Ariana | WS | Blogger | X X

czwartek, 18 kwietnia 2024

Przysięga kłamstwa - Rina Kent

 

Tytuł: Przysięga kłamstwa

Tytuł oryginalny: Vow of Deception

Autor: Rina Kent

Cykl: Deception Trilogy

Tom: 1

Wydawnictwo: NieZwykle

Data wydania: 15.09.2022

Liczba stron: 297

Egzemplarz: własny 

Winter Cavanaugh, oprócz wspomnień, nie ma praktycznie nic. Ani dachu nad głową, ani godności. Kiedy może stracić również wolność, z pomocą przychodzi jej pewien gangster, najbardziej niebezpieczny i okryty złą sławą mafioso w mieście, Adrian Volkov.
Mężczyzna składa jej bardzo dziwną ofertę. Chce, żeby udawała jego zmarłą żonę. Wszystko wydaje się irracjonalne: jego propozycja, próba szantażu, postawienie dziewczyny w sytuacji bez wyjścia. Winter nie rozumie, dlaczego Adrian Volkov wybrał właśnie ją.
Kobieta szybko orientuje się, że tak samo jak na ulicy, również w domu męża będzie musiała walczyć o przetrwanie. Mężczyzna traktuje ją przedmiotowo, nie pozwalając jej się odzywać. Chce, żeby bez słowa wykonywała polecenia, aż w końcu stanie się jego zmarłą Lią.

Jeśli szukasz miłego, kochanego rycerza w lśniącej zbroi i księżniczki zamkniętej w wieży to nie jest to historia dla Ciebie. Zbroja Adriana jest ciemna a wieża, w której zamknięta jest Winter jest pełna tajemnic i kłamstw.

Winter od dawna żyje na ulicy, nie ma własnego życia. Jej córka umarła i teraz kobieta nie ma już dla kogo żyć. Wszystko zmienia się, gdy dochodzi do zabójstwa a ona sama staje przed wyborem w swoim życiu. Umrzeć czy zgodzić się na propozycje przestępcy i zastąpić zmarłą żonę u boku Adriana Volkova.

Wszystko wydaje się takie łatwe. Przecież musi tylko udawać. Jednak wszystko wydaje się jeszcze bardziej skomplikowane. W domu Adriana wszystko wydaje jej się takie znajome, a z drugiej strony każdy jest tajemniczy w stosunku do niej. Najbardziej jednak nieprzystępną osobą jest sam Adrian. Kobieta zdaje sobie sprawę z błędu, jaki popełniła, przyjmując propozycję Volkova.

Autorka już na początku książki ostrzega nas, że ten romans nie jest taki jak inne. Jest tutaj brutalność i bardzo mroczny klimat. Dlatego też nie będzie to książka dla każdego. Jednak to jak ona świetnie pisze, jak przedstawia nam życie bohaterów. Czytając książkę miałam wiele pytań i jeszcze dużo nie zostało mi wyjaśnionych, ale domyślam się, że więcej dowiem się czytając kolejne tomy. Zakończenie wprawiło mnie w totalne osłupienie, aż musiałam na chwilę odłożyć książkę i przemyśleć, czy autorka naprawdę nam to zrobiła. Adrian tak jak pisałam do góry, nie jest kochanym księciem na białym koniu. Za to jest władczy, onieśmielający a do tego wszystkiego tak cholernie seksowny. Jednak jest to na pewno obowiązkowa lektura dla wszystkich osób, które kochają DARK ROMANCE.

“Po tym jak byłam definicją śmiecia, teraz czuję się jak róża zerwana z pola.”




środa, 17 kwietnia 2024

Galatea - Madeline Miller

 

Tytuł: Galatea
Tytuł oryginalny: Galatea
Autor: Madeline Miller 
Wydawnictwo: Albatros 
Data wydania: 09.11.2022
Liczba stron: 72
Egzemplarz: własny 

"W starożytnej Grecji utalentowany rzeźbiarz został pobłogosławiony przez boginię, która obdarowała jego arcydzieło z marmuru – najpiękniejszą kobietę, jaką kiedykolwiek widziano – darem życia. Poślubiwszy swój doskonały twór, Pigmalion oczekuje, że jego żona będzie uosobieniem posłuszeństwa i pokory – niczym więcej jak pięknym, ożywionym przedmiotem. Ale Galatea szybko przekonuje się, że jej uroda jest doskonałym narzędziem manipulacji, a oprócz wspaniałego ciała posiadła też lotny umysł i wolną wolę."

Uwielbiam książki tej autorki. ” Kirke” oraz „Pieśń o Achillesie” podbiły moje serce. Dlatego lektura Galatei była dla mnie takim pozytywnym doładowaniem. Bardzo miłe przypomnienie, dlaczego uwielbiałam jej książki.

„Galatea” to opowieść skupiona na transformacji. Jest to historia, która na nowo przedstawia klasyczny mit i nadaje mu nowy, feministyczny głos wcześniej źle zrozumianej postaci. Tutaj w przypadku Galatei, Miller zmienia tradycyjną rolę bohaterki posłusznej dziewczyny na kobietę uwięzioną, która desperacko pragnie wolności.

Jeśli szukasz pięknie napisanej opowieści o fascynującym micie greckim, z całego serca polecam Galateę. Jeśli podobały Ci się poprzednie książki autorki, koniecznie przeczytaj także tę historię jako następną. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji czytać nic o Madeline Miller to nic nie szkodzi, ponieważ ta historia może być również pierwszą.

“Od tysięcy lat zdarzają się mężczyźni, których przeraża i brzydzi kobieca niezależność, mężczyźni, którzy pożądają kobiet, ale ich nienawidzą, którzy uciekają w fantazje o czystości i władzy absolutnej.”




wtorek, 16 kwietnia 2024

Umrzeć po raz drugi - Tess Gerritsen

 

Tytuł: Umrzeć po raz drugi 

Tytuł oryginalny: Die Again

Autor: Tess Gerritsen

Cykl: Rizzoli & Isles

Tom: 11

Wydawnictwo: Albatros

Data wydania: 26.10.2022

Liczba stron: 416

Egzemplarz: własny

Ta zbrodnia nie wygląda na jedną z serii? A jednak! Tylko najbardziej wyrafinowany zbrodniarz mógłby pozostawić ciało doświadczonego myśliwego i wykwalifikowanego preparatora zwierzęcych zwłok, oprawione tak, jak trofea zdobiące ściany jego domu. Czyżby Gott nieświadomie obudził drapieżnika bardziej niebezpiecznego niż te, na które kiedykolwiek polował? Rizzoli i Isles muszą wywabić go z cienia i schwytać.

Potężny Bostoński duet Rizzoli oraz Isles, powraca, aby zmierzyć się z kolejną zagadką oraz morderstwem, które obejmuje dwa kontynenty. Kobiety zostają wciągnięte w sprawę, która od początku jest bardzo dziwna, jednak nikt nie zdaje sobie sprawy jak bardzo.

„Dolina Umarłych” rozpoczyna się na Safari w Botswanie, w którym uczestniczy grupa trzech mężczyzn, czterech kobiet oraz ich tropiciel i przewodnik. Historia opowiedziana jest z perspektywy Millie, dziewczyny znanego pisarza Richarda Renwicka. Dziewczyna niechętnie pojechała. Jej dotychczasowe wakacje to spa i hotel, a nie namioty i świeże powietrze. Jednak wszyscy świetnie się bawią do czasu, gdy pewnego ranka odnajdują zwłoki swojego przewodnika, który został zabity i zjedzony przez Hieny.

W Bostonie natomiast Jane oraz jej partner Barry zostają wezwani do domu światowej sławy myśliwego Leona Gotta. Ciało Leo zostaje znalezione wiszące do góry nogami, wypatroszone na tle licznych zwierząt, które zastrzelił a trofea powiesił na swoich ścianach. Kiedy przybywa doktor Maura Isles odkrywa, że coś jest poważnie nie tak, poza tym, że Leo nie żyje. Przeszukując garaż znajduje szczątki oraz dwa serca jedno ludzkie drugie zwierzęce, oraz dwa kompletne zestawy płuc. Jak się później okazało Leo otrzymywał groźby, ale miały one raczej charakter werbalny, nigdy fizyczny.

