Ariana | WS | Blogger | X X

wtorek, 24 stycznia 2017

Outliersi - Kimberly McCreight

Tytuł : Outliersi
Tytuł : The outliers#1
Autor : Kimberly McCreight 
Wydawnictwo : Czarna Owca 
Data wydania : 11.01.2017
Liczba stron : 384
Egzemplarz : recenzencki 


" Wszystko zaczyna się od SMS-a: Wylie, błagam, pomóż mi.Wylie nie rozmawiała z Cassie od ich ostatniej kłótni ponad tydzień temu. Ale to nieistotne. Cassie ma problemy, więc Wylie postanawia uratować swoją najlepszą przyjaciółkę przed nią samą.
Ale tym razem jest inaczej. Zamiast powiedzieć Wylie, gdzie jest, Cassie wysyła tajemniczo brzmiące wskazówki. W dodatku nie prosi jej, żeby przyjechała sama, tylko wysyła do niej Jaspera. Wylie nie ufa chłopakowi, który sprowadził jej przyjaciółkę na złą drogę, ale nie ma wyboru – musi z nim jechać.
Odnalezienie Cassie bardzo szybko przeradza się z trudnego zadania w niebezpieczną misję. Im dalej jadą na północ, w głąb gęstych lasów Maine, tym silniej odzywa się w Wylie przeczucie, że coś jest bardzo nie tak. Czego Cassie im nie mówi? I czy odnalezienie jej nie będzie dopiero początkiem czegoś znacznie gorszego? "


To moje pierwsze spotkanie z autorką i powiem wam, że zdziwiła mnie i to pozytywnie. Na początku trzeba zauważyć, że styl Kimberly jest lekki, ale zarazem trzymający w napięciu. Nie można powiedzieć, że jest to książka, która zapadnie nam w pamięć i będziemy bali się wyjść z pokoju, gdy zrobi się ciemno, ale na pewno jest to książka poprawnie napisana, trochę schematyczna, ale naprawdę wciągająca.

Książka opowiada historię Wylie, która zmaga się z lękami. Po śmierci swojej mamy dziewczyna nie wychodzi z domu. Zaczyna uczyć się w domu i traci swoją najlepszą przyjaciółkę Cassie. Jednak gdy okazuje się, że dziewczyna zaginęła postanawia zacząć ją szukać. Wylie dostaje niepokojące SMS-y, a gdy na progu jej domu pojawia się chłopak Cassie , Jasper młoda nastolatka wie , że musi pomóc dziewczynie.


Książka jest skierowana do młodzieży i właśnie najwięcej zwolenników będzie miała w tym rejonie wiekowym. Jednak po dłuższym zapoznaniu się z tą pozycją stwierdzam , że polecę tę pozycję mojej mamie. Myślę , że również kupie sobie książkę po angielsku , gdyż wydaje mi się , że tłumaczenie niestety tutaj zawaliło.






poniedziałek, 23 stycznia 2017

November 9 - Colleen Hoover

Tytuł : November 9 
Tytuł oryginalny : November 9 
Autor : Colleen Hoover 
Wydawnictwo : Otwarte 
Data wydania : 9 listopada 2016
Liczba stron : 320
Egzemplarz : recenzencki 

" „Kryminał kończy się, gdy zabójca zostaje schwytany. Biografię wieńczy ostatnie słowo o opisywanym życiu. Historia miłosna powinna połączyć zakochanych, prawda? W takim razie to chyba nie jest opowieść o miłości...“
9 listopada to data, która zaważyła na losach Fallon i Bena. Tego dnia spotkali się przypadkiem i od tej chwili zaczynają tworzyć dwie historie: jedna to ich życie, drugą pisze Ben zauroczony swoją nową muzą. Choć los postanawia ich rozdzielić, to wzajemna fascynacja jest na tyle silna, że nie może pokonać jej ani czas, ani odległość. Co roku 9 listopada rozpoczyna kolejny rozdział historii - tej realnej i tej fikcyjnej. Gdy nieubłaganie zbliża się koniec powieści, szczęśliwe zakończenie wydaje się jedynie mrzonką, bo historia na papierze zaczyna różnić się od tej, w którą wierzy Fallon…„Zagubiliśmy się między fikcją a rzeczywistością. Nieważne, jaką wersję poznacie. Nieważne, który z ostatnich rozdziałów okaże się tym prawdziwym. Ważne jest tylko jedno: zawsze będę ją kochał“. "

Lubię twórczość Hoover jednak gdy zaczytywałam się w tej powieści miałam ochotę cisnąć nią o ścianę i po prostu nie sięgać po nią więcej. Jednak zaczytałam się myślałam , że już zgadłam co będzie się działo , w tej powieści. Autorka zaskoczyła mnie i w całą historię wplotła śmierć, jak i tajemnice. Co okazało się naprawdę strzałem w dziesiątkę.

Nigdy nie będziesz w stanie się odnaleźć, jeśli zatracisz się w kimś innym.

9 listopada ważna data w życiu naszych głównych bohaterów. Fallon zamknięta w sobie dziewczyna, która uszła z życiem, ale niestety pożar zabrał jej życie. Poparzona została cała jedna strona dziewczyny przez co kobieta straciła w życiu wszystko to co kocha. Ben nie miał łatwego życia, stracił matkę, jak i ojca. Wychowany został przez swoich starszych braci. Gdy 9 listopada spotykają się całkiem przypadkiem chłopak postanawia uratować kobietę. Wtedy przyrzekają sobie, że przez 5 lat będą się spotykać w tym samym miejscu o tej samej porze, tylko w tej jeden dzień. Czy miłość weźmie górę nad rozsądkiem? Czy mimo dramatycznych sytuacji w życiu dojdą do szczęścia ? Czy tajemnice zniszczą wszystko do czego między nimi doszło ?

- Ben. Czy ty... uprawiasz ze mną booksting?
- Booksting?
- Tak. No wiesz, kiedy seksowny facet rozmawia z dziewczyną o książkach. To jak sexting, tyle że na głos i z książkami zamiast seksu. Nie żeby to miało coś wspólnego z smsami. Dobra, więc pewnie nie ma też nic wspólnego z sextingiem, ale w mojej głowie to miało sens.

Cieszę się, że nie porzuciłam tej książki po pierwszym rozdziale. Bo przyznam się szczerzę przeszło mi to przez myśl. Jednak wiedziałam, że wszystkie przeczytane książki Hoover są dla mnie wręcz idealne mimo swoich wad i niedopracowań. W książce mamy cały czas 9 listopada tylko zmieniamy rok. To naprawdę fajny pomysł na książkę, gdyż jest to coś innego i oryginalnego (możliwe, że nie, ale ja jeszcze nie spotkałam się z taką książką ). Jeśli czytaliście jakąś książkę autorki to pewnie wiecie , że nie da się od niej odejść. Dlatego proponuje zrobić sobie cały długi wieczór czytania , z kocykiem i dobrą herbatką, bo nie odejdziecie, dopóki książka się nie skończy. I tak jak mówię nie zrażajcie się do niej po pierwszym rozdziale bo autorka naprawdę was zaskoczy !

Cztery lata zajęło mi by go pokochać. Tylko cztery strony by przestać.


Ktokolwiek powiedział, ze prawda boli był optymistą. Prawda jest straszliwie bolesnym sukinsynem.





piątek, 20 stycznia 2017

Art & Soul - Brittainy C. Cherry

Tytuł : Art & Soul 
Tytuł oryginalny : Art & Soul 
Autor : Brittainy C. Cherry 
Wydawnictwo : Filia 
Data wydania : 16 marca 2016
Liczba stron : 392
Egzemplarz : recenzencki 

" W szkole średniej byłam młodą, niepozorną artystką.Nie zauważano mnie. Pomijano. Olewano.
Teraz jestem Arią Watson... „Tą” dziewczyną.Jedna zła decyzja i zostałam zauważona – przypięto mi etykietkę puszczalskiej. Zostałam zdzirą.Śmieciem.I już nigdy nie będę niewidzialna.Szczególnie dla Leviego Myersa. Był dziwnym chłopakiem o pięknej duszy, który zaakceptował i zrozumiał ukrytą w moim wnętrzu zbolałą dziewczynę.Nie planowałam się zakochać. Jednak czy mogłam oprzeć się jego obietnicom? Przebaczeniu? Przyszłości, o której już prawie przestałam marzyć?Byliśmy rozbici. Poznaczeni bliznami. Byliśmy dziwni i piękni zarazem.Byliśmy dwiema zagubionymi duszami, które trzymały się jedynej rzeczy mogącej je spoić.Siebie nawzajem. "

Książka, po którą sięgałam z przekonaniem, że będzie to coś oryginalnego i niepowtarzalnego. Nie zawiodłam się tak do końca. Ale powiem wam, że spodziewałam się czegoś innego. Fabuła nieco zasłodzona, aż momentami nie chciało mi się czytać. Porusza jednak bardzo istotny temat, o którym warto czytać. Książka do przeczytania na jeden wieczór, ale i tak bardziej cenie sobie serię żywioły.

Osoba, która nigdy prawdziwie nie utraciła siebie, nigdy również prawdziwie siebie nie odnajdzie.

Aria — Art to skryta niepopularna dziewczyna, która przez błąd w swoim życiu zachodzi w ciąże. Ludzie postrzegają ją jako osobę puszczalską i na każdym kroku ją poniżają. Jedynie jej przyjaciel Simon i nowo poznany chłopak Leviego. Chłopak zostawia wszystko i zaczyna nowe życie z ojcem. Nie wie ile wycierpi przez to wszystko i że to, co dobre może okazać się zabójcze.

Problem z przeszłością, a nawet z przyszłością polega na tym, że one teraz nie istnieją. Jeśli zbyt mocno skupimy się na tym, co było, lub zbyt intensywnie będziemy myśleć o tym, co będzie, przegapimy nasze obecne pragnienia, rzeczy, które chcemy tu i teraz.

Książka, o której szybko się zapomina. Co prawda jest to miła i przyjemna książka, ale nic niewnosząca do życia. Jest trochę dramatyzmu w całej tej książce. Choroba, ciąża nadają jakiś obraz pewnym. Mimo wszystko warto przeczytać tę powieść. Nie jest to zła książka.

...moje serce wierzyło w spokojny, prosty rodzaj miłości. W miłość, która została stworzona przed czasem, większą niż nałożone na nas ograniczenia. W miłość, której nie hamował wiek, która nie miała barier, która dotyczyła jedynie dusz dwoja ludzi. Moje serce nie pozostawiało mi wyboru. "Kochaj otwarcie", szeptało. "Kochaj bezwarunkowo", błagało. "Kochaj mimo trudności", uczyło. "Kochaj w tej chwili".


środa, 18 stycznia 2017

[PRZEDPREMIEROWO]Ścieżki nadziei - Richard Paul Evans

Tytuł : Ścieżki nadziei 
Tytuł oryginalny : Walking on Water 
Autor : Richard Paul Evans 
Cykl : Dzienniki pisane w drodze 
Tom : 5
Wydawnictwo : Znak Literanova 
Data wydania : 2.02.2017
Liczba stron : 304
Egzemplarz : recenzencki 

" Po śmierci ukochanej żony, utracie domu i pracy Alan wyruszył w pieszą podróż przez całą Amerykę. Sam. Z jednym plecakiem. Z mnóstwem pytań o sens życia i cierpienia. Podczas swej niezwykłej wędrówki doświadczył dobra i ciepła, otrzymał pomoc i przekonał się o sile, jaką dać może tylko przyjaźń. Spotkał ludzi, którzy na zawsze odmienili jego życie. Powoli odzyskiwał nadzieję. Ale nigdy nie wiemy, co czeka nas za zakrętem drogi. Los znów kazał Alanowi przerwać podróż i poddał go kolejnej ciężkiej próbie. Teraz jednak Alan ma coś, czego mu brakowało, zanim wyruszył – bagaż doświadczeń i mądrość zdobyte podczas wędrówki. Czy to wystarczy, aby dokończyć podróż? Czy Alan zostawi za sobą przeszłość i znajdzie siłę, by żyć na nowo? Czy odzyska szanse na miłość i zwykłe ludzkie szczęście? "

Zaczęłam swoją przygodę z tą serią od końca. Jednak nie sprawiło mi to, żadnego problemu, gdyż autor tak napisał swoje książki, że możemy zacząć od środka, a i tak będziemy wiedzieć to co jest nam potrzebne i bez problemu odnajdziemy się w dalszej fabule. Oczywiście polecam czytać od początku, ale nie jest to warunek konieczny.

„Czasami nasze troski przytłaczają nas tak bardzo, że nie dostrzegamy ciężarów, pod którymi uginają się ludzie wokół nas.”

Alan traci wszystko co ma najcenniejsze. Po śmierci żony postanawia wyruszyć w pieszą wędrówkę przez Amerykę. Idzie mu świetnie jednak jest zmuszony wrócić w swoje rodzinne strony, by zająć się opieką nad poważnie chorym ojcem. Jednak podróż mężczyzny wcale się nie kończy , musi on przenieść się w przeszłość , gdzie odkryje tajemnice swojej rodziny.


Gdy jesteśmy młodzi, droga sprawia wrażenie pewnej i solidnej. Mówimy sobie, że mamy jutro – po czym marnujemy swoje dzisiaj ze strachu przed tym, co mogłoby się stać i żałujemy tego, co się nie stało. Nie dostrzegamy, że nasza droga wcale nie jest pewna i że nie ma żadnej gwarancji następnego dnia – nigdy nie było i nigdy nie będzie.

„ Ścieżki nadziei „ to naprawdę wzruszająca i obiecująca powieść. Odkrywanie korzeni swojej rodziny. Richard Evans wie jak zachęcić czytelnika do swoich książek i, mimo że nie miałam za dużej styczności z tym autorem uważam , że jego książki są godne przeczytania i zastanowienia się nad swoim życiem.




„Gdy nie masz dokąd pójść, ruszaj w drogę.”




wtorek, 17 stycznia 2017

[PRZEDPREMIEROWO]Gracz - Vi Keeland

Tytuł : Gracz
Tytuł oryginalny : The Baller: A Down and Dirty Football Novel
Autor : Vi Keeland
Wydawnictwo : Kobiece
Data wydania : 20.01.2017
Liczba stron : 392
Egzemplarz : recenzencki


Niektórzy faceci są po prostu bezczelni. Aroganccy, zawadiaccy i pewni siebie w ten niezwykle irytujący sposób, który kojarzy każda kobieta. Ale przy tym… jakże seksowni. Taki jest Brody Easton. Typowy gracz – przystojny, szalenie męski, a tupet to pewnie jego drugie imię. Z przyjemnością i premedytacją bierze udział w swoistej grze, w której stawką jest dziki seks. Krótkoterminowy cel? Panienka do łóżka.
Delilah, początkująca dziennikarka sportowa po raz pierwszy spotyka Brody’ego w męskiej szatni. Zawodnik jeszcze przed rozpoczęciem wywiadu zdecydował się odsłonić wszystkie karty… I to dosłownie. Nieprzewidywalny i bezpruderyjny, zrzucił przed nią ręcznik przepasający jego biodra. Przed obiektywem. Trudno stwierdzić czy liczył na flirt, czy po prostu chciał zaliczyć. Ale jedno wiadomo – Brody się nie patyczkuje. Znajomość rozpoczęta w taki sposób może potoczyć się różnie…
Fani gorącego romansu sportowego będą zachwyceni. Strony „Gracza” iskrzą od chemii między głównymi bohaterami. Delilah nie jest bardzo zasadniczą osobą, ale jednej reguły twardo się trzyma – nie umawia się z graczami. Jest pewien problem – Brody ma wobec niej inne plany… Męska, kierowana instynktem zdobyczy duma nie pozwoli mu po prostu odpuścić.
Kto odniesie zwycięstwo w tej piorunującej rozgrywce? Wprawiony gracz czy opierająca się jego urokowi dziennikarka?

Gdy zobaczyłam okładkę wiedziałam , że muszę za wszelką cenę przeczytać tę historię. Ja jestem typową sroką, która od czasu do czasu lubi oderwać się od mocnych książek, przy których trzeba trochę pomyśleć i sięgnąć po literaturę typowo kobiecą z nutką seksu w tle. I tak też uczyniłam, nie zawiodłam się a nawet w sumie mam ochotę na jeszcze.

Chciałbym się wymeldować.
– Słucham?
– Chciałbym się wymeldować. Nie potrzebuję pokoju. Zostanę u niej. – Skinął w moją stronę.
– Hmm. – Biedna Gail wyglądała na zdezorientowaną. – Pana pokój to właściwie apartament, panie Easton. Pokój pani Maddox to pokój standardowy.
– A jest w nim łóżko?
– Jest.
– To proszę o wymeldowanie.

„ Gracz „ to książka o Delilah dziennikarce sportowej, która dostała wielką szansę, została główną reporterką działu sportowego. Musi wykazać się profesjonalizmem . Jej głównym zadaniem jest prowadzenie wywiadów z krajową drużyną futbolu. Dlatego nie ma wyboru, gdyż jej najlepszym zawodnikiem jest nikt inny jak Brody Easton. Playboy który już od pierwszego wywiadu daje kobiecie popalić. Jednak mężczyzna mimo swojego charakteru zawładnie światem naszej reporterki. Czy mroczna przeszłość gwiazdy nie zniszczy wszystkie co zbudował ? Czy dawna miłość mija, czy uderza w nas ze zdwojoną siłą ?


Jeśli zakochasz się w innej osobie, to znaczy, ze ta, która do tej pory kochałeś, nigdy nie miała być twoja na zawsze.


Podoba mi się styl pisania autorki i chociaż mam z nim styczność pierwszy raz wiem, że sięgną po kolejną książkę, jaką napiszę ta Pani. Podoba mi się, że możemy poznać myśli trzech różnych osób z jednej strony Delilah, z kolejnej Brody a trzecią osobą jest Willow-była dziewczyna mężczyzny. Przez ten zabieg możemy poznać co czują inni bohaterowie a nie tylko jedna osoba. Powieść napisana dobrze, erotyk, ale nie wulgarny, a raczej jest to książka dla osób, które nie lubią seksu na każdym kroku. Pełna uczuć, wzruszeń, wzburzeń i złości powieść, od której nie łatwo się oderwać.

- Wiesz, że muszę mu pokazać, że należysz do mnie?
– Zamierzasz podnieść nogę i nasikać na mnie jak pies na hydrant?





Po tylu latach w końcu postanowiłam zostawić moją przeszłość za sobą, w momencie, gdy przeszłość Brody'ego się odezwała.









poniedziałek, 16 stycznia 2017

Araf - Elif Safak

Tytuł : Araf 
Tytuł oryginalny : Araf
Autor : Elif Shafak 
Wydawnictwo : Znak 
Data wydania : 9.01.2017
Liczba stron : 416
Egzemplarz ; recenzencki 

Omer, Abed i Piyu. Każdy z nich niedawno przyjechał do Stanów Zjednoczonych na studia w Bostonie. Omer pochodzi z Istambułu, robi doktorat z nauk politycznych, szybko adaptuje się w nowym miejscu i zakochuje się Gail - biseksualnej intelektualistce o skłonnościach samobójczych. Gail jest Amerykanką, która we własnym kraju i we własnej skórze czuje się nie na miejscu. Abed jest biotechnologiem, którego martwi sposób prowadzenia się Omera, niespodziewana wizyta matki i stereotypowy sposób postrzegania Arabów w Ameryce. Piyu to Hiszpan, który ma zostać dentystą wbrew lękowi przed ostrymi narzędziami; nieustannie niepokoją go latynoscy krewni jego niestabilnej emocjonalnie dziewczyny - Algre.


Z upływem czasu ich relacje ewoluują tak samo jak ich postrzeganie siebie, własnych ojczyzn i kraju, w którym przyszło im żyć. Araf to opowieść o tożsamości, wykluczeniu i przynależności. Wyprawa w świat obsesji w poszukiwaniu nadziei, miłości i przyjaźni. " 

Książka, którą trudno określić jako dobra czy zła. Każdy bohater jest ważny , każde słowo ma swoje odzwierciedlenie w dalszej historii. Nie ma tutaj ważnych i mniej ważnych bohaterów , gdyż każdy jest idealny na swój własny sposób. Gdy sięgałam po tę pozycje wiedziałam czego się spodziewać po stylu autorki. Mimo wszystko uważam, że jest to jej najlepsza książka, którą dotychczas przeczytałam.

W książce mamy opisane losy trzech przyjaciół Omer-pochodzi z Istambułu i w Stanach postanawia robić doktorat polityczny , Abed-to z kolei mężczyzna, który martwi się o swoich przyjaciół a z zawodu jest biotechnologiem i jest jeszcze Piyu hiszpan, który wbrew swojemu wielkiemu lękowi postanawia zostać dentystą. Poznajemy życie te trójki ich bliskich przyjaciół , miłosne rozterki i pełno śmiesznych, jak i mniej zabawnych sytuacji.

Nie jest to książka na jeden wieczór , warto czytać ją powoli i doszukiwać się ukrytego drugiego dna. Książka o problemach, które trzeba nagłaśniać , o szukaniu siebie. Łatwo utożsamić się z bohaterami, gdyż są naprawdę skrajnie różni. Myślę , że jest to książka, od której warto zacząć przygodę z twórczością tej autorki. Nie polecam młodszym czytelnikom raczej będzie to gratka dla starszych i dojrzalszych odbiorców.







niedziela, 15 stycznia 2017

Sezon na cuda - Magdalena Kordel

Tytuł : Sezon na cuda 
Autor : Magdalena Kordel 
Cykl : Uroczysko 
Tom : 2 
Wydawnictwo : Znak 
Data wydania : 9.01.2017
Liczba stron : 320
Egzemplarz : recenzencki 


" Gdzieś u podnóża Sudetów, w Malowniczem, jest pensjonat Uroczysko. Jego nowa właścicielka Majka na dobre zadomowiła się w miasteczku. To miejsce ma dla niej magiczny, niepowtarzalny klimat, tu można rozwinąć skrzydła i na dobre zapomnieć o przeszłości.
Majka szybko dostrzega jednak, że jej sąsiedzi i przyjaciele mają problemy, o których czasem boją się mówić. Czuje, że powinna wziąć sprawy w swoje ręce i ruszyć z pomocą. Lecz aby pomagać, potrzeba czasem nie lada sprytu i umiejętności. Majka nie spodziewa się nawet, jakie przeszkody przyjdzie jej pokonać. Może wesprze ją pewien anioł, który ponoć czuwa nad Malowniczem, a może znajdą się też ziemscy ochotnicy?
Czy w Uroczysku naprawdę mogą zdarzyć się cuda?Sięgnijcie po tę niezwykłą, mądrą i przezabawną opowieść, a ona z pewnością rozgrzeje Wasze serca nawet w bardzo mroźny dzień. "

Pierwszy tom z serii „ Uroczysko „ czytałam już naprawdę dawno temu, dlatego, gdy wydawnictwo znak wypuściło na rynek tom 2 wiedziałam , że muszę wrócić do tej historii i zaskoczyć się nią od nowa.


Fart rzeczywiście może się skończyć. Natomiast zawsze zostają ludzie, a od nich głównie zależy nasze poczucie szczęścia albo nieszczęścia. I dlatego mam nadzieję, że nigdy nie zostanę sama.


Ta książka jest pełna optymizmu i zwrotów akcji. Majka, bo tak ma, na imię główna bohaterka tej książki po rozmowie ze starszą panią,postanawia zorganizować Wigilię dla ludzi, którzy nie mają gdzie się podziać w ten ważny dzień. Jednak kobieta nie zdaje sobie sprawy, że to nie jest wcale takie proste do zrealizowania jak by się mogło wydawać. Były mąż informuje kobietę, że zabiera ich córkę na Słowację , chociaż kobieta nie jest entuzjastycznie nastawiona zgadza się. Pojawia się również nowa miłość, na którą kobieta musi się otworzyć.

Wyjście zawsze się znajdzie, a jak nie, to trzeba je wybić. Chociażby łomem

Cieszę się, że wydawnictwo znak postanowiło wydać tę serię po raz drugi. Mogę śmiało powiedzieć, że miło jest wrócić do tej historii jeszcze raz. Zobaczyć to, czego nie dostrzegało się kiedyś. Książka sama w sobie jest przyjemna i czyta się ją bardzo szybko. Denerwowało mnie zachowanie bohaterów i uważam niestety, że ta historia jest mocno przesłodzona i takie sytuacje nie mają odniesienia w życiu codziennym. Sam pomysł jednak fajny i miło spędzało mi się wieczór czytając tę powieść.

Tylko jedna rzecz w tym wszystkim sprawiała mi duży dyskomfort - świadomość, że marzenia w końcu się kończą, a konfrontacja z rzeczywistością zwykle bywa bolesna




Świat nigdy nie jest dobry. Dobrzy bywają ludzie.