Ariana | WS | Blogger | X X

niedziela, 21 maja 2017

Zew księżyca - Patricia Briggs

Tytuł : Zew księżyca 
Tytuł oryginalny : Moon Called
Autor : Patricia Briggs 
Cykl : Mercedes Thompson 
Tom : 1
Wydawnictwo : Fabryka Słów 
Data wydania : 10.03.2017
Liczba stron : 424
Egzemplarz : recenzencki 

"Ta opowieść „pracuje” jak dobrze wyregulowany silnik
Seksowny sąsiad Mercedes Thompson jest… wilkołakiem. Mercedes, w swoim warsztacie, próbuje naprawić furgonetkę, która przypadkiem należy do… wampira. Z drugiej strony, sama Mercy też nie jest całkiem zwyczajna, a jej związek ze światem istot ożywających nocą nieuchronnie pakuje ją w kłopoty.
Mroczne urban fantasy. Bohaterowie – zachwycająco nieludzcy.
Wilkołaki mogą być niebezpieczne, gdy wejdziesz im w drogę. Wystarczy jednak zachować ostrożność, a - raczej - nie zrobią ci krzywdy. Bez trudu ukrywają swoją naturę przed ludźmi. Tylko że ja nie jestem człowiekiem. Potrafię je rozpoznać, a one rozpoznają mnie… "

Serię o Mercedes Thompson chciałam przeczytać już bardzo dawno temu. Niestety książki były prawie nieosiągalne, a gdy ktoś już chciał je sprzedać to za naprawdę duże pieniądze. Dlatego cieszę się, że wydawnictwo Fabryka Słów, postanowiło wznowić tę serię i zrobić nowe okładki, które wyglądają o wiele lepiej niż ich poprzednie odsłony. 

W progu stała dziewczyna z burzą wściekle pomarańczowych włosów i taką ilością makijażu na twarzy, która wystarczyłaby do zaopatrzenia na miesiąc oddziału zawodowych cheerleaderek.

Mercedes Thompson to świetny mechanik, który uwielbia swoją pracę. Jest również piękna i lojalna kobieta, która za przyjaciółmi skoczy w ogień. Gdyby tego było, mało jest to również kojot, który potrafi rozszarpać niejednego wroga. Gdy Adam, przywódca stada wilkołaków, trafia w kłopoty. Mercedes nie wacha się ani chwili. Ratuje, z opresji Wilkołaka, po czym stara się odnaleźć jego niemagiczną córkę. Zwołuje swoich przyjaciół i robi wszystko, aby Alfa oraz jego stado było bezpieczne. W książce mamy również gobliny, czarownice, wampiry. Jedni są przyjaciółmi a inni wrogami. Czy Mercedes odróżni wroga od przyjaciela ? Uratuje przyjaciół ?

Mac gwałtownie odsunął ode mnie głowę, ale kurczowo zacisnął ramiona wokół moich bioder. Zawarczał. Poczułam na nodze wibracje jego piersi.
- Moja - syknął.
Adam zwęził oczy. - Nie sądzę. Ona należy do mnie.
Może i schlebiałaby mi ta sytuacja, gdyby nie fakt, że pierwszy z nich miał na myśli posiłek, natomiast drugi... Wolałam nawet nie zgadywać.

" Zew Księżyca " to typowa książka z gatunku Urban Fantasty. Warto przeczytać, bo seria o mechanik Mercedes Thompson. Była serią, którą naśladowało wiele późniejszych pisarzy. Trzeba również pamiętać, że seria ta swoją oficjalną premierę miała w roku 2010, przez co niektórym może ona się wydać protekcjonalna i słaba. Jednak Patricia Briggs zapoczątkowała erę Wampirów, Wilkołaków oraz wiele innych istot magicznych.

-Baran - powiedziałam z ociąganiem. Schowałam wisiorek pod koszulkę. - Jedno z określeń Chrystusa to Baranek Boży.
Ramiona Samuela zadrżały.
-Tak, już to widzę, Mercy pacyfikuje hordę wampirów, świecąc im po oczach srebrną owcą.

" Zew Księżyca " to książka, która jest początkiem wielotomowej serii. Cieszę się, że mam możliwość przeczytania tej serii, gdyż słyszałam o niej naprawdę wiele dobrego. To jakich bohaterów stworzyła, autorka jest naprawdę niesamowite. Pokochałam Mercy, Adama, jego córkę, Samuela. Cieszę się, że spotkam się z nimi już w drugim tomie i poznam ich dalsze plany. Oczywiście kto jeszcze nie zna tej serii ani autorki to powinien jak najszybciej nadrobić zaległości.



(...) to pierwsza rzecz, która wychodzi z ust człowieka, jest prawdą. Gdy masz okazję przemyśleć swoje słowa, zmieniasz je na takie, które łatwiej zaakceptować. Mówisz coś, co według twojej oceny bardziej się spodoba, coś, dzięki czemu osiągniesz zamierzony efekt.



niedziela, 21 maja 2017

Pierworodna - Tosca Lee

Tytuł : Pierworodna 
Tytuł oryginalny : Firstborn 
Autor : Tosca Lee 
Cykl : Piętno Krwawej Hrabiny 
Tom : 2
Wydawnictwo : IUVI 
Data wydania : 26.04.2017
Liczba stron : 360
Egzemplarz : recenzencki 

" Nagle, w jednej chwili, powraca cała przeszłość Audry. Wymazane na jej własne życzenie wspomnienia zostały jej zwrócone. Wreszcie Audra wie, dlaczego to zrobiła – by uratować córeczkę.Teraz musi znaleźć swojego największego wroga, Historyka, i położyć kres trwającej od wieków wojnie między Potomkami a Dziedzicami – raz na zawsze. Ale najpierw musi uratować swojego męża Lukę, który jest więziony przez Dziedziców. Nie jest to proste, a sprawy komplikują się dodatkowo, ponieważ Audra działa poza prawem. Nie ułatwia zadania także fakt, że kobieta zmaga się z rosnącą potęga swej mocy i jej bolesnymi skutkami ubocznymi.
Kiedy podła zdrada krzyżuje jej plany, Audra nie wie, komu ufać. Z pomocą mnicha heretyka, sprawdzonych przyjaciół i hakera Błazna szuka sposobu, aby pokonać Dziedziców i uratować pozostałych Potomków. Ostateczna konfrontacja z zaskakującym i nieubłaganym obrotem spraw będzie śmiertelnie niebezpiecznym sprawdzianem mocy Audry.
Czy okaże się wystarczająco silna? "

O pierwszej części serii pisałam wam już jakiś czas temu na blogu. Dlatego, gdy zobaczyłam, że wydawnictwo IUVI wydaje,drugi tom wiedziałam, że będzie mój. Historię z " Potomkowie " pokochałam całym sercem i nie mogłam długo o niej zapomnieć. Dlatego nie będzie niczym zaskakującym fakt, że i książkę " Pierworodna " pokochałam bez reszty !

„Sześć tygodni temu przebudziłam się w chatce ukrytej w lasach na północy Maine, pozbawiona jakichkolwiek wspomnień z dwóch poprzednich lat; z wcześniejszych etapów życia również nie pozostało mi w pamięci nic konkretnego. Nie znałam swojej prawdziwej tożsamości, a imiona i twarze ludzi, których kochałam, zniknęły bezpowrotnie. Wszystko to odebrano mi na moje własne życzenie podczas zabiegu, któremu poddałam się, by chronić wielkiej wagi tajemnicę.
Bo w moim wypadku wiedza jest niebezpieczna. A pamięć – śmiercionośna.”

Aundra musi dokonać trudnych wyborów. Chociaż poddała się dobrowolnie usunięciu pamięci, wszystko wraca do niej i dziewczyna znowu musi stawić czoła swoim problemom. Dziewczyna wie, że musi stoczyć walkę, gdzie stawką będzie życie. Niestety nie walczy dla siebie, ale dla swojej rodziny i potomków. Nie jest to łatwe, ale wie, że tak musi być. Inaczej przypłaci to życiem swoim i swojej córki.


" Pierworodna " to naprawdę fantastyczna książka, z magiczną fabułą. Lekkie pióro autorki nadaje tej książce doskonały styl. Jest naładowana po brzegi akcją oraz dynamiką. Jestem zachwycona tę serią i cieszę się, że miałam możliwość poznać styl pisania. Gorąco polecam poznać serię, gdyż jest warta poznania.


sobota, 20 maja 2017

Listy do Pałacu - Jorge Diaz

Tytuł : Listy do Pałacu 
Tytuł oryginalny : Cartas a Palacio 
Autor : Jorge Diaz 
Wydawnictwo : Rebis 
Data wydania : 14.03.2017
Liczba stron : 480
Egzemplarz : recenzencki 

" Zbliża się koniec najsmutniejszego roku, jaki pamiętają mieszkańcy Starego Kontynentu. Wojna wybuchła kilka miesięcy wcześniej i bezlitośnie postępuje naprzód. Do Pałacu Królewskiego dociera list, w którym pewna dziewczynka z Francji prosi króla o pomoc w odnalezieniu jej zaginionego na froncie brata. Poruszony prośbą monarcha angażuje dyplomację hiszpańską do ustalenia losu brata małej Sylvie, ale jego działania mają nieprzewidziane konsekwencje… "

Pisanie listów to bardzo intymna sprawa. Pewnie wiele z was nigdy nie korespondował z nikim w taki sposób. Dlatego musicie uwierzyć mi na słowo, że słowa pisana na papierze to najlepsza pamiątka w moim życiu. Nic tego nie zastąpi ani maile, SMS-y czy rozmowa przez telefon. To trwała i bliska pamiątka mojemu sercu. Dlatego też z czystej ciekawości sięgnęłam po książkę Listy do pałacu ". Niestety książka nie podobała mi się aż tak bardzo, jak bym tego pragnęła.


“-Myślę, że trzeba próbować być szczęśliwym, a łatwiej być szczęśliwym z kimś, kto jest do nas podobny, odebrał zbliżone wychowanie… Niemniej zdaję sobie sprawę, że życie czasem nas zaskakuje.”

Na samym początku książki poznajemy Biankę. Młoda szlachcianka przygotowuje się do ślubu. Jednak dowiaduje się, że jej przyszły mąż posiada liczne kochanki. Kobieta postanawia nie spełniać oczekiwań rodziców i z pomocą ojca, chce iść do pracy. Dostaje posadę w nowo powstałym Urzędzie ds. Jeńców. Do urzędu napływa masa listów od bliskich osób, które chcą dowiedzieć się co dzieje się z ich bliskimi. Biance w pracy pomaga mężczyzna, który ukrywa się pod fałszywym nazwiskiem.

“Ludzie, jak widać, są bardzo różni: jedni potrafią okraść samotną kobietę z dzieckiem na ręku, inni zaś bezinteresownie udzielają bliźnim pomocy. Może to wszystko wpływ wojny, a może zawsze tak to wygląda, tylko ona, Carmen, żyła wcześniej oderwana od rzeczywistości.”

Jak to bywa w takich książkach mamy mnóstwo bohaterów, których losy poznajemy w krótkich rozdziałach. Losy łączą się ze sobą, przez co książka ma nam się wydawać ciekawsza. Blanka to kobieta, która postawiła się matce i sprawiła, że kobiety miały prawo pójść do normalnej pracy. Jej pomocnik to Manuel anarchista, który za cel życiowy obrał sobie obalenie monarchii w państwie. Poznajemy również Alvaro Kierownik urzędu ds. Jeńców oraz bliski przyjaciel króla, oraz Gawriło, serba, który zabił francuza Ferdynanda. Oczywiście to nie wszystkie barwne postacie, jakie poznajemy w książce, ale te najważniejsze.


