Tytuł oryginalny : Fallen Crest. High
Autor : Tijan Meyer
Cykl : Fallen Crest
Tom : 1
Wydawnictwo : Kobiece
Data wydania : 25.01.2018
Liczba stron : 480
Egzemplarz : recenzencki
" Po rozwodzie rodziców Sam wprowadza się z mamą do domu jej nowego partnera. Wówczas do życia dziewczyny wkraczają synowie bogatego biznesmena. Logan i Mason Kade to przystojni młodzi mężczyźni, o których marzy każda dziewczyna z Fallen Crest. Samantha nie ma zamiaru być jedną z nich. Chociaż chodzą do innych szkół, dziewczyna codziennie spotyka braci w domu. Mimo że traktują ją z lekceważeniem, samotna Sam zdaje się tym nie przejmować. Nie dba o opinię braci Kade ani o rozwód rodziców. Ale może to dobrze. Może lepiej nic nie czuć. "
Jak wiecie wydawnictwo kobiece to dla mnie wydawnictwo idealne dla kobiet. Znajdę w nim wszystko, co lubię, romans, ale również inne gatunki literatury. Jeśli lubicie książki dla kobiet z nutką erotyzmu, to jak najbardziej to wydawnictwo jest dla was idealne. Dzisiaj przychodzę do was z książką Tijan „Fallen Crest. Akademia „.
Samantha to dziewczyna, której świat zawalił się w jednej chwili. Dowiaduje się o rozwodzie rodziców i o tym, że musi przeprowadzić się z matką do jej nowego partnera. Jednak nie to jest najgorsze, okazuje się, że zyskała dwójkę przyrodnich braci, o których gada całe jej liceum. Dziewczyna nie chce przyznać się do tego, że zna i mieszka z braćmi Kade. Jednak jej tajemnica w końcu wychodzi na światło dzienne. Jednak nie to martwi Samanthe, gdyż dziewczyna otworzyła serce na jednego z braci, jednak nie spodziewa się takiego obrotu sprawy.
Twórca książki pisze o dziewczynie w liceum, która zmaga się z problemami w szkole oraz w rodzinie. Nie może ufać swoim byłym przyjaciółką. Jej chłopak ją zdradził i okazuje się, że młoda kobieta jest zdana tylko na siebie. W książce znajdziemy motyw szkolny, jednak nie zabraknie imprez i chłopaków. Rodzinne tajemnice również wyjdą na światło dzienne. Dawno nie czytałam tak ciekawej książki. Oczywiście nie jest to arcydzieło, jednak czyta się to dobrze i bardzo przyjemne co jest dla mnie naprawdę ważne.
Ludzie to węże, musisz się tylko zorientować, jakie mają kolory, ale i tak wszyscy są tacy sami. Każdy czegoś chce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz