, odkąd tylko pamięta, marzy o byciu aktorką. Kiedy dostaje szansę na zagranie w hollywoodzkim filmie, nie waha się ani chwili. Jej największe marzenie

właśnie się spełnia! Jednak Lancey szybko zauważa, że życie w świetle reflektorów ma swoje ciemne strony...
Rozczarowują ją codzienne trudności gwiazd filmowych. Trudno zaprzyjaźnić się z innymi aktorami, straciła gdzieś cały zapał... a jej tata znalazł jej korepetytora,
chłopaka zupełnie jak z chóru kościelnego, który teraz ma pomóc jej w nauce. Że co?... Co gorsza ktoś - nie wiadomo kto - próbuje zaszkodzić Lancey. Wszystko wymyka się spod kontroli, a jedyną osobą, na którą dziewczyna może liczyć
- niezależnie od tego, czy chodzi o odkrycie zagadki, kto chce ją zniszczyć, czy o wyrwanie ze stanu aktorskiej niemocy - jest Donavan. Lancey wie, że nie może się poddać, ale po raz pierwszy w życiu zastanawia się, czy to prawda, że najlepsze scenariusze pisze życie...

Jeśli śledzicie mojego bloga, od początku to wiecie, że uwielbiam książki Kasie West. Są one naprawdę świetnie napisana, chociaż skierowane raczej dla nastolatków, dorosła osoba znajdzie w nich również coś dla siebie. Ja uwielbiam jej styl pisania i sięgam po nie z tym samym zaciekawieniem co kiedyś. Dzisiaj w końcu opowiem wam trochę więcej o książce “Przeznaczenie I pierwszy pocałunek”.

Lancey Barnes to nastolatka, która chce zostać aktorką. Nie spodziewa się, że uda jej się zagrać w filmie u boku wielkiej gwiazdy filmowej – Granta Jamesa. Dziewczyna jednak całkowicie odpuściła sobie szkołę, przez co jej tata postanawia zatrudnić korepetytora, który będzie odrabiał z Lancey zadania domowe. Dziewczynie nie podoba się ten pomysł i za wszelką cenę chce spławić Donovana. Na planie jednak zaczynają dziać się różne rzeczy, przez które Lancey może stracić rolę. Dziewczyna postanawia dowiedzieć się co takiego dzieje się na planie i kto sabotuje jej grę aktorską. Przez to wszystko bardzo zbliża się do swojego korepetytora. Czy ta chemia między nimi będzie trwała? Czy Lancey straci pracę?

W książce mamy narracje pierwszoosobową pisaną z perspektywy Lancey. W powieści mamy również wstawki scenariusza filmowego, w którym gra dziewczyna. Taki zabieg był naprawdę świetny. Styl Kasie West jak zwykle niezmienny, cudowny płynny, lekki, przez co czytelnik nie męczy się, czytając tę książkę. Ja na pewno nadrobię jeszcze dwie książki, które mam już na półce a jeszcze nie miałam czasu się za nie zabrać, bo to świetna odskocznia od książek, które muszę czytać na zajęcia. A wy moi drodzy znacie twórczość Kasie West? Lubicie?

"Nie jestem taki grzeczny, na jakiego wyglądam."


wtorek, 29 października 2019

Feel again - Mona Kasten

Tytuł: Feel again
Tytuł oryginalny: Feel again
Autor: Mona Kasten
Cykl: Begin Again
Tom: 3
Wydawnictwo: .Jaguar
Data wydania: 22.08.2018
Liczba stron: 344
Egzemplarz: własny


Sawyer Dixon jest młoda, twarda… i zawsze trzyma się na uboczu. Od śmierci rodziców z nikim nie nawiązuje bliższych relacji. Sytuacja zmienia się jednak, kiedy poznaje Isaaca Granta. Isaac w nerdowskich okularkach stanowi całkowite przeciwieństwo mężczyzn, z którymi Sawyer umawiała się na szybkie randki. Isaac, który ma dosyć statusu wiecznego singla, prosi dziewczynę o pomoc. Zawierają umowę: Sawyer zrobi z niego prawdziwego bad boya, a w zamian może utrwalić jego przemianę na kliszy fotograficznej w ramach projektu artystycznego. Jednego tylko Sawyer nie wzięła pod uwagę – emocji, które stopniowo pojawiają się między nią a Isaakiem…

Mona Kasten to jedna z moich ulubionych autorek. Przeczytałam całą serię “Save you” a teraz w końcu mam okazję dokończyć “ Begin Again”. Dwa pierwsze tomy bardzo mi się podobały, dlatego z bardzo wielkim zapałem sięgnęłam po trzeci tom, o którym słyszałam naprawdę wiele dobrego. Na pytanie, czy podobała mi się ta część? Odpowiem w podsumowaniu.

Sawyer Dixon ma tylko swoją ukochaną siostrę, na której zawsze może polegać. Studiuje fotografię i spełnia się w tym całkowicie. Lubi również podrywać mężczyzn, jednak nie planuje się ustatkować i oddać swojego zranionego serca. Gdy poznaje Isaaka Granta, postanawia pomóc mu w pozbyciu się nieśmiałości i proponuje mu wyzwanie. On da jej się zmienić i pokazać to na zdjęciach, a ona zrobi pracę dyplomową, Nie sądzi jednak, że projekt okaże się czymś o wiele głębszym.

Czy książka mi się podobała? Oczywiście, że tak. Nie była tak genialna, jak pierwszy i drugi tom, ale również miło spędziłam z nią czas. Postać Sawyer była naprawdę skomplikowana i pod koniec uroniłam łzę, ponieważ nikt nie wyciągnął do niej pomocnej dłoni, gdy tego właśnie potrzebowała, wszyscy odsunęli się od niej i nie pomogli. Sawyer to również bardzo silna bohaterka, która dobrze wie czego, chce, jednak boi się okazywać uczucia. 

Isaak to mężczyzna, który jest typowym nerdem, ma bardzo niecodzienny styl ubierania się, przez co czasami jest obiektem kpin ze strony innych osób. Chłopak ma problem z nawiązywaniem nowych reakcji, ponieważ jest bardzo nieśmiały. Polubiłam bardzo bohaterów I od początku bardzo kibicowałam, aby ta dwója wyszła na prostą drogę w swoim życiu. Ja niedługo będę czytała 4 tom, o którym również wam opowiem.

"- Człowieku, to są żółte szelki! Żółte szelki w łosie! Nie masz sześciu lat, tylko dwadzieścia jeden, i nie jesteś ani klaunem, ani przedszkolanką. Żaden argument, żadne wytłumaczenie nie przekona mnie, że powinieneś coś takiego mieć w swojej szafie."