Teraz wyjaśnię wam, dlaczego powiedziałam, że książka nie skradła mojego serca. Ponieważ zabrakło w niej realnego przesłania. Autor pomieszał nam wiele wątków z historią, ale prawda jest taka, że książka chociaż lekka, czyta się bardzo źle. Nie twierdzę, że jest to zła książka, bo sama w sobie jest piękna o miłości, zdradzie, poświęceniu. Jednak mi w niej zabrakło kropki nad całością. Jednak i tak uważam, że warto, jest zapoznać się z tą powieścią, bo może akurat w wasze życie wprowadzi coś innego. Moja mama np. jest zachwycona tą powieścią i czyta ją już po raz drugi.


czwartek, 18 maja 2017

Brulion zabaw podwórkowych dla każdego

Tytuł : Brulion zabaw podwórkowych dla każdego
Autor : Opracowanie zbiorowe 
Wydawnictwo : Wilga 
Data wydania : 29.03.2017
Liczba stron : 100
Egzemplarz : recenzencki 

" Ulubione podwórkowe gry i zabawy dla dzieci
To zeszyt kultowych gier podwórkowych. Dzieci znajdą w nim mnóstwo pomysłów na zabawy na świeżym powietrzu a także to, co można w nich wykorzystać." 



Dzisiaj przychodzę do was z recenzją książki, trochę nietypowej. Książkę do recenzji wybrałam dlatego wręczyć ją mojej siostrzenicy i pokazać, że zabawa na podwórku może być naprawdę fajna i absorbująca. Nigdy nie widziałam młodzieży z mojej rodziny, aby aż tak dobrze bawili, się na placu zabaw grając w berka, czy klasy. Dziewczyny skakały, przez gumę a chłopcy,grali w kapsle oraz bawili się w podchody. Dlatego też jestem pewna, że takie kreatywne książki zabawowe będą idealne dla młodszej, jak i starszej młodzieży. Niestety w dzisiejszych czasach to technologia wygrywa i dzieciaki naprawdę trudno nakłonić do zabawy z rówieśnikami. A takie kreatywne książki w tym pomagają. Jestem naprawdę zadowolona i sama chętnie przypomniałam sobie wiele gier i zabaw z dzieciństwa.


czwartek, 18 maja 2017

Nieśmiertelni strażnicy - Eliot Schrefer

Tytuł :Nieśmiertelni strażnicy 
Tytuł oryginalny : Fall of the Beasts.Book 1: Immortal Guardians
Autor : Eliot Schrefer
Cykl : Spirit Animals. Upadek Bestii 
Tom : 1
Wydawnictwo : Wilga 
Data wydania : 29.03.2017
Liczba stron : 224
Egzemplarz : recenzencki 

" "Upadek Bestii" to druga seria "Spirit Animals". Ty razem stara, ciemna siła, która przez wieki spała pod powierzchnią świata odradza się. Może rozerwać więzi łączące duchy zwierząt. Aby to się stało musi uprowadzić Zwierzoduchy i ich ludzkich towarzyszy. "

To jest moje pierwsze spotkanie z serią” Spirit Animals „. Nie przeszkadzało mi to jednak w tym, aby wszystko zrozumieć i połapać się w fabule. Cieszę się, że sięgnęłam po tę książkę, gdyż ja oraz mój syn pokochaliśmy bohaterów tej serii.

„Rollan wysłał po nią do Zhong swojego zwierzoducha. Gdy do jej domku przyleciała sokolica,do nóżki Essix przywiązana była złota tutka. Choć była wyczerpana, nez trudu spostrzegła, że ptak ma wypisaną na dziobie pogardę i gdyby tylko potrafił, powiedziałby, że jest sokołem, a nie żadnym gołębiem pocztowym, bo te zjada na śniadanie.”

Na samym początku książki poznajemy Kaiinę, jest to 12-letnia dziewczyna, która wedle tradycji przejmuje główne obowiązki w rodzinie. Teraz to ona musi chodzić przez dżungle na targ i przynosić rodzinie pożywienie. Podczas swojej wyprawy na targowisko, dziewczyna jest wystraszona , jednak wszystko się zmienia , gdy nieświadomie przywołuje swojego własnego zwierzoducha. I to nie byle jakiego , gdyż jednego z legendarnych Wielkich Bestii Erdas — słonia imieniem Dinesh. Jednak nie nacieszyła się ona swoim zwierzoduchem , na placu pojawił się Zefir. Podły bezwzględny człowiek , który za pomocą Magii kradnie ,ludziom ich zwierzoduchy, po czym wykorzystuje je w walce. Przenosimy się w dalszą akcję i dowiadujemy się, że Wszechdrzewo jest poważnie chore. Zaczyna gnić , przez co magia jest założona. I tak wówczas możemy znowu spotkać się z naszymi bohaterami z poprzedniej serii. Czwórka naszych bohaterów Meilin, Rollan, Abeke oraz Conor wyruszają, aby uratować Wszechdrzewo i ocalić Zwierzoduchy przed niebezpieczeństwem.

