Ariana | WS | Blogger | X X

wtorek, 29 października 2019

Feel again - Mona Kasten

Tytuł: Feel again
Tytuł oryginalny: Feel again
Autor: Mona Kasten
Cykl: Begin Again
Tom: 3
Wydawnictwo: .Jaguar
Data wydania: 22.08.2018
Liczba stron: 344
Egzemplarz: własny


Sawyer Dixon jest młoda, twarda… i zawsze trzyma się na uboczu. Od śmierci rodziców z nikim nie nawiązuje bliższych relacji. Sytuacja zmienia się jednak, kiedy poznaje Isaaca Granta. Isaac w nerdowskich okularkach stanowi całkowite przeciwieństwo mężczyzn, z którymi Sawyer umawiała się na szybkie randki. Isaac, który ma dosyć statusu wiecznego singla, prosi dziewczynę o pomoc. Zawierają umowę: Sawyer zrobi z niego prawdziwego bad boya, a w zamian może utrwalić jego przemianę na kliszy fotograficznej w ramach projektu artystycznego. Jednego tylko Sawyer nie wzięła pod uwagę – emocji, które stopniowo pojawiają się między nią a Isaakiem…

Mona Kasten to jedna z moich ulubionych autorek. Przeczytałam całą serię “Save you” a teraz w końcu mam okazję dokończyć “ Begin Again”. Dwa pierwsze tomy bardzo mi się podobały, dlatego z bardzo wielkim zapałem sięgnęłam po trzeci tom, o którym słyszałam naprawdę wiele dobrego. Na pytanie, czy podobała mi się ta część? Odpowiem w podsumowaniu.

Sawyer Dixon ma tylko swoją ukochaną siostrę, na której zawsze może polegać. Studiuje fotografię i spełnia się w tym całkowicie. Lubi również podrywać mężczyzn, jednak nie planuje się ustatkować i oddać swojego zranionego serca. Gdy poznaje Isaaka Granta, postanawia pomóc mu w pozbyciu się nieśmiałości i proponuje mu wyzwanie. On da jej się zmienić i pokazać to na zdjęciach, a ona zrobi pracę dyplomową, Nie sądzi jednak, że projekt okaże się czymś o wiele głębszym.

Czy książka mi się podobała? Oczywiście, że tak. Nie była tak genialna, jak pierwszy i drugi tom, ale również miło spędziłam z nią czas. Postać Sawyer była naprawdę skomplikowana i pod koniec uroniłam łzę, ponieważ nikt nie wyciągnął do niej pomocnej dłoni, gdy tego właśnie potrzebowała, wszyscy odsunęli się od niej i nie pomogli. Sawyer to również bardzo silna bohaterka, która dobrze wie czego, chce, jednak boi się okazywać uczucia. 

Isaak to mężczyzna, który jest typowym nerdem, ma bardzo niecodzienny styl ubierania się, przez co czasami jest obiektem kpin ze strony innych osób. Chłopak ma problem z nawiązywaniem nowych reakcji, ponieważ jest bardzo nieśmiały. Polubiłam bardzo bohaterów I od początku bardzo kibicowałam, aby ta dwója wyszła na prostą drogę w swoim życiu. Ja niedługo będę czytała 4 tom, o którym również wam opowiem.

"- Człowieku, to są żółte szelki! Żółte szelki w łosie! Nie masz sześciu lat, tylko dwadzieścia jeden, i nie jesteś ani klaunem, ani przedszkolanką. Żaden argument, żadne wytłumaczenie nie przekona mnie, że powinieneś coś takiego mieć w swojej szafie."




poniedziałek, 28 października 2019

Dzikie pragnienie - Jay Crownover

Tytuł: Dzikie pragnienie
Tytuł oryginalny: Retreat
Autor: Jay Crownover
Cykl: Bracia Warner
Tom: 1
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 10.07.2019
Liczba stron: 368
Egzemplarz: własny

Załamana po burzliwym rozstaniu Leo daje się namówić przyjaciółce na szaloną wycieczkę za miasto. Pobyt na ranczu blisko natury jest tym, czego teraz potrzebuje. Nikt jej jednak nie ostrzegł, że będzie miała do czynienia nie tylko z żywiołami ziemi, ale także z niemożliwym do zniesienia, lecz zachwycająco silnym i seksownym przewodnikiem. Wyprawa w nieznane przeradza się w walkę o życie i… serce.

Gdy pierwszy raz zobaczyłam książkę “Dzikie pragnienie” nie mogłam sobie przypomnieć, skąd znam nazwisko autorki. Jednak bardzo szybko sprawdziłam i okazało się, że ja z twórczością Jay miałam już styczność i to naprawdę, udaną. Tym bardziej postanowiłam, że czym prędzej muszę przeczytać jej nową książkę, bo sama autorka napisała, że jest to zupełnie coś innego, niż do tej pory pisała. Czy wyszło jej to na dobre? Powiem wam w dalszej recenzji.

Leo to kobieta, która boi się zaufać innym. W jej życiu nie ma dużo ludzi, jej przyjaciółka Emrys, oraz były chłopak, dla którego złamała wszystkie swoje zasady. A on okazał się zwykłym dupkiem. Emrys postanawia wyciągnąć Leo z dołu, w jakim się zakopała i namawia ją na tygodniowy wypad w nieznane. Kobieta nie do końca jest przekonana, jednak ulega i postanawia, że postara się nie zawieść przyjaciółki. Gdy w końcu udaje im się dotrzeć na ranczo braci Warnerów, wszystko dzieje się inaczej niż, kobieta sobie to zaplanowała. Pierwsze spotkanie z braćmi nie przebiega tak pomyślnie a najstarszy Cyrus, nie okazuje jej sympatii, a wręcz istną wrogość. Jednak jak potoczą się ich losy, musicie się przekonać, czytając  historię.

