Ariana | WS | Blogger | X X

poniedziałek, 11 lutego 2019

Milioner i bogini - Vi Keeland, Penelope Ward

Tytuł: Milioner i bogini
Tytuł oryginalny: Mister Moneybags
Autor: Vi Keeland, Penelope Ward
Wydawnictwo: Editio Red
Data wydania: 16.01.2019
Liczba stron: 280
Egzemplarz: recenzencki

To przepiękna, pełna humoru opowieść o miłości, która narodziła się między ludźmi z różnych światów. O konsekwencjach wyborów sprzed wielu lat, o skutkach kłamstw wypowiadanych w dobrej wierze, o cierpliwości, przyjaźni i odwadze. To także historia o pożądaniu i namiętności, pełna zaskakujących zwrotów akcji, uśmiechów, łez i radości. Nie oderwiesz się od niej aż do ostatniego zdania na ostatniej stronicy! "

Vi Keeland to moja ukochana autorka. Przeczytałam bardzo dużo jej książek, o których również opowiadałam wam już na swoim blogu: Gracz, Walka, Szansa, Przebaczenie, Bossman, Show, Tylko twój, Tylko dla Ciebie. Gdy zobaczyłam, że razem z Penelope Ward stworzyły, duet pomyślałam, że to musi okazać się dobre. I nie pomyliłam się, ponieważ książkę tego duetu przeczytałam w jeden wieczór. Nie jest to również pierwsze spotkanie, z Penelope bowiem czytałam jej Przybranego brata. A wy znacie książki tych autorek ? Lubicie a może to nie wasze klimaty ?

Bianca George to młoda dziennikarka, która specjalizuje się w pisaniu o finansach. Gdy dostaje propozycje przeprowadzenia wywiadu z bogatym milionerem, zgadza się bez wahania. Jako pierwsza będzie miała okazję zrobić zdjęcia Dexterowi Truitt'owi. Mężczyzna nie pokazuje swojej twarzy w mediach, dlatego niewiele osób wie jak wygląda, tak naprawdę. Bianca oraz Dex poznają się przypadkowo w windzie, która zepsuła się pomiędzy piętrami, po czym zgasło światło. Jednak Dex po tym, co powiedziała Bianca o bogatych męzczyznać postanowił przedstawić się jako ktoś inny. Bianca nie lubi kłamstw, jednak czy wybaczy Dexowi, gdy dowie się co nim kierowało i wiedząc, że żałuje swojego kłamstwa ?

Sama historia tej pary nie jest oryginalna. Takie schematy z windą są dość popularne, jeśli chodzi o romanse. Jednak Ward oraz Keeland poprowadziły całą akcję w książce tak świetnie, że nie sposób się oderwać.

Bianca jest pewną siebie, inteligentną kobietą, która ma swoje zdanie na wiele tematów. Postrzega bogate osoby jak zadufanych w sobie ludzi i nawet nie zdaje sobie sprawy jak łatwo się pomylić i źle ocenić człowieka. Dexter to mężczyzna, który prowadzi wielki interes odziedziczony po swoim ojcu. Jest pochłonięty swoją pracą i nie ma czasu na nic poza tym. Jednak, gdy poznaje Biance możemy zauważyć jakim jest dobrym mężczyzną. Nie wiem, czy tacy istnieją na prawdę jednak w książce miło jest, gdy mężczyzna jest uczciwym i oddanym.

" Milioner i bogini " to moje pierwsze spotkanie z tym duetem pisarskim jednak już wiem, że nie ostatnie. Chętnie nadrobię pozostałe książki, bo mam nadzieje, że będą równie świetne. W powieści znajdziecie momenty, w których będziecie się śmiać aż do bólu brzucha. Jednak pomimo tego doświadczycie prawdziwego uczucia, które połączyło Dexa z Biancą. Dajcie znać czy czytacie romanse ? I jak podoba wam się okładka tej książki ?

Przeżyte przez nas chwile strachu tylko nas wzmocniły. Nic nie pozwala docenić drugiego człowieka bardziej niż widmo jego utraty. "


36 komentarzy:

  1. Tym tytułem, zainteresuję się już raczej w wakacje. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Romanse to nie moja bajka, ale po Twojej recenzji chętnie przeczytam.

    (@literaturadawna, @wksiazkizaklete)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ten tytuł! Ile ja się naśmiałam na nim. :D
    Polecam ich Drania z Manhattanu. <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię czasem sięgnąć po taką książkę. i Lubię te autorki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Książkę mam w planach, nawet czeka już w stosiku do przeczytania, oby mi także się spodobała!

    OdpowiedzUsuń
  6. Romanse to nie moje klimaty, wolę mocniejsze brzmienia fabuły. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aktualnie bardzo popularne nazwiska :) mam w planach twórczość i jednej i drugiej pani, ale czy w duecie? Zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kompletnie nie moja bajka. Jak widze tego typu okładkę, to nie siegam po reszte. Romanse i erotyki kompletnie mnie nie kreca.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pana z okładki bym chętnie przytuliła, książę niekoniecznie. Nie moja bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znoszę romansów i to takich opartych na oklepanych schematach więc, niestety nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Okładka równie zachęcająca jak Twoja opinia, więc z przyjemnością zapamiętam, że warto ją przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  12. Posiadam na półce kilka książek Vi Keeland, jednak nie miałam jeszcze czasu, aby po nie sięgnąć. Jeśli spodoba mi się styl pisania autorki, to na pewno sięgnę po tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie by było sięgnąć w końcu po tego typu romans

    OdpowiedzUsuń
  14. Kojarzę tę autorkę, niestety nie miałam jeszcze przyjemności czytać jej książek. Mam je w planach, ale wszystko w swoim czas I :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam.. całkiem spoko, jako odskocznia.

    OdpowiedzUsuń
  16. To Wydawnictwo mega mnie rozczarowało i nie wiem czy mam ochotę czytać książki z ich "stajni"

    OdpowiedzUsuń