Oślepiona strachem dziewczynka chciała podbiec do Prany, ale drogę zastąpiło jej jeszcze inne zwierzę – muskularna bestii na czterech nogach, z zawiniętymi rogami na głowie, przypominająca krępą antylopę. Uderzyła łbem staruszkę, która potknęła się i upadła…

Książka naprawdę podbiła moje serce. Mój trzyletni syn nie wyobraża sobie zasypiania bez chociaż kilku zdań z tej książki. Mam nadzieje , że uda mi się skompletować całą serię Spirit Animals. Zżyłam się z Zielonymi Płaszczami i chętnie wyruszę z nimi w nieznane, aby poznać ich jeszcze lepiej oraz aby przeżyć z nimi ich przygody. Książkę polecam głównie młodzieży, ale nie tylko. Będzie to idealny pomysł na spędzenie czasu przed snem ze swoim dzieckiem. Myślę , że każdy pokocha naszych bohaterów i będzie chciało więcej.


„- Trzymajmy się nieco z tyłu stada. – zawołała Abeke – Nie zapominajmy, że naszym celem jest znalezienie tego, kto na nie poluje, a nie niepokojenie zwierząt.”


środa, 17 maja 2017

Dziewczyna z Dzielnicy Cudów - Aneta Jadowska

Tytuł : Dziewczyna z Dzielnicy Cudów 
Autor : Aneta Jadowska 
Cykl : Cykl o Nikicie 
Tom : 1 
Wydawnictwo : Sin Qua Non
Data wydania : 14.09.2016
Liczba stron : 320
Egzemplarz : Własny 

" Są przyjazne i urocze miasta alternatywne. I jest Wars – szalony i brutalny – oraz Sawa – uzbrojona w kły i pazury. Pokochasz je i znienawidzisz, całkiem jak ich mieszkańcy.
Jak ona. Nikita. To tylko jedno z jej imion, jedna z jej tajemnic. Jako córka zabójczyni i szaleńca chce od życia jednego – nie pójść ścieżką żadnego z rodziców. Choć na to może być już za późno.

Z Dzielnicy Cudów – części miasta, która w wyniku magicznych perturbacji utknęła w latach 30. ubiegłego wieku – zostaje uprowadzona jedna z piosenkarek renomowanego klubu Pozytywka. Sprawą zajmuje się Nikita. Trop szybko zaprowadzi ją tam, gdzie nigdy nie chciałaby się znaleźć. Na szczęście jej pleców pilnuje Robin. Czy na pewno? Kim on właściwie jest? "

Z wielkim dystansem podchodziłam do książki „Dziewczyna z dzielnicy cudów . Chociaż o książce słyszałam bardzo wiele dobrego , to polski autor nigdy do mnie nie przemawia. Jednak cieszę się , że sięgnęłam po tę pozycję, gdyż się zakochałam.


Słabe istoty pozorują się na silniejsze. Tylko te silne mogą sobie pozwolić na udawanie słabości.

Bardzo podoba mi się świat, jaki stworzyła Aneta Jadowska. W książce poznajemy alternatywną rzeczywistość Warszawy inaczej Wars , Sawa oraz wspaniała Dzielnica Cudów, na której dzieją się rzeczy piękne a zarazem mroczne. Wspaniałe wykreowanie bohaterów , ich charaktery oraz poglądy. Wykreowanie głównych bohaterów to nie jest problem , ale napisanie pobocznych bohaterów tak, aby byli realne i charakterne to już naprawdę mistrzostwo.

Cała sztuka to nie pomylić fantazji z rzeczywistością i nie zgubić siebie... czy własnego wyobrażenia o sobie. Czasami trudno to rozróżnić.