Co można powiedzieć o tej książce, na pewno jest zupełnie inna niż, się tego spodziewałam. Oczywiście jest to Jay, więc bez seksu się nie obejdzie i to jeszcze jakiego. Jednak myślę, że nie jest on tak wulgarny oraz nieprzemyślany jak w innych książkach z nutą erotyzmu. Cała historia jest świetnie napisana i powiem wam, że czytając, miałam ochotę wybrać się na taki urlop w nieznane. Autorka świetnie wykreowała postać Leo oraz Cyrusa, ale nie zapomniała również o bohaterach drugoplanowych, których bliżej poznamy w kolejnych tomach z tej serii. Jeśli zastanawiacie się, nad przeczytaniem tej książki to ja bardzo mocno wam polecam.

"Czasami to właśnie trzeba robić, aby przetrwać kryzys. Trzymasz się mocno, chociaż puszczenie wydaje się o wiele łatwiejsze."




piątek, 25 października 2019

Dirty - Kylie Scott

Tytuł: Dirty
Tytuł oryginalny: Dirty
Autor: Kylie Scott
Cykl: Dive Bar
Tom: 1
Wydawnictwo: Editio
Data wydania: 31.07.2019
Liczba stron: 304
Egzemplarz: recenzencki


"Do dnia ślubu Lydia Green była najszczęśliwszą dziewczyną na ziemi. Chris zachowywał się jak czuły narzeczony i był miłością jej życia. Drobne niepokojące sygnały Lydia po prostu lekceważyła. W końcu jej ukochany był chodzącym ideałem, a po ślubie ich życie miało być co najmniej bajkowe. Niestety, jakąś godzinę przed uroczystą ceremonią dziewczyna odkryła, że Chris ma... faceta, który zresztą miał być jego drużbą! Ucieczka z własnego wesela była więc najlepszym możliwym rozwiązaniem. Szukając schronienia przed zdrajcą, tłumem gości i własną rozpaczą, niedoszła panna młoda włamała się do uroczego bungalowu i schowała w łazience."

Dzisiaj przychodzę do was z recenzją książki, na którą tak bardzo czekałam. Historia tego bohatera, tak spodobała mi się w poprzedniej serii, że nie mogłam się doczekać, aż w końcu dostanę je w swoje ręce i będę mogła przeczytać. Nie sądziłam jednak, że ta historia będzie tak krótka, ponieważ 300 stron to dla mnie o wiele za mało. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii, to zapraszam do dalszej recenzji.

Historia zaczyna się w momencie, gdy Lydia ma stanąć przed ołtarzem. Jednak chwilę przed ceremonią dostaje wiadomość z nagraniem na, którym widać jak jej mąż uprawia seks z mężczyzną. Kobieta jest w szoku i postanawia uciekać. Decyduje się na bardzo dramatyczny krok, bo wiem przeskakuje przez, płot i włamuje się do domu zupełnie obcych ludzi, po czym siada w wannie i załamuje się kompletnie. To właśnie wtedy z lotniska do domu przybywa właściciel domu, Vaughan. Jego kariera, gwiazdy rocka nie do końca się udała i mężczyzna musiał wrócić do miasta, aby zamknąć sprawy z domem rodzinnym, który przypominał mu o tym, że jego rodzice zginęli w wypadku. To właśnie wtedy przyłapuje Lydie, jednak postanawia jej wysłuchać i pomóc jej na tyle Ile będzie w stanie.

“Dirty” to świetna książka, nie sądziłam, że coś w stylu tej autorki mnie zaskoczy, a tutaj proszę udało jej się sprawić, że zaczęłam wierzyć, że istnieje książę na białym koniu. Świetna kreacja bohaterów, dialogi pomiędzy bohaterami doprowadzali mnie nie raz do śmiechu. Pod koniec odczułam delikatny smutek, jednak wiedziałam, że zakończenie mnie usatysfakcjonuje. Ja jestem na wielki plus i czekam na 2 tom, który z tego, co wyczytałam swoją premierę ma mieć w listopadzie.

“- Wezwiesz gliny? - zapytałam, przezwyciężając ścisk w gardle.- Wiem, że masz do tego pełne prawo, nie będę temu zaprzeczać. Ale chciałabym wiedzieć. Żeby się nastawić.
- Nie zamierzam tego robić.
- Dziękuję. Jestem ci wdzięczna. - Cała oklapłam w poczuciu ulgi.”



czwartek, 24 października 2019

Fallen Crest. Próba - Tijan Meyer

Tytuł: Fallen Crest. Próba
Tytuł oryginalny: Fallen Fourth Down
Autor: Tijan Meyer
Cykl: Fallen Crest High
Tom: 4
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 18.09.2019
Liczba stron: 424
Egzemplarz: własny


"Samantha ma za sobą trudny rok. Matka próbowała zniszczyć jej życie, jej biologiczny ojciec w końcu postanowił się w nim pojawić, a Mason... Mason właśnie szykuje się do wyjazdu. Sprawę pogarsza jego brat, Logan, który przyznał się do tego, że kocha Sam. Dziewczyna właśnie rozpoczyna naukę w ostatniej klasie, ale nic nie wskazuje, że ten rok w Fallen Crest będzie dla niej łatwiejszy niż poprzednie. Czy uda jej się przejść próbę, na jaką wystawiają ją najbliżsi?"

W końcu przeczytałam czwarty tom “Fallen Crest”, chociaż miałam go na półce, kompletnie nie miałam czasu, aby usiąść i zatracić się w historii. Bardzo ciekawiły mnie dalsze losy Samanthy, Masona oraz Logana i Nate. Jednak w tej części czegoś mi zabrakło. Jednak o tym opowiem wam w dalszej recenzji, na którą serdecznie was zapraszam.

Mason skończył szkołę i wyjeżdża na studia, to dla pary bardzo duża sprawa, ponieważ oznacza to rozłąkę na rok. Samantha oraz Logan zostają sami w Fallen Crest, jednak dziewczyna po tym, co dowiedziała się od Tate, odsuwa od siebie przyrodniego brata. Mason jako utalentowany zawodnik dostał się na Uniwersytet Caine, jest z nim również Nate, jednak mieszka w akademiku. To właśnie tam poznaje Sebastiana Parka, który nie ma dobrych zamiarów i chce za wszelką cenę odsunąć Nate od przyjaciół. Jednak to nie koniec problemów Masona, ponieważ na jego drodze staje Marissa jego dawna przyjaciółka, która chce zrobić wszystko, aby mężczyzna w końcu ją zauważył i opuścił Sam dla niej. Czy jej plan się powiedzie? Czy Sam, Logan, Mason oraz Nate wytrzymają próbę, którą gotuje im los?

W tej części sama akcja jakby przystopowała. Sam skupia się na bieganiu, ponieważ chce dostać się na ten sam uniwerek co jej chłopak. Coraz bardziej odsuwa się od Logana oraz swoich przyjaciół. Sekret, który trzyma głęboko w sercu, nie daje jej spokoju, jednak boi się wyznać to, o czym się dowiedziała, aby nie stracić kolejnej rodziny. Mason skupia się natomiast na futbolu, i na problemach Samanthy. Akcja tej książki tak naprawdę zaczyna się dopiero pod koniec, a samo zakończenie sprawia, że już chce sięgnąć po kolejny tom. Mam nadzieje, że na początku roku już dostaniemy 5 tom tej serii, bo jestem go niezmiernie ciekawa.

„On nie jest dzisiaj tylko twój, Sam. Musisz się podzielić. On jest moim bratem i też mnie zostawia. Uderzył ponownie w drzwi. „To twój trzydziestominutowy okres wypowiedzenia. Masz pół godziny, aby zrobić swoje, przelecieć go mocno, a potem się ubrać. Chcę z nim spędzić czas ”


środa, 23 października 2019

Kontratyp - Remigiusz Mróz

Tytuł: Kontratyp
Autor: Remigiusz Mróz
Cykl: Joanna Chyłka
Tom: 8
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 19.09.2018
Liczba stron: 532
Egzemplarz: własny

"W drodze na Annapurnę, jeden z najgroźniejszych szczytów na świecie, ginie troje polskich wspinaczy. Ekipy ratunkowe odnajdują jedynie przysypane śniegiem, poskręcane liny, ale nie trafiają na żaden inny ślad po grupie. Kilka tygodni później jedyna członkini wyprawy pojawia się na granicy nepalsko-tybetańskiej, po czym zostaje zatrzymana. Polscy śledczy przewożą ją do kraju, gdzie ma odpowiadać za zabójstwo – okazuje się bowiem, że aby przeżyć w górach, doprowadziła do śmierci swoich towarzyszy."

Wkręciłam się znowu bardzo mocno w książki Remigiusza Mroza, nadrabiam swoje zaległości w serii o Joannie Chyłce. Do końca zostało mi już coraz mniej części, bo tylko dwie, jednak każda kolejna według mnie jest jeszcze lepsza niż początkowe części. Jak to w wielu przypadkach bywa Remigiusz, ma swoje wzloty i upadki. Jedne książki są genialne, drugie z kolei słabsze. Jednak ja przeczytam wszystko, co wyjdzie spod pióra Remigiusza, mam do jego twórczości bardzo duży sentyment.

Nie chce wam za dużo zdradzać z fabuły, ponieważ jest to już ósmy tom i naprawdę wiele się dzieje w życiu Chyłki i Zordona. W tym tomie dzieje się to na co większość z nas czekała. Jednak życie prywatne bohaterów to jedno, ale autor nie daje im odpocząć i cieszyć się sobą, tylko wali Joannie same kłody pod nogi. Przed parą prawników kolejna bardzo trudna sprawa. Dotyczy ona bowiem himalaizmu, gdzie dużo jest wybaczane, jednak są rzeczy, za które społeczeństwo piętnuje i to naprawdę dość mocno. I właśnie w taką sprawę zostaje wplątana Chyłka, jednak czy wyjdzie jej to na dobre. Tego nie mogę wam zdradzić. W książce rozwiązujemy również sprawę z przeszłości Chyłki, gdy dopiero zaczynała swoją przygodę w kancelarii. Czy te dwie poniekąd zupełnie różne sprawy się łączą?

Czy ja muszę wam pisać, że przeczytałam tę książkę w nocy, a rano chodziłam jak totalny neptyk. Jednak to nie jest najważniejsze, to co Remigiusz zrobił w tej części, rozwaliło mi system. Wątek pomiędzy Chyłką a Zordonem świetny, przez co aż chce się sięgać po kolejne tomy, żeby sprawdzić, czy tajemnice ujrzą w końcu światło dzienne. Ja już zaopatrzyłam się w następne dwa tomy i na dniach zacznę je czytać.

"- Co wyszło w badaniu? - spytał, szybko do niej podchodząc.
- Że mam stanowczo za mało alkoholocytów we krwi i zdecydowanie za dużo wkurwiocytów, co skutkuje stanami wzmożonego napięcia oraz mutacją genu odpowiedzialnego za właściwy dobór partnerów. Innymi słowy: po pierwsze muszę się napić, po drugie mam fatalny gust, jeśli chodzi o facetów."


wtorek, 22 października 2019

Zły król - Holly Black

Tytuł: Zły król
Tytuł oryginalny: The Wicked King
Autor: Holly Black
Cykl: Okrutny książę
Tom: 2
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 27.02.2019
Liczba stron: 400
Egzemplarz: recenzencki

"Ziemia kryje szczątki tych, którzy musieli odejść, ale to dopiero początek... Najpierw bestialski mord, potem krwawa rzeź królewskiej rodziny i nieoczekiwana koronacja – ale tak, to był dopiero początek."

Kiedy skończyłam czytać “Okrutnego księcia” nie było mowy, abym nie sięgnęła po drugi tom, czyli “Złego króla”. To jak Holly Black zakończyła pierwszy tom, to był jeden wielki szok, dlatego cieszę się, że miałam w domu już kolejny i nie musiałam czekać na wydanie go przez wydawnictwo. Jednak, gdy przeczytałam “Złego króla” to od nowa końcówka mnie rozwaliła na kawałki i nie mogę doczekać się zakończenia tej historii, bo coś czuje, że będzie bardzo dobre.

Jude Duarte, zrealizowała swój plan i osadziła na tronie Cardana – jednak nie jest to do końca takie oczywiste, ponieważ książę, zawarł z Jude porozumienie i oddał się w jej ręce dokładnie na rok i jeden dzień. Po tym czasie magia przestanie działać i Jude nie będzie miała wpływu na Króla. Śmiertelniczka jednak wie, że musi zrobić wszystko, aby zjednać sobie Cardana, ponieważ Dąb nie jest jeszcze gotowy, aby objąć stanowisko Królewskie. Nie są to jednak, jedyne problemy, ponieważ królowa podmorskiego królestwa postanawia zerwać sojusz i pragnie wojny z Elfhame.

“Zły król” to jeszcze lepsza książka niż pierwszy tom. Tam mamy dużo wprowadzenia w nowy świat, tutaj książka od pierwszych stron przesiąknięta jest akcją. Książkę czytałam w kiepskim czasie, ponieważ zaczęła mi się szkoła, i czytałam wieczorami, ale udało mi się skończyć ją w kilka dni. Strony same uciekały mi przez palce i nawet nie wiem, kiedy a doszłam do ostatnich rozdziałów. No i tutaj dopiero się zaczyna. To, co stało się na końcu, przeszło moje oczekiwania. Holly umie świetnie kreować postacie i nawet ja nie byłam, w stanie przewidzieć zakończenia, choć bardzo często, mi się to zdarza. Jak najbardziej polecam wam poznać tę historię i z niecierpliwością czekam, na trzeci tom serii. Mam nadzieje, że na początku 2020 już się doczekamy premiery.

"Przywykniesz do tego brzemienia - pouczał ja Madok. Musisz mieć dość siły, by zadawać cios za ciosem, cios za ciosem, nie poddając się znużeniu. To pierwsza rzecz, jakiej musisz się nauczyć - jak wykrzesać z siebie tę siłę. Będziesz przy tym cierpieć. Ale ból daje siłę."






sobota, 19 października 2019

Złota dziewczyna - Sophie Davis

Tytuł: Złota dziewczyna
Tytuł oryginalny: Fragile Facade
Autor: Sophie Davis
Cykl: Tajemnice
Tom: 1
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 24.07.2019
Liczba stron: 296
Egzemplarz: własny


"Lark Kingsley ma idealną rodzinę, idealną przyszłość, idealne życie. Spadkobierczyni jubilerskiej fortuny, królowa Manhattanu. Jednak nagle wydarza się coś złego. Lark znika bez śladu. Raven Ferragamo rozpoczyna nowe życie. Bierze roczny urlop po szkole średniej i przeprowadza się do Waszyngtonu. Zerwanie z przeszłością sprawia, że Raven czuje się lepiej, niż się spodziewała. Po raz pierwszy naprawdę czuje, że wszystko jest możliwe. Gdy poszukiwania dziedziczki fortuny przybierają na sile, w ręce Raven wpada pamiętnik Lark. Dziewczyna zostaje wciągnięta w mroczne tajemnice, znajduje rozpaczliwe prośby o pomoc. Nagle znajduje się w labiryncie pełnym tajemnic. Obie dziewczyny pozornie nie mają ze sobą nic wspólnego. Okazuje się, że łączy je więcej, niż ktokolwiek mógłby sobie wyobrazić. Co stało się z Lark? Dlaczego prowadziła ukryte życie? Czy Raven znajdzie odpowiedzi, zanim również stanie się ofiarą?"

Po książkę Sophie Davis sięgałam bardzo długo. Kupiłam ją w dzień premiery I dopiero dzisiaj udało mi się ją przeczytać. Na zagranicznych blogach ta pozycja zbiera naprawdę wiele pozytywnych recenzji. U nas jednak nie jest o niej za głośno, a jak już znalazłam jakąś opinię to, nie była ona bardzo pochlebna. Dlatego ja wam dzisiaj przybliżę trochę historię tej książki I powiem, czy przypadła mi do gustu.

Książka opowiedziana jest z dwóch perspektyw. Jedne rozdziały są z perspektywy Lark, czyli naszej zaginionej dziewczyny, wokół której kręci się cała akcja książki. Druga perspektywa skupia się na Raven, młodej dziewczyny, która przypadkiem znajduje dziennik Lark I postanawia rozwikłać zagadkę jej zaginięcia. Dziewczyna zostaje wciągnięta w mroczne tajemnice oraz zagadki Lark. Raven za wszelką cenę chce dowiedzieć się o wszystkim, co dziedziczka diamentów, pragnie jej wyznać.

Książkę czyta się opornie, przez pierwsze kilka rozdziałów nie widziałam sensu tej książki. Jednak im dalej w las, tym lepiej. Akcja w książce dzieje się naprawdę powoli, dostajemy zagadki napisane przez Lark I musimy razem z Raven rozwiązać wszystko, aby dowiedzieć się prawdy. Sama autorka miała fajny pomysł, jednak w realizacji chyba czegoś zabrakło. Na pewno zakończenie daje do myślenia I sięgnę po kolejny tom. Jednak myślę, że nie jest to książka górnych lotów.

"Jeśli to czytasz, to znaczy, że coś mi się stało. Moim światem rządzą tajemnice; takie, które ścigają cię aż po krańce ziemi i za bramy piekielne. Jeśli to czytasz, jedna z tych tajemnic mnie dosięgła."


piątek, 18 października 2019

Pentagram - Jo Nesbø

Tytuł: Pentagram
Tytuł oryginalny: Marekors
Autor: Jo Nesbo
Cykl: Harry Hole
Tom: 5
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 06.10.2010
Liczba stron: 375
Egzemplarz: recenzencki


"Hole podejrzewa Waalera o związek ze śmiercią koleżanki-policjantki, Ellen Gjelten, ale wciąż nie ma na to dowodów. Harry Hole tropi seryjnego mordercę, który zastrzelonym przez siebie ofiarom odcina kolejne palce u rąk, a na miejscu zbrodni zostawia znak – pentagram. Hole odkrywa, że miejsca zbrodni układają się na planie Oslo w kształt pięcioramiennej gwiazdy."

Jeśli śledzicie mojego bloga, to zapewne wiecie, że Jo Nesbo to jeden z moich ukochanych skandynawskich autorów kryminałów. Jestem oczarowana jego stylem pisania I zawsze chętnie sięgam po jego książki. Na moim blogu mieliście okazje przeczytać już recenzje: Człowiek nietoperz, Karaluchy, Czerwone Gardło oraz Trzeci klucz. Dlatego, jeśli jeszcze ich nie widzieliście, to zapraszam do odwiedzenia.

W książkach o Harrym Holu, każda książka jest ze sobą powiązana, mimo że wątek kryminały w każdym tomie jest inny. Jednak mamy tutaj również bardzo mocny wątek kryminalny, który sprawia, żeby w pełni zrozumieć tę książkę, trzeba czytać po kolei.

Harry stacza się na samo dno, co noc ma koszmary, przeżywa załamania nerwowe, a ukojenia szuka w alkoholu. Jego namiastka życia z Rakel również nie przetrwa próby czasu. Harry cały czas myśli o śmierci Ellen, chociaż rozwiązał zagadkę jej śmierci, nie ma żadnych dowodów skazujących. Jego jedyny świadek z dnia na dzień zmienia zeznania, przez co Harry, nie ma punktu zaczepienia. Sprawy komplikują się jeszcze bardziej, gdy pojawia się tajemniczy kurier śmierci, który zabija swoje ofiary zgodnie z kodem, a na miejscu zbrodni zostawia pentagram. Czy sprawy Harry’ego w końcu się rozwiążą, a on sam odzyska spokój ducha?

Książki z cyklu o Harrym Hole, są różne, jedne lepsze drugie gorsze. “Pentagram” zdecydowanie zalicza się do tych lepszych książek. Wątek kryminalny bardzo dobrze wykreowany, przez co czytelnikowi, aż chce się czytać dalej. Już wiem, że w niedługiej przyszłości przeczytam kolejny tom, czyli: Wybawiciel. Słyszałam o niej naprawdę wiele dobrego. Chyba muszę częściej sięgać po kryminały skandynawskie, tak bardzo brakuje mi tego specyficznego stylu. A wy znacie twórczość Nesbo? A może polecacie coś innego, jeśli chodzi o kryminały skandynawskie?


"(...)najlepsze kłamstwa są w dziewięćdziesięciu procentach prawdziwe."





środa, 16 października 2019

Wybrany - Taran Matharu

Tytuł: Wybrany
Tytuł oryginalny: Contender. The Chosen
Autor: Taran Matharu
Cykl: Zawodnik
Tom: 1
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 15.05.2019
Liczba stron: 400
Egzemplarz: recenzencki


"Cade Carter siedział na pokładzie samolotu i zastanawiał się, w jakim kierunku potoczy się jego życie, gdy niespodziewanie został przeniesiony do obcego świata, rojącego się od pamiątek z dziejów Ziemi. Bohaterowie natkną się na prehistoryczne zwierzęta, odnajdą pozostałości zaginionych cywilizacji, a także - co najbardziej niesamowite - spotkają osoby z odległej przeszłości. Oszołomiony, rzucony w nową, zagadkową rzeczywistość Carter nie dostanie wiele czasu na dojście do siebie. Niemal natychmiast zostanie zmuszony do walki o życie, którą stoczy w towarzystwie grupy nastolatków o szemranej przeszłości. Wszyscy staną się zawodnikami biorącymi udział w nie kończącej się, brutalnej rozgrywce, w turnieju kontrolowanym przez enigmatyczne istoty. Bohater stanie przed prostym wyborem: przystanie na reguły gry lub zginie. Czas szykować się do walki."


“Wybrany” to nowa seria Tarana Matharu, którą mam okazję czytać. Jak wiecie seria “Zaklinacz” była ciekawa, jednak czegoś mi w niej zabrakło. Jak więc będzie w przypadku tej książki? Ostatnio mało książek z gatunku fantastyki czytałam, jednak znowu naszła mnie ochota na ten gatunek, także pojawi się kilka recenzji w tym klimacie.

Cade Carter to główny bohater naszej książki. Zostaje on bowiem wrobiony w kradzież laptopów I zamknięty w ośrodku, w którym ma odbyć swoją karę. Chłopak jest zły, ponieważ nie słusznie został zamknięty, przez co nie czuje się tutaj dobrze I nie okazuje skruchy. Wszystko zmienia się, gdy przenosi się wraz z “kolegami” z poprawczaka, do innego świata, gdzie czekają na nich potwory. Aby wrócić do domu, muszą zmierzyć się z wszystkimi dziwnymi postaciami I uratować świat.


“Wybrany” to świetnie napisana powieść fantastyczna, która spodoba się zarówno młodszym, jak I starszym czytelnikom. Autor świetnie wykreował świat, bohaterów I sprawił, że czytelnik ma ochotę na przygodę. W książce spotkamy wiele gatunków zwierząt, których w naszym świecie już nigdy nie zobaczymy, potworów, o których mogliśmy kiedyś słyszeć, oraz osób, które żyły kilkaset lat temu. A to wszystko w jednej małej książce mającej niecałe 400 stron. Kreacja naszego głównego bohatera również na plus, książka podzielona jest na dwie części, pierwsza opisuje życie Cade normalne przed trafieniem do dziwnej krainy. Natomiast druga część pokazuje jak nasz bohater się, zmienia na przełomie czasu. Czekam na kolejne tomy, bo jestem naprawdę ciekawa jak, ta historia się rozwinie.

"Nawet najbardziej zapiekły wróg wojownika może się stać jego najlepszym nauczycielem."



wtorek, 15 października 2019

Vicious: Nikczemni - Victoria Schwab

Tytuł: Vicious: Nikczemni
Tytuł oryginalny: Vicious
Autor: Victoria Schwab
Cykl: Złoczyńcy
Tom: 1
Wydawnictwo: We need YA
Data wydania: 24.04.2019
Liczba stron: 400
Egzemplarz: BOOK TOUR


"Victor i Eli poznali się na studiach. Genialni, aroganccy i zdolni, od początku zauważyli w sobie tę samą wielką ambicję. W ciągu ostatniego roku zajęć wspólnie zainteresowali się badaniami nad adrenaliną, doświadczeniami bliskimi śmierci i pozornie nadprzyrodzonymi zdarzeniami, które ujawniły, że w odpowiednich warunkach można rozwinąć w sobie nadzwyczajne zdolności. Kiedy ich prosta teoria naukowa zamienia się w poważny eksperyment, sprawy zaczynają się komplikować…"

Dawno już nie brałam udziału w żadnym wydarzeniu książkowym. Jednak, gdy zobaczyłam, że Demoniczne Książki, zorganizowały Book Tour, to wiedziałam, że muszę wziąć udział w zabawie. Przyszła moja kolej więc czas opowiedzieć wam o moich odczuciach o książce “Vicious: Nikczemni”. Czy spełniła swoje zadanie i sprawiła, że miło spędziłam z nią czas? A może wcale nie przypadła mi do gustu? Zapraszam do dalszej recenzji.

Victor i Elli poznali się na studiach i od razu znaleźli wspólny język. Bohaterowie są tak samo ambitni, ciekawi, aroganccy. Od razu postanawiają się zaprzyjaźnić. Uwielbiają również eksperymenty i różne badania naukowe. Postanawiają napisać pracę o osobach z nadprzyrodzonymi zdolnościami, nazywanych w książce PP, czyli PodnadPrzeciętni. Elli uważa, że jeśli tylko się człowiek postara, to może nabyć te umiejętności na stałe. Victor nie chce być gorszy i również postanawia zbadać tajniki tej teorii. Jednak nie wszystko idzie po ich myśli, ponieważ zwykły eksperyment naukowy okazuje się bardziej skomplikowany i niebezpieczny, niż na początku im się wydawało.

Po dziesięciu latach Victor ucieka z więzienia, z jednym celem. Chce odnaleźć Elli’ego i go zgładzić. W podróży towarzyszy mu jego kumple z celi – Mitch. Jednak kiedy na ich drodze staje ranna dziewczyna Sydney, okazuje się, że wiele rzeczy się skomplikuje.

“Vicious. Nikczemni” to druga seria Schwab, z którą miałam okazję się zapoznać. Tak samo, jak i “Okrutna pieśń” tak i “Nikczemni” bardzo mi się podobały. Kreacja bohaterów na wielki plus, ale autorka ma to do siebie, że świetnie piszę postacie swoich postaci, przez co człowiek czuje jak by, ich znał z życia codziennego. Świat wykreowany w tej historii, naprawdę na wielki plus, chce już drugi tom, ponieważ to, co się dzieje pod koniec, to przechodzi ludzkie wyobrażenia. Jeszcze raz dziękuje organizatorką, za możliwość przeczytania tej fantastycznej książki.


"Słowa, którymi posługiwali się wszyscy naokoło- "ludzie", "potwory", "bohaterowie", "złoczyńcy"- dla Victora były tylko kwestią semantyki. Ktoś mógł nazywać się bohaterem, a mimo to zabijać dziesiątki innych. Ktoś inny mógł zostać uznany złoczyńcą dlatego, że próbował powstrzymać tego pierwszego. Mnóstwo ludzi wydawało się potworami i mnóstwo potworów wiedziało, jak odgrywać ludzi."





wtorek, 15 października 2019

[PRZEDPREMIEROWA] Rysunkowy chłopak - K.N. Haner

Tytuł: Rysunkowy chłopak
Autor: K.N. Haner
Wydawnictwo: Editio
Data wydania: 16.10.2019
Liczba stron: 352
Egzemplarz: recenzencki


"Od tragicznej śmierci brata Diana z dnia na dzień popada w coraz większą depresję. Dziewczyna nie potrafi cieszyć się z czegokolwiek, a wypadek na uczelni sprawia, że ma ochotę ze wszystkiego zrezygnować, nawet z wymarzonych studiów artystycznych. Jest przekonana, że nie ma siły walczyć o swoją przyszłość, a tym bardziej o siebie. Wtedy poznaje Ryana. Ten jeden moment sprawia, że wszystko zaczyna się zmieniać. Mężczyzna wydaje się być inny i stara się jej pomóc, ale czasami nic nie jest takie, jakim się wydaje. Chwile są ulotne, a czasu nie da się zatrzymać."

Czy ja wam muszę mówić, że dzisiaj przyszła pora na recenzję nowej książki Kasi Haner? No oczywiście, że nie przecież jeśli śledzicie mojego bloga, to wiecie, że ja jej książki uwielbiam i jeszcze żadna mnie nie zawiodła. “Rysunkowy chłopak to zupełnie coś innego, czego nie spodziewałam się dostać. Również wydawnictwo editio zrobiło świetną robotę, jeśli chodzi o tę pozycję, ponieważ ta okładka jest taka piękna.

Diana to młoda kobieta, która uwielbia rysować i dlatego studiuje właśnie ten kierunek. Jest to cicha, skromna dziewczyna, która w głębi duszy dalej przeżywa żałobę po stracie swojego ukochanego brata bliźniaka. Jej najlepsza przyjaciółka Chanel za wszelką cenę chce wyciągnąć ją z dołka i sprawić, aby Diana znowu zaczęła żyć.
Pewnego dnia Diana ma wypadek, który zmienia jej całe życie. Poznaje przystojnego Ryana. Mężczyznę, który ma żonę, jednak są w trakcie rozwodu. Ryan to męski ideał rozumie, że Diana boi się wielu rzeczy i robi wszystko, aby jej pomóc. Jest dla niej dobry, troskliwy i stara się ją w każdej sytuacji zrozumieć. Jednak Diana nie potrafi być do końca szczęśliwa z żonatym mężczyzną, dlatego też zostawia mężczyznę. Przez co w jej życiu dzieje się wiele niedobrych rzeczy. Jednak czy przeznaczenie dojdzie do Diany i Ryana,i złączy te dwie bratnie dusze?

Kochani no co tutaj długo mówić, ja przy tej książce zarwałam nockę. Gdy już zaczęłam czytać, to wiedziałam, że to będzie coś innego, a zarazem cudownego. Oczywiście ja wolę trochę mocniejsze książki Kasi, jednak w Rysunkowym chłopaku po prostu się zakochałam bez pamięci. Gdy doszłam do zakończenia, to się popłakałam, ponieważ autorka tak mocno zagrała nam na uczuciach. Nie sądziłam Kasiu, że możesz mnie tak zaskoczyć. Chce więcej !!!


“- (...) Mamy wiele czasu, by wszystko naprawić, duszyczko.
- Wszystko naprawić? - spojrzałam na niego.
- Zrobić wszystko to, co sprawi, że poczujesz się lepiej - odpowiedział i trącił lekko czubek mojego nosa, po czym go ucałował.
- Ty sprawiasz, że czuję się lepiej.”





poniedziałek, 14 października 2019

Gentleman numer dziewięć - Penelope Ward

Tytuł: Gentleman numer dziewięć
Tytuł oryginalny: Gentleman Nine
Autor: Penelope Ward
Wydawnictwo: Editio
Data wydania: 09.07.2019
Liczba stron: 288
Egzemplarz: recenzencki


"Playboy, mózgowiec i piękna dziewczyna dorastali razem jako trójka dobrych przyjaciół. Któregoś dnia chłopcy zawarli pakt: żaden z nich, ani Rory, ani Channing, nigdy nie zwiąże się z Amber. Dla nich zawsze będzie wyłącznie przyjaciółką. Jednak gdy Channing wyjechał do college’u, Rory zerwał umowę: on i Amber zostali parą. Po wielu latach chłopak porzucił ukochaną. Zraniona dziewczyna postanowiła, przynajmniej na jakiś czas, dać sobie spokój z mężczyznami. I wtedy w jej życiu ponownie pojawił się Channing. Poprosił o przysługę — potrzebował pokoju na kilka miesięcy. Ona akurat dysponowała wolnym pomieszczeniem, zgodziła się je wynająć."

Widzę, że mam jakąś fazę na Penelope Ward. Jednak co ja poradzę, że mam jeszcze tyle książek do przeczytania tej autorki. Mam nadzieje, że przekonam wad do Pani Ward. Uważam, że naprawdę warto poznać twórczość tej kobiety, bo nie są to takie oczywiste i płytkie romanse. Poruszają one jednak dużo głębsze problemy. Jednak teraz zapraszam was do dalszej recenzji, gdzie opowiem trochę o samej fabule książki. 

Amber, Rory oraz Channing znają się od dzieciństwa. I chociaż obiecali sobie, że żaden z nich nie zwiąże się nigdy z Amber, to Rory postanawia złamać obietnice i gdy Channing wyjeżdża do szkoły, związuje się z dziewczyną.

Po 9 latach Rory zrywa z kobietą. Amber jest zrozpaczona, ponieważ nie rozumie, dlaczego tak nagle mężczyzna podjął taką ważną decyzję. Gdy dzwoni do niej Channing i pyta o wolny pokój. Amber zgadza się, aby na czas pracy przeprowadził się do niej.

Channing od zawsze pragnął Amber, jednak gdy kobieta związała się z Rorym, czuje się oszukany i zdradzony, przez co oddala się od swoich przyjaciół. Jednak postanawia naprawić swoje relacje z kobietą. Para mieszkając razem, odnawia swoją przyjaźń oraz zaczyna się ze sobą coraz lepiej dogadywać.

“Gentleman numer dziewięć” to książka, która po opisie wydaje się pełna schematów. Jednak w tej książce odnajdujemy zupełnie drugie dno. Mamy problem choroby i to nie jednej, a nawet kilku. Motyw mocnej przyjaźni, która z czasem wybaczy wszystko. Chociaż książki Ward wydają się płytkie, to każda ma w sobie wielki morał. Ja jestem jak najbardziej na tak I czekam na kolejne książki.



"Prawdziwą przyjaźń rozpoznaje się po tym, że nadal możesz do kogoś wrócić, nawet gdy okoliczności życiowe zupełnie się zmieniają."





niedziela, 13 października 2019

Alannah - L.A. Casey

Tytuł: Alannah
Tytuł oryginalny: Alannah
Autor: L.A. Casey
Cykl: Bracia Slater
Tom: 5.5
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 28.08.2019
Liczba stron: 168
Egzemplarz: recenzencki


"Alannah Ryan zmaga się z demonami: nawiedzająca ją w snach twarz zamienia jej noce w koszmar. Zachowuje to dla siebie, chcąc chronić ukochanego, uginającego się pod ciężarem własnych problemów. Jednak strach zaczyna całkowicie ją pochłaniać. Damien Slater wiedzie życie, jakiego zawsze pragnął, i ma u swojego boku kobietę, którą kocha. Zauważa jednak, że Alannah tłumi w sobie coś, co ją niszczy."

I przyszedł czas, abym opowiedziała wam o kolejnym dodatku do serii o Braciach Slater. Był już Damien, a więc nie mogło zabraknąć Alannah. I teraz cóż mogę wam powiedzieć, jeśli nie czytaliście żadnej z książek o Slaterach albo macie zamiar dokończyć, bo jeszcze nie czytaliście 5 tomu, to omińcie wytłuszczony tekst, ponieważ tam będą spojlery. A jeśli wiecie, że nie będziecie czytać nigdy tej serii, albo nie przeszkadzają wam spojlery, to zapraszam do kolejnej części recenzji. Tak jak można się domyślić po okładce, książka jest z gatunku tych "dla kobiet". 

Alannah i Damien w końcu są razem. Obiecali sobie, że nie będą mieli więcej przed sobą żadnych sekretów i mogą porozmawiać na każdy temat, który ich trapi. Jednak Alannah nie wspomina ukochanemu, że ma koszmary przez to wszystko, o czym się dowiedziała. W życiu pary nie jest różowo, bardzo dużo się kłócą i do końca sami nie umieją sobie z tym poradzić. Damien myśli o dziewczynie poważnie i chciałby założyć z nią rodzinę. Myśli o ślubie i dzieciach. Jednak dla Lany jest na to wszystko za wcześnie, nie chce się spieszyć, bo boi się, że wszystko straci tak jak, obiecał jej Morgan.

No co tu można więcej powiedzieć, było trochę słabiej, niż się tego spodziewałam. Uważam, że jeśli chodzi o dodatki do serii, to Alannah była bardzo niepotrzebna. Autorka na siłę szukała wątku, który można dorzucić do tej serii i nie było to super zabiegiem. Oczywiście domyślałam się zakończenia, ale myślę, że jeśli są tutaj osoby, które czytały tę serię, to również by zakończenia się domyśliły. Autorka zapowiedziała nam, że to nie koniec historii z braćmi. Ma być jeszcze tom 6 i nowelka oraz seria o braciach Collins. W którym gościnnie również zobaczymy naszych bohaterów. Jestem ciekawa, ale trochę się obawiam co autorka, może wymyślić tym razem.

"Życie miało gdzieś to, przez co człowiek przeszedł, rzucało kłody pod nogi niezależnie od tego, w którą stronę się skręciło."



piątek, 11 października 2019

Grzechy Sevina - Penelope Ward

Tytuł: Grzechy Sevina
Tytuł oryginalny: Sins of Sevin
Autor: Penelope Ward
Wydawnictwo: Editio
Data wydania: 13.08.2019
Liczba stron: 304
Egzemplarz: recenzencki

"W przypadku Sevina religijna rodzina i staranne, pobożne wychowanie nie wystarczyły. Chłopak był grzesznikiem. Podążał za swoim pożądaniem i nie przejmował się tym, jak niemoralnie postępował. Wyrzuty sumienia, o ile je odczuwał, prędko mijały. Wystarczyła kolejna chętna kobieta, choćby była nią nawet żona pastora. Mimo to Sevin chciał się poprawić, zwłaszcza że otrzymał propozycję nie do odrzucenia. Wybrano mu idealną narzeczoną. Bardzo różniła się od jego poprzednich dziewczyn. Elle była śliczna, słodka, skromna i... niewinna. Musiał uszanować jej decyzję, że z seksem poczekają do ślubu. Wiedział, jak wspaniałą i ofiarną będzie żoną, postanowił więc wytrwać w dobrych postanowieniach."

Penelope Ward to autorka, której książki na polskim rynku wydawane są bardzo często. Są to książki skierowane bardziej dla kobiet, z mocnymi wątkami erotycznymi. Jednak tym razem widzimy Ward w trochę innej odsłonie. Książka “Grzechy Sevina” to również romans, jednak wątkiem dość mocnym w tej powieści jest religia chrześcijańska. Wiem, że nie będzie to książka dla każdego, jednak naprawdę dobrze się tę powieść czytało.

Naszym głównym bohaterem książki jest Sevin. Nastolatek wychowuje się w bardzo pobożnej rodzinie, wedle zasad chrześcijańskich. Jednak młody mężczyzna, nie czuje się dobrze w takim środowisku, buntuje się, przez co sypia z mężatką. Gdy jego ojciec umiera na zawał serca, chłopaka odwiedza stary przyjaciel rodziny. Mężczyzna proponuje mu, że odda mu wysokie stanowisko w swojej firmie, jeśli tylko będzie zabiegał o jego córkę, a później się z nią ożeni. Sevin zgadza się, ponieważ chce za wszelką cenę uciec od swojej macochy. Gdy poznaje Elle, swoją przyszłą żonę, postanawia się postarać, być lepszym człowiekiem. Do czasu, gdy poznaje jej siostrę Evangeline i zakochuje się. To wtedy poznaje smak zakazanego owocu.

“Grzechy Sevina” to książka bardzo emocjonalna. Razem z bohaterami przeżywamy ich rozterki życiowe, smutki, radości. Przeżywamy tragedię oraz weselimy się. Oczywiście mamy tutaj trójkąt miłosny, jednak książka skierowana jest zupełnie w innym kierunku. Cała fabuła nie kręci się tylko wokół seksu, jednak dużą role odgrywają tutaj rozterki I problemy życiowe. Nasi bohaterowie nie chcą nikogo skrzywdzić, dlatego uciekają się do różnych rzeczy. Ja książkę bardzo polecam, bo jest to coś naprawdę warte poznania. Jeśli czytaliście inne książki Ward, to możecie się lekko zdziwić, bo ta książka, jest w zupełnie innym tonie. Jednak była świetna, polecam.

“W głębi ducha wiedziałam, że ma rację. Byliśmy sobie przeznaczeni. Ale los nie zawsze prowadzi nas drogą prostą i bez przeszkód. Czasem potrafi być zabójczy.”