Ariana | WS | Blogger | X X

piątek, 31 października 2025

Fae Princes - Nikki St. Crowe

 

Tytuł: Fae Princes

Tytuł oryginalny: The Fae Princes

Autor: Nikki St. Crowe

Cykl: Vicious Lost Boys

Tom: 4

Wydawnictwo: Niegrzeczne książki 

Data wydania: 24.07.2024

Liczba stron: 272

Egzemplarz: własny 


Winnie nie wierzyła w bajki, nawet gdy przeznaczenie samo wpisało ją na karty mitu. Gdy przekroczyła granice tego, co nierealne, postanowiła czerpać z życia pełnymi garściami, nie oglądając się wstecz. Zyskała niewyobrażalną moc i władzę – nie tylko nad magiczną krainą, w której przyszło jej teraz żyć, ale również nad czterema niezwykłymi mężczyznami, którzy gotowi byli na jedno słowo paść przed nią na kolana. Czy mogłoby być piękniej? Niestety nastały niepokojące czasy dla krainy pełnej mrocznej magii. Pan i jego towarzysze myśleli, że pokonali wszystkich wrogów, a ich zwycięstwo miało zapewnić im wieczne szczęście. Jednak wojna się nie skończyła. Był ktoś, kogo nadejścia się nie spodziewali. Wróg, który nie ma nic do stracenia, a wszystko do zyskania. Nieprzewidywalna Wróżka ze złotymi skrzydłami i sercem, w którym czai się mrok. Nie cofnie się przed niczym, aby zdobyć Pana i wyspę. W miarę jak walka staje się coraz bardziej zacięta, lojalność jej towarzyszy zostaje wystawiona na największą próbę. Czy Winnie zdoła pozostać wierna swoim ideałom, gdy wszystko, co kocha, znajdzie się na szali?

The Fae Princes to finał serii Vicious Lost Boys Nikki St. Crowe – i choć wiedziałam, że kiedyś ten moment nadejdzie, to wcale nie byłam na niego gotowa. Zżyłam się z tym mrocznym światem i bohaterami, dlatego pożegnanie smakuje trochę gorzko. Winnie dostała swoje HEA (Happily Ever After), ale sam finał nie porwał mnie tak, jak poprzednie tomy.

Muszę przyznać, że to dla mnie najsłabsza część serii. Zabrakło mi tej dzikiej energii, chaosu i pieprzu, które tak pokochałam w Their Vicious Darling. Tu akcja momentami wydawała się pospieszna, a niektóre sceny  mniej dramatyczne niż się spodziewałam. Pan wypadł zaskakująco słabo, nie był sobą, dużo tłumił i zamiast walczyć  wycofywał się. Nawet Vane wydawał się inny, choć ich relacja z Winnie wciąż miała ogromny potencjał i to właśnie ona dawała mi najwięcej emocji.

Na plus zdecydowanie bliźniacy, a zwłaszcza Kas  tu widać było ostrzejszy pazur i mroczniejszą stronę, której brakowało w innych bohaterach. Ich wątek odzyskania skrzydeł był szokujący, ale dobrze rozpisany. No i Roc totalnie skradł show! Scena z Panem, kiedy dosłownie sprowadza go na ziemię, była genialna i sprawiła, że to właśnie Roc wyrósł na mojego ulubieńca. Już nie mogę się doczekać, aż dostanie własną historię – najlepiej razem z Hookiem i Wendy.

Podsumowując - spodziewałam się mocniejszego zakończenia, a Tink jako antagonista kompletnie mnie nie przekonała. Brakowało mi napięcia, mroku i dramatyzmu. Nadal cieszę się, że przeczytałam całość i żałuję, że to już koniec, ale… finał mógł być bardziej spektakularny.

⭐ Ocena 5/10



czwartek, 30 października 2025

Gospodyni domu śmierci - Ryan Green

Tytuł : Gospodyni domu śmierci 

Tytuł oryginalny: Bu­ried Be­ne­ath The Bo­ar­ding Ho­use. A Shoc­king True Story of De­cep­tion, Explo­ita­tion and Mur­der

Autor: Ryan Green 

Data wydania: 30.10.2023

Liczba stron: 224

Egzemplarz: własny 


Gdy detektywi z Sacramento otrzymali zadanie zbadania sprawy zniknięcia pewnego mężczyzny, zaczęli od jego ostatniego adresu zamieszkania. Właścicielka domu opieki dla osób starszych, Dorothea Puente, była starszą panią, która opiekowała się bezpańskimi kotami, a pod swój dach często przyjmowała bezdomnych. Przeszukanie pensjonatu pani Puente nie wykazało niczego niepokojącego, ale jeden z gości przypomniał sobie kilka niezwykłych incydentów. Opowiadał o dołach wykopywanych w ogrodzie i zasypywanych nocą. Zdarzało się też, że goście Dorothei nagle chorowali i znikali, a nawiązanie z nimi kontaktu okazywało się niemożliwe. Zeznania świadka były na tyle niepokojące, że śledczy wrócili do pensjonatu z łopatami w dłoniach i nakazem przeszukania. Czy marnowali czas, ścigając uroczą starszą panią o gołębim sercu, czy też zbliżali się do zabójcy, który wykorzystywał najbardziej bezbronnych członków lokalnej społeczności?

„Gospodyni domu śmierci” to jedna z tych książek, które sięga się po odruchowo, a potem nie sposób się oderwać. Historia, która wydaje się fikcją, a jednak wydarzyła się naprawdę, szokuje i przyciąga jednocześnie. Dorothea Puente – z pozoru ciepła, starsza kobieta, opiekująca się kotami i ludźmi wyrzuconymi na margines społeczeństwa – okazuje się postacią, jakiej trudno uwierzyć. To opowieść o tym, jak łatwo zło może się ukrywać pod pozorem dobroci, i jak długo potrafi pozostawać niezauważone.

Autor prowadzi narrację w sposób prosty, ale skuteczny, budując napięcie bez zbędnych ozdobników. Krótka forma nie przeszkadza, wręcz przeciwnie – dzięki niej całość nabiera tempa i nie traci na intensywności. Pomimo drobnych niedociągnięć edytorskich (brak wcięć akapitów, literówki), książka wciąga jak dobry thriller, choć to przecież zapis prawdziwych wydarzeń.

📖 Ocena: 8/10 — mocna, niepokojąca i zarazem fascynująca historia, po której trudno wrócić do codzienności bez refleksji, jak niewiele czasem trzeba, by przegapić zło ukryte w ludzkiej twarzy.





środa, 29 października 2025

Their Vicious Darling - Nikki St. Crowe

 

Tytuł: Their Vicious Darling

Tytuł oryginalny: Their Vicious Darling

Autor: Nikki St. Crowe

Cykl: Vicious Lost Boys 

Tom: 3

Wydawnictwo: Niegrzeczne książki 

Data wydania: 08.03.2023

Liczba stron: 304

Egzemplarz: własny 


Pan od zawsze miał wielu wrogów, jednak na wyspie nigdy nie spotkał się z taką siłą. Sojusze nie są trwałe, tworzą się i zrywają, jednak gdy wielu przeciwników ma wspólny cel, ich intrygi mogą poważnie zaszkodzić królowi i Zagubionym Chłopcom. W tej walce nie ma miejsca na słabość, zwłaszcza kiedy na wyspę przybywa tajemniczy Krokodyl, a jego zegarek nieubłagalnie odlicza czas. Co się wydarzy, gdy się skończy? Tymczasem Winnie musi zmierzyć się z mrokiem, który nie opuszcza jej serca. Do tego momentu to mężczyźni sprawowali bezwzględną władzę na wyspie, decydując o losach innych. Czy młodziutka Darling da radę zapanować nad nową mocą? Czy uda jej się nie zatracić w ciemnościach, które nią zawładnęły? Winnie wie, że może liczyć na Pana i Zagubionych Chłopców. Nieraz udowodnili, że zrobią wszystko, aby ją ratować. Tylko czy tym razem to właśnie ona potrzebuje ratunku?

Po Dark On i cliffhangerze, który zwalił mnie z nóg, Their Vicious Darling był dla mnie absolutnie obowiązkową lekturą. I powiem jedno Nikki St. Crowe doskonale wie, jak grać na emocjach czytelnika.

Autorka zaczyna książkę od perspektywy Krokodyla, czyli Roca, brata Vane’a. W końcu go poznajemy i… wow. Myślałam, że Vane jest potężny i budzi respekt, ale Roc? To zupełnie inna liga. Ten facet to czysta groza nawet Kapitan Hook czuje przed nim strach, a Nikki daje nam mroczny twist, którego nie znajdziemy w żadnej bajkowej wersji. I powiem szczerze relacja Roca z Hookiem była jednym z moich ulubionych elementów książki. Naprawdę chcę więcej tej dwójki!

Ale to wciąż Winnie, Peter Pan i Zagubieni chłopcy są sercem tej historii. Tym razem dostajemy więcej dramatu, akcji i przemocy, a także politycznych intryg  rodzina królewska Darkland znów chce odebrać Vane’owi cień, a siostra Basha i Kasa pragnie pozbyć się Piotrusia. I tu zaczyna się jazda bez trzymanki. Peter pokazuje inną stronę  bardziej romantyczną, wrażliwą, ale ja i tak zawsze będę fanką jego mrocznej, alfa wersji. Trudno się oprzeć temu, że każdy z Zagubionych chłopców  dostaje coraz więcej miejsca w moim czytelniczym sercu.

Scen pikantnych jest mniej niż w poprzednich częściach, ale Nikki wcale nie zawodzi  bo to nie ilość się liczy, tylko intensywność.  I oczywiście… cliffhanger. Znowu zostajemy z pytaniami, znowu Nikki zostawia nas w zawieszeniu. Ja już wiem jedno: potrzebuję kolejnej części natychmiast.

Their Vicious Darling to mroczna, pełna emocji i akcji kontynuacja serii, która wciąga coraz bardziej. Nikki St. Crowe świetnie rozwija bohaterów i potrafi trzymać czytelnika w napięciu. Chcę więcej Roca, więcej Hooka i zawsze więcej Vane’a.

9/10 – rewelacja, ale cliffhanger znowu sprawia, że cierpię.




poniedziałek, 27 października 2025

Gwiazdy wykute ze srebra - Brigid Kemmerer

 

Tytuł : Gwiazdy wykute ze srebra 

Tytuł oryginalny: Forging Silver into Stars

Autor: Brigid Kemmerer

Cykl: Gwiazdy wykute ze srebra 

Tom: 1

Wydawnictwo: Nowe Strony 

Data wydania: 07.06.2022

Liczba stron: 586

Egzemplarz: własny 

Kiedy pradawna magia wystawia na próbę nowo odkrytą miłość, mroczny los upomina się o swoje… W królestwie Syhl Shallow magia od dawna jest zakazana. Callyn i Jax znali ją dotąd tylko z książek. W dzieciństwie zaczytywali się w opowieściach o potężnych magach i mitycznych scraverach panujących nad ogniem i lodem. Dziś oboje wiedzą, że stanowi ona realne zagrożenie – to za jej sprawą zginęli rodzice Callyn, a ona musi teraz sama wychowywać młodszą siostrę. Magia nie pomogła też Jaxowi, gdy stracił nogę w wypadku.
Ku ich ogromnemu zdziwieniu okazuje się, że magia powróciła do Syhl Shallow pod postacią maga, który jest mężem królowej. Gdy staje się jasne, że lud Syhl Shallow musi zaakceptować tę sytuację, nikt nie jest z tego zadowolony. Kiedy do miasteczka przybywa nieznajomy, który proponuje Jaxowi i Callyn srebro za przekazywanie tajnych wiadomości, wybór jest oczywisty – nawet jeśli oznacza to pomoc w spisku przeciwko nowemu królowi. Oboje są gotowi podjąć ryzyko. Ale wtedy pojawia się ktoś jeszcze: przystojny Lord Tycho, Królewski Kurier, któremu powierzono zadanie wykrycia spiskujących przeciwko władcy.

To powieść, która czaruje od pierwszych stron. Brigid Kemmerer po raz kolejny udowadnia, że potrafi tworzyć światy pełne magii, emocji i bohaterów, w których można się zakochać. „Gwiazdy wykute ze srebra” to piękna, poruszająca i niezwykle emocjonalna opowieść o lojalności, miłości i zdradzie - taka, która nie tylko trzyma w napięciu, ale i głęboko porusza serce.

Autorka powraca do uniwersum znanego z trylogii „A Curse So Dark and Lonely”, lecz wprowadza nowych bohaterów - Callyn i Jaxa, przyjaciół, których łączy trudna przeszłość i codzienna walka o przetrwanie. Cal prowadzi piekarnię, próbując zapewnić bezpieczeństwo młodszej siostrze, a Jax zmaga się z niepełnosprawnością, długami i ciężarem rodzinnych problemów. Gdy przypadkowo trafiają w sam środek tajnej sieci intryg, ich losy splatają się z królewskim posłańcem, Lordem Tycho, a wydarzenia zaczynają przybierać niebezpieczny obrót.

To, co najbardziej zachwyca w tej historii, to relacje i emocje. Kemmerer z niezwykłą subtelnością prowadzi wątki miłosne - zarówno te oczywiste, jak i te, które zaskakują. W relacji Tycho i Jaxa czuć autentyczne napięcie, ból i czułość - to uczucie rodzące się z ran, jakie noszą obaj. Ich relacja rozwija się powoli, pełna wzajemnych obaw i pragnienia zrozumienia, a jednocześnie pulsuje niezwykłą szczerością. Również Cal dostaje swoją szansę na miłość, choć jej droga ku niej jest nieoczywista i pozostawia czytelnika z niedosytem - w najlepszym tego słowa znaczeniu.

Choć to początek nowej serii, warto znać poprzednie tomy, bo powraca tu wielu bohaterów - Grey, Lia Mara, Rhen i Harper. Ich obecność dodaje głębi i ciągłości całemu światu, a wątek Grey’a, jego uporu i konsekwencji, budzi mieszane emocje, tym bardziej że to Rhen okazuje się tym, który w tej historii wnosi zrozumienie i ciepło.

Powieść prowadzona jest z trzech perspektyw - Cal, Jaxa i Tycho, co nadaje jej różnorodności i pozwala lepiej zrozumieć bohaterów. Zmienność emocji - od gniewu, przez współczucie, po wzruszenie - to prawdziwa siła tej książki.

„Gwiazdy wykute ze srebra” to opowieść, która wciąga, rozdziera i koi jednocześnie. Ma w sobie wszystko, co powinna mieć doskonała fantasy: magiczny świat, silne emocje, wielowymiarowych bohaterów i nieoczywistą miłość. Kemmerer tylko potwierdza, że jest mistrzynią w budowaniu historii, które zostają w czytelniku na długo po przewróceniu ostatniej strony.

⭐Ocena: 9.5/10


sobota, 25 października 2025

Królestwo obłędu - Kel Kade

 

Tytuł: Królestwo obłędu 

Tytuł: Reign of Madness 

Autor: Kel Kade

Cykl: Kroniki mroku 

Tom: 2

Wydawnictwo: Fabryka Słów 

Data wydania: 19.11.2021

Liczba stron: 660

Egzemplarz: własny 

Okrutny władca przestępczego półświatka? Oddany przyjaciel i obrońca? Bezlitosny wojownik i litościwy uzdrowiciel? Tak. Wielki turniej w Skutton może być jedyną okazją na odnalezienie nieuchwytnego Farsona - adwersarza, który jako jedyny żyjący człowiek zna tajemnice pochodzenia i przeznaczenia Rezkina. Droga na turniej będzie jednak obfitowała w niebezpieczeństwa i nagłe zwroty akcji, w których udział wezmą uzdrowicielka, która pragnie być wojowniczką, mag bojowy, który chce być uzdrowicielem, morderca, który marzy o nowym królu i ranna oślica o szlachetnym imieniu. Dzięki wyjątkowemu poczuciu sprawiedliwości Rezkina, na jaw wyjdą kolejne tajemnice związane z jego rolą Powiernika Mieczy a przeznaczenie popchnie go w zupełnie nieoczekiwanym kierunku.

Po mocnym Powierniku miecza od razu sięgnęłam po Królestwo obłędu  i przepadłam. To tom zupełnie inny w tempie, spokojniejszy, bardziej dialogowy, ale też taki, który otwiera przed czytelnikiem świat, kulturę i politykę, a przede wszystkim pogłębia relacje bohaterów.

Muszę przyznać, że na początku tęskniłam trochę za akcją. Były momenty, kiedy chciałam, by bohaterowie rzucili w końcu wszystko i poszli „rozprawić się” z bandytami. Ale właśnie ten wolniejszy rytm pozwolił mi lepiej poznać drużynę Rezina, nowych towarzyszy, a także wypełnił luki, które odczuwałam po pierwszym tomie. To była potrzebna część trochę jak strategiczny przystanek przed wielką burzą.

Co do emocji było ich naprawdę sporo. Rezkin nadal pozostaje bohaterem, który fascynuje i przeraża jednocześnie. Jego logika, brak sentymentów, a zarazem poczucie celu sprawiają, że jest jednym z najbardziej oryginalnych protagonistów, jakich spotkałam w fantastyce. I choć w tym tomie jest mniej scen „totalnego badassa”, to właśnie dialogi, niedopowiedzenia i intrygi pokazują go w nowym świetle. Bardzo wyraźnie widać, jak tajemnice Rezina zaczynają rzutować na relacje szczególnie z Frishą. I miałam wrażenie, że to tylko kwestia czasu, aż dojdzie do bolesnego zderzenia.

Czego mi zabrakło? Zdecydowanie większej obecności „Kruka”. Po tym, jak świetnie rozwinął się w poprzedniej części, tutaj został praktycznie odsunięty na bok, a szkoda, bo jego wątek ma ogromny potencjał. Do tego dochodzi zakończenie które trochę bardziej przypomina wstęp do tomu trzeciego niż finał. Czułam lekki niedosyt, choć od razu wiem, że sięgnę po kontynuację.

Podsumowując: Królestwo obłędu to książka spokojniejsza, bardziej strategiczna, pełna politycznych rozgrywek i rozbudowy świata. Może mniej dynamiczna niż część pierwsza, ale równie potrzebna, żeby cała historia miała sens. To nadal świetna fantastyka, z bohaterem, którego albo się pokocha, albo znienawidzi ale na pewno nie da się przejść obok niego obojętnie.

Ocena: 8/10 ⭐ – za emocje, za świetne dialogi i rozwój świata. Punkt odjęłam za brak spektakularnego finału i nieco za mało „Kruka”.






piątek, 24 października 2025

Jeden za drugim - Chris Carter

 

Tytuł: Jeden za drugim

Tytuł oryginalny: One by one

Autor: Chris Carter

Cykl: Robert Hunter 

Tom: 5

Wydawnictwo: Sonia Draga 

Data wydania: 22.11.2023

Liczba stron: 440

Egzemplarz: własny 

Detektyw Robert Hunter ze specjalnej jednostki wydziału zabójstw policji Los Angeles odbiera dziwny telefon. Anonimowy rozmówca podaje mu adres strony internetowej i zmusza, by dokonał szokującego wyboru. Hunter może jedynie patrzeć, jak ktoś torturuje i morduje niezidentyfikowaną ofiarę, transmitując to wszystko na żywo przez Internet. Policja Los Angeles we współpracy z FBI używa wszelkich dostępnych środków, by namierzyć źródło sygnału, ale zabójca umie doskonale zacierać za sobą ślady. Hunter i jego partner Garcia dopiero rozpoczynają swoje śledztwo, gdy Hunter dostaje kolejny telefon. Nowy adres internetowy. Nowa ofiara. Ale tym razem zabójca postanowił zrobić ze swojej gry sadystyczne reality show na żywo, w którym każdy może oddać decydujący głos.

Już od pierwszych stron poczułam, że Jeden za drugim będzie czymś więcej niż kolejnym kryminałem. Detektyw Robert Hunter otrzymuje anonimowy telefon z linkiem do prywatnej transmisji… i tam zaczyna się piekło. To nie tylko zagadka - to gra psychologiczna, w której czytelnik, Hunter i ofiary zostają wplątani razem z mordercą.

To chyba najbardziej przerażająca część serii, jaką dotychczas czytałam. Momentami musiałam odłożyć książkę, bo obraz cierpienia i manipulacji był zbyt intensywny. Ale też ciasno spięty, wciągający, nie pozwalający oderwać się aż do końca. 

Hunter i Garcia funkcjonują jak zgrany duet ich chemia, zaufanie i wzajemne rozumienie przebijają kolejne sceny śledztwa. W powietrzu ciągle czai się pytanie: ile jest w nich człowieka, a ile determinacji, by przetrwać to, co obserwują.

Autorka zręcznie wykorzystuje technologię i zagrożenia internetu - streaming, głos publiczności decydujący o losach ofiar. Ten element czyni książkę aktualną i jeszcze bardziej przerażającą.

Z drugiej strony – bohaterowie poboczni nie zawsze mają wyraźne rysy, a momenty napięcia przeplatają się ze scenami, które momentami stoją w miejscu. Ale gdy nadchodzi moment kulminacyjny Carter pokazuje, że potrafi zbudować ciemne zwroty akcji i zranioną psychikę mordercy, która drażni i fascynuje jednocześnie.

Jeden za drugim to thriller mroczny, niebezpieczny i poruszający. Książka, która nie daje spać spokojnie, która pyta: co byś zrobił, gdybyś miał decydować o życiu innych? Jeśli szukasz thrillera, który zostawia ślad w umyśle, to ten tytuł Cię nie zawiedzie.

Ocena: 8/10

czwartek, 23 października 2025

Ian. Twój osobisty trener podrywu - Rachel Van Dyken

 

Tytuł: Ian. Twój osobisty trener podrywu 

Tytuł oryginalny: The Matchmaker's Playbook

Autor: Rachel Van Dyken

Cykl: Skrzydłowi 

Tom: 1

Wydawnictwo: NieZwykle

Data wydania: 25.09.2019

Liczba stron: 308

Egzemplarz: własny 

Po wypadku, który położył kres jego sportowej karierze, Ian Hunter były zawodnik, grający wcześniej w zawodowej drużynie futbolowej wraca na uczelnię gotowy zająć się czymś innym. Swoje wybitne umiejętności dotyczące relacji damsko-męskich przekształca w przedsięwzięcie i wraz z przyjacielem zakłada spółkę Skrzydłowi, oferującą usługi w ramach porad randkowych dla nieśmiałych dziewczyn. Kiedy jednak zgłasza się do nich Blake Olson, Ian jest pewien, że trafił mu się beznadziejny przypadek. Potrzeba cudu, aby ubierająca się bez gustu Blake upolowała chłopaka, do którego skrycie wzdycha. Dziewczyna może jednak podołać tej misji tylko dzięki wsparciu profesjonalnego trenera podrywu. Tylko on potrafi zmienić jej wizerunek tak, aby ktokolwiek zwrócił na nią uwagę. Podczas tej metamorfozy, gdy urocza trzpiotka zmienia się w niebywale seksowną piękność, Ian zaczyna również ją dostrzegać i może nawet nagiąć dla niej swoją najważniejszą zasadę.

Ian. Twój osobisty trener podrywu to romans lekki, zabawny, ale z pazurem - o tym, jak zasada „nie zakochuj się w kliencie” może okazać się bardzo trudna do przestrzegania, gdy bohaterowie zaczynają odkrywać, że to, co trzymali na dystans, może być tym, czego naprawdę potrzebują.

Ian Hunter po kontuzji wraca na uczelnię i razem z Lexem tworzy tajny biznes randkowy: Wingmen, Inc. Pomagają dziewczynom zdobyć serce tych, których pragną. Wszystko wydaje się kontrolowane, dopóki Blake Olson nie wchodzi na scenę jako klientka, której przemiana staje się tak spektakularna, że Ian nie może udawać, że nic za nią nie czuje.

Blake to z początku postać frustrująco „niewidzialna” - sportowy styl, niedbałe stroje, brak wiary w siebie. Ale autorka pozwala jej ewoluować, przestaje być „klientką”, staje się kimś więcej - bodźcem dla Ian’a, by zerwał ze starymi zasadami.

Banalna zasada Wingmen „nie obsługuj klientki, w którą się zakochasz” brzmi kusząco, ale Van Dyken pokazuje, że miłość nie pyta o regulaminy. Banter między Ianem a Blake, sytuacje wpadek, dialogi pełne napięcia to wszystko sprawia, że mimo przewidywalnych momentów, książka wciąga i uśmiech sam pojawia się na twarzy.

Powieść zaskakuje też tym, że narracja prowadzona jest z punktu widzenia męskiego bohatera  i choć to ryzykowne, Van Dyken radzi sobie z tym z wdziękiem. Możemy wejść w umysł Ian’a, poznać jego wyrachowanie, ale też słabości, które zaczynają się pojawiać, gdy Blake kruszy jego mur.

Ocena: 6/10 To lektura idealna na relaksowy wieczór — dużo chemii, śmiechu, przemyśleń. Jeśli jesteś fanem romansów z humorem i przewrotnymi zasadami, Ian. Twój osobisty trener podrywu warto poznać .