To moje pierwsze spotkanie z autorką , ale nie ostatnie. Naprawdę spodobało ,mi się to jak piszę Aneta Jadowska. Nie sądziłam , że polska fantastyka naprawdę może mi się spodobać. Jeśli jeszcze nie znacie autorki ani jej twórczości to naprawdę polecam nadrobić zaległości.


wtorek, 16 maja 2017

Nic do stracenia. Początek - Kirsty Moseley

Tytuł : Nic do stracenia. Początek 
Tytuł oryginalny : Nothing Left to Lose 
Autor : Kirsty Moseley 
Cykl : Guarded Hearths
Tom : 1
Wydawnictwo : HaprerCollins Polska 
Data wydania : 12.04.2017
Liczba stron : 464
Egzemplarz : recenzencki 

" W dniu szesnastych urodzin Anna Spencer bawi się w klubie ze swoim chłopakiem. Wyjątkowy wieczór szybko się kończy, a poznany przypadkiem Carter Thomas, handlarz broni i narkotyków, zamienia kilka lat jej życia w piekło.Dzięki jej zeznaniom Carter zostaje skazany, ale z więzienia wciąż wysyła listy z pogróżkami. Ojciec Anny, wpływowy senator i kandydat na prezydenta, zrobi wszystko, by zapewnić jej bezpieczeństwo.
Ochroną Anny zajmie się przystojny komandos, Ashton Taylor. Aby nie wzbudzać podejrzeń, ma udawać jej chłopaka. Cierpliwie stara się sprawić, by pokonała dręczące ją koszmary i pogrzebała przeszłość. Anna zaczyna czuć się bezpiecznie, a udawanie zakochanych powoli przestaje być grą.
Jednak kolejne dni przynoszą złe wiadomości. Wkrótce ma odbyć się rozprawa apelacyjna i Carter może wyjść na wolność. Jeśli tak się stanie, Ashton i Anna znajdą się w niebezpieczeństwie. "


Nie umiem przejść obojętnie obok książek Kirsty Moseley. Na bieżąco czytam jej powieści i każda kolejna okazuje się coraz to lepsza. Dlatego też wiedziałam, że i tak sięgnę po „Nic do stracenia. Początek „nie sądziłam jednak, że tak historia będzie tak mocna. 


Wszystko, co jest warte posiadania, warte jest też, żeby o to walczyć.


Anabelle Spencer to dziewczyna, która w życiu ma wszystko, bogatych rodziców, przystojnego chłopaka, z którym pragnie być do końca życia. Jednak gdy w swoje szesnaste urodziny Anna oraz Jack wybierają, się do klubu ich życie zmienia się diametralnie. To wtedy Anna wpada w oko handlarzowi broni oraz narkotyków Carterowi. Gdy dziewczyna nie chce, z nim zatańczyć katują jej chłopaka na śmierć. Anabelle staje się również ofiarą Cartera, który przez prawie rok więzi ją w domu i znęca się nad nią fizycznie oraz psychicznie. 


Muszę się ożenić z tą dziewczyną! Boże, spraw, żeby się we mnie zakochała.


Dziewczyna po tych wydarzeniach ma problem ze swoim życie. Jest, agresywna, przez co zostaje wyrzucona z kolejnej szkoły. Gdy ojciec znajduje, jej kolejną placówkę postanawia wynająć dla niej ochroniarza, który ma jechać z nią i udawać jej chłopaka. I tak właśnie poznajemy Ashtona. To właśnie on ma pilnować, aby natrętny Carter nie zrobił niczego złego Annie. Jednak nikt nie spodziewał się, że tę dwójkę połączy prawdziwa miłość. 


Skradła mi serce w trzy dni, choć tak naprawdę miała je już po trzech sekundach.


Jestem zachwycona książką „Nic do stracenia. Początek „. Lekka przyjemna, poruszająca trudne tematy. Mimo że opowiada nam o skrzywdzonej dziewczynie, jest tak wciągająca, że wystarczy nam jeden dzień, aby ją przeczytać. Kreacja bohaterów jest naprawdę dobra i chyba sama chciałabym mieć takiego Ashtona za ochroniarza. Czekam z niecierpliwością na kolejną część tej serii i mam nadzieje, że autorka utrzyma poziom.



Tak długo, jak będę mógł tulić ją do siebie każdego dnia,będę najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi.