Z każdą kolejną książką Katarzyny Wolwowicz coraz bardziej upewniam się, że ma ona wyjątkowy talent do budowania napięcia i stawiania swoich bohaterów w sytuacjach, w których nie ma prostych odpowiedzi. Piekło to historia, która nie tylko trzyma w napięciu od pierwszej strony, ale też prowokuje do zadania sobie trudnych pytań - o moralność, granice poświęcenia i o to, co naprawdę jesteśmy w stanie zrobić, by uratować własne dziecko.
Już sam początek nie daje chwili wytchnienia w Jeleniej Górze zostaje zamordowany dziennikarz, a niemal równocześnie do szpitala trafia dwójka dzieci z objawami choroby popromiennej. Z pozoru dwie zupełnie różne sprawy, ale ci, którzy znają twórczość Wolwowicz, wiedzą, że nic nie dzieje się tu przypadkiem. Komisarz Olga Balicka, jak zawsze niezłomna i konsekwentna, staje na czele śledztwa, które z każdą stroną odsłania coraz mroczniejsze sekrety.
Autorka z niezwykłą precyzją pokazuje, jak cienka jest granica między dobrem a złem. Z jednej strony mamy rodziców, którzy gotowi są zaprzedać duszę diabłu, by uratować życie dziecka. Z drugiej ludzi, którzy bez skrupułów wykorzystują cudze cierpienie dla zysku. Każdy tu ma coś do ukrycia, a moralne dylematy nie omijają nawet tych, którzy stoją po stronie prawa.
Wolwowicz po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać o emocjach tak, że czytelnik czuje każdy ich odcień. Strach, bezsilność, desperację wszystko to autorka podaje w sposób niezwykle autentyczny, bez patosu, ale z ogromnym wyczuciem. Tempo akcji rośnie z każdą stroną, a kiedy wydaje się, że już wiemy, kto za wszystkim stoi, autorka jednym ruchem burzy nasze teorie. Zakończenie? Zaskakujące i perfekcyjnie domykające fabułę, ale zostawiające w głowie pytanie: „A co ja bym zrobił na ich miejscu?”.
Piekło to nie tylko świetnie napisany kryminał, ale też opowieść o ludzkich wyborach, o cenie, jaką płaci się za miłość i o tym, że każdy z nas ma w sobie cień, który może się odezwać w najmniej spodziewanym momencie.
⭐ Ocena: 9/10 Mocna, emocjonalna, momentami bolesna, ale nieodkładalna. Katarzyna Wolwowicz po raz kolejny udowadnia, że wśród współczesnych polskich autorów kryminału zajmuje miejsce w absolutnej czołówce.

Lubię całą serię z Balicką. Każda kolejna część to jak spotkanie z dobrą koleżanką 😂
OdpowiedzUsuńCiekawa historia -jak tu nie rozumiec rodzicow, ktorzy zrobia wszystko dla swojego dziecka...
OdpowiedzUsuńTwoja recenzja przekonuje mnie, że to nie jest zwykły kryminał. Pytanie o to, co sami byśmy zrobili na miejscu tych rodziców, wydaje się wyjątkowo trudne i dające do myślenia. Chętnie sprawdzę, jak autorka poradziła sobie z tak ciężkim tematem.
OdpowiedzUsuńTwoja recenzja przekonuje mnie, że to nie jest zwykły kryminał. Pytanie o to, co sami byśmy zrobili na miejscu tych rodziców, wydaje się wyjątkowo trudne i dające do myślenia. Chętnie sprawdzę, jak autorka poradziła sobie z tak ciężkim tematem.
OdpowiedzUsuńJak na razie, czytałam jeden tom z serii, jedenasty "Gen zła", dobrze się w nim poczułam, chętnie sięgnę po kolejne. Izabela Bookendorfina
OdpowiedzUsuńSłyszałam kiedyś o tej autorce i tym cyklu książek. Ale jeszcze nigdy nie miałam okazji żadnego tytułu z tej serii przeczytać.
OdpowiedzUsuń