Oprócz pracy nad morderstwem Jane stara się także pomóc matce przetrwać trudny okres. Kilka lat wcześniej ojciec Jane opuścił żonę dla innej kobiety. Jakiś czas później matka zakochała się w innym mężczyźnie, z którym się zaręczyła. Teraz jej mąż chce wrócić do domu i zapomnieć o tym, co było. Bracia popierają tę decyzję i chcą pojednania rodziców. Dla Jane oczywiste jest, że matka nie jest zadowolona z tej sytuacji, ale ciężko jej jest się przeciwstawić mężowi i synom.

Kolejna dobrze napisana książka Tess Gerittsen. Świetna historia, dobrze poprowadzone śledztwo. Idealny duet znowu dał sobie radę. Czuje powoli jednak, że to koniec i za chwile przeczytam ostatni tom z tej serii nad czym mocno ubolewam. Może macie do polecenia inne podobne serie albo autorów?

"Życie nie jest matematycznym równaniem z jedną tylko prawidłową odpowiedzią."


poniedziałek, 15 kwietnia 2024

Egzekutor - Chris Carter

 

Tytuł: Egzekutor

Tytuł oryginalny: The Executioner

Autor: Chris Carter

Cykl: Robert Hunter

Tom: 2

Wydawnictwo: Sonia Draga

Data wydania: 12.07.2023

Liczba stron: 416

Egzemplarz: własny


Policja w Los Angeles odkrywa na stopniach kościoła ociekające krwią pozbawione głowy ciało księdza. Sprawca starannie je ułożył: nogi duchownego leżą wyprostowane, ramiona złożone na piersi jak do modlitwy, a w miejscu, gdzie powinna być głowa, spoczywa łeb psa… Na klatce piersiowej widnieje napisana krwią cyfra 3. Detektyw Robert Hunter myśli początkowo, że to zabójstwo rytualne, jednak gdy okrutnie okaleczonych ciał przybywa, ze zgrozą odkrywa, że wszystkie ofiary umarły w sposób, który je najbardziej przerażał. Tylko skąd morderca mógł znać ich najgorsze koszmary?


Moja przygoda z Chrisem Carterem zaczęłam się zupełnie przypadkowo. Jednak „Krucyfiks” bardzo mi się podobał, dlatego postanowiłam sprawdzić kolejny tom, czy również zrobi na mnie wrażenie.

Los Angeles, w kościele na stopniach ołtarza leży zakrwawione ciało księdza. Zespół medycyny sądowej odkrywa, że na klatce piersiowej ofiara ma krwawą liczbę trzy. Detektyw Robert Hunter początkowo zakłada, że jest to zabójstwo rytualne. Jednak, gdy na światło dzienne wychodzi coraz więcej ciał, jest zmuszony zmienić swoje dotychczasowe wnioski. Wszystkie obecne ofiary zginęły w sposób, który je najbardziej przerażał. Ale skąd zabójca wiedział czego najbardziej boja się jego ofiary? Oraz co łączy te zupełnie niepozorne osoby?

Co to była za książka. Pochłonęłam ją dosłownie na dwa wieczory, nie mogłam się od niej kompletnie oderwać. Pozycja pełna krwi, mocnymi opisami zbrodni. Sprawiła trochę, że wieczorami nie do końca dobrze czułam się w swoim domu. Bardzo dobrze utrzymane tempo historii, akcja jest super dostosowana. Autor jakby doskonale wiedział, kiedy przestań i zwolnić, a kiedy od nowa zapuścić nam dawkę krwawej masakry. Jak dla mnie książka bardzo dobra, na pewno przeczytam kolejne tomy, żeby sprawdzić, czy dalej poziom jest tak samo dobry.


“To ironia losu, że jedyną pewną rzeczą w życiu jest śmierć, prawda?”




niedziela, 14 kwietnia 2024

Chór zapomnianych głosów - Remigiusz Mróz

Tytuł: Chór zapomnianych głosów 

Autor: Remigiusz Mróz

Cykl: Chór zapomnianych głosów

Tom: 1

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Data wydania: 10.12.2014

Egzemplarz: własny

Okręt badawczy „Accipiter” przemierza bezkres kosmicznej próżni, a jego załoga pogrążona jest w głębokiej kriostazie. Nieliczni świadomi są dramatu, który rozgrywa się na pokładzie. Astrochemik Håkon Lindberg budzi się przedwcześnie z kriogenicznego snu i widzi, jak ginie jeden z ostatnich członków załogi. Prócz niego rzeź przetrwał tylko nawigator, Dija Udin Alhassan. Czy to on jest odpowiedzialny za fiasko misji? A może stoi za tym jakaś niewypowiedziana siła? Obca cywilizacja? Nieokreślony byt? Ludzkość podróżuje między gwiazdami, odkrywa miriady światów, ale nigdy nie napotkała żadnych oznak życia. Chór zapomnianych głosów to SF z tempem właściwym powieściom sensacyjnym, intrygą iście kryminalną i klimatem rodem z horrorów. Zakończenie powinno zaskoczyć nawet najbardziej przewidującego czytelnika.

Uwielbiam książki Remigiusza Mroza, jednak do tego tytułu długo podchodziłam z wielkim dystansem. Uwielbiam jego sensacyjne książki, kryminały, ale jeśli chodzi o SF to nie jest mi po drodze z takimi historiami. Jednak w końcu nadszedł ten dzień, że postanowiłam tej książki wysłuchać w audiobooku. Jakie są moje odczucia? Niestety pomysł, jak i książka kompletnie mnie nie urzekły.

Już na samym początku książki dowiadujemy się, że nasi bohaterowie budzą się z kriosnu na statku kosmicznym Accipiter. Ze snu budzą się dwaj mężczyźni. Astrochemik Håkon Lindberg oraz nawigator Dija Udin Alhassan. Ich misją było osiedlenie się ludzi na innej planecie, jednak z wybudzeniem cała misja zakończyła się niepowodzeniem. Jednak nie to jest najgorsze okazuje się, że cała pozostała załoga nie żyje. Mijają miesiące a dwoje mężczyzn nie znalazło żadnych dowodów co takiego stało się na ich statku. Wszystko jednak komplikuje się, gdy odbierają sygnał z innego statku kosmicznego.

Gdyby nie to, że słuchałam tej książki w audiobooku, nigdy bym jej nie skończyła. Akcja była dla mnie tak nudna, że miejscami po prostu zasypiałam. Nie wiem, czy ta książka jest dobra, jeśli jakiś fan SF będzie czytał tę recenzję to może napisać. Ale do mnie osobiście nie trafiła. Po kolejny tom nie planuje sięgać, ponieważ nie chce znowu stracić kilku godzin na czymś co do mnie nie trafia.

“Co do tego nie mogło być wątpliwości. Zasady gry zapewne zakładały wygraną totalną - żadna ze stron nie otrzyma lauru zwycięstwa, jeśli nie wybije przeciwnika co do jednego.”




sobota, 13 kwietnia 2024

Ostatni, który umrze - Tess Gerritsen

 

Tytuł: Ostatni, który umrze 
Tytuł oryginalny: Last to die 
Autor: Tess Gerritsen
Cykl: Rizzoli & Isles
Tom: 10
Wydawnictwo: Albatros 
Data wydania: 12.10.2022
Liczba stron: 432
Egzemplarz: własny

Pięć ofiar, w tym troje dzieci, zabitych strzałami w głowy. Teddy Clock, jedyny świadek zbrodni, ocalał, ukrywszy się pod łóżkiem. Chłopak już po raz drugi uniknął śmierci: dwa lata wcześniej ktoś zastrzelił jego rodziców i siostry. Okaleczony psychicznie Teddy trafia pod opiekę detektyw Jane Rizzoli. Po kolejnej próbie zamachu na jego życie Jane decyduje się umieścić go w Evensong, prywatnej szkole specjalizującej się w uczeniu dzieci z urazami psychicznymi. Otoczone lasem i wysokim ogrodzeniem, chronione przez systemy alarmowe Evensong wydaje się bezpieczne. Dziwnym trafem w szkole przebywa dwójka nastolatków, których przeszłość bardzo przypomina losy Teddy'ego: ich biologiczni rodzice też zostali zamordowani przed dwoma laty, a rodzice zastępczy – zaledwie miesiąc temu.

W tym roku rzuciłam sobie wyzwanie 120 książek w rok. Na razie idzie mi kiepsko, ponieważ dzisiaj opowiem wam o mojej 22 książce w tym roku. Ale są miesiące gdzie czytam więcej, a później nadrabiam w innych także mam nadzieje, że dam radę.

Maura Isles wybiera się na wakacje, aby odwiedzić młodego chłopca Juliana, który w poprzedniej książce pomógł jej przeżyć. Jednak wakacje nie okazują się dla Maury wytchnieniem od pracy. Zostaje ona bowiem wciągnięta w nowe śledztwo Rizzoli.

Trójka dzieci została osierocona w brutalnych okolicznościach, a kilka lat później podobny los spotyka ich rodziny zastępcze. Trójka ocalałych trafia do Evensong (szkoły dla dzieci, które doświadczyły przemocy). Ta szkoła prowadzona jest przez dziwaczny klub Mefisto, podziemną grupę masońką, która wykorzystuje swoje bogactwo do walki ze złem.

Jestem wielką fanką książek Tess Gerittsen, a zwłaszcza duetu Rizzoli & Isles. Choć nie uważam, że jest to jedna z najlepszych jej książek, to i tak jest całkiem niezła. Jak zwykle fabuła jest lekko skomplikowana, ale to jedna z zalet tej serii. Nie jest to książka, od której polecałabym zaczynać przygodę z Gerittsen. Jednak jeśli już znasz jej styl pisania to polecam bo to nadal dobrze napisana książka, chociaż akcja lekko zwolniła.

“Kiedy zapala się światło, sekrety tracą moc”.



piątek, 12 kwietnia 2024

Dziedzictwo zbrodni - Adrian Bednarek

 

Tytuł: Dziedzictwo zbrodni 

Autor: Adrian Bednarek 

Wydawnictwo:. Zaczytani 

Data wydania: 28.07.2021

Liczba stron: 332

Egzemplarz: własny 

On pragnie jej śmierci, ona jego. Czy wspólny wróg sprawi, że podejmą współpracę? Dominik wraz z ojcem prowadzą nietypowy biznes – są płatnymi zabójcami. Najnowsze zlecenie to czteroosobowa rodzina Grabowskich. Marysia Grabowska to beztroska dwudziestolatka, której życie zmienia się w piekło, gdy zamaskowani mężczyźni atakują dom jej rodziców. Dziewczyna cudem unika śmierci. Wie, czym zajmuje się jej familia, więc nie chce iść na policję. Postanawia dowiedzieć się, kto i dlaczego chciał ich zabić. Tymczasem Dominik próbuje odnaleźć Marysię, żeby naprawić swój błąd i dokończyć zadanie. W innym wypadku sam wpadnie w poważne tarapaty. Żadne z nich nie jest świadome, że mają wspólnego wroga, a prawda o rodzinie Grabowskich jest zupełnie inna, niż podejrzewają…

Adrian Bednarek to autor wielu książek, moja przygoda z jego twórczością dopiero się zaczyna. Na swoje pierwsze zetknięcie z tym autorem wybrałam „Dziedzictwo zbrodni” czy wybór był dobry? Czy książka podobała mi się na tyle, że chce sięgnąć po inne pozycje autora?

Do domu czteroosobowej rodziny Grabowskich wdzierają się dwaj zamaskowani mężczyźni. Z życiem uchodzi najmłodsze dziecko, Marysia dwudziestojednoletnia dziewczyna, która ucieka i postanawia na własną rękę dowiedzieć się, dlaczego ktoś zabił całą jej rodzinę. Za dziewczyną w pościg udaje się Dominik, który musi zrobić wszystko, aby pozbyć się dziewczyny. Jednak później okazuje się, że aby dowiedzieć się więcej musi zacząć współpracować ze swoją niedoszłą ofiarą.

„Dziedzictwo zbrodni” to nie jest książka dla każdego, autor przedstawia nam bardzo brutalne sceny zabójstwa. Nie będzie to pozycja dla osób, które na takie opisy są wrażliwe. Bohaterowie są świetnie opisani, ich przestawienie naprawdę na wielki plus. Bohaterowie jednak nie są dokładnie opisani, przez co czasami możemy nie rozumieć ich zachowania. Jednak nie przeszkadza mi to w żadnym stopniu.

„Dziedzictwo zbrodni” to książka, którą czyta się bardzo szybko i na jednym posiedzeniu. Oczywiście wiele rzeczy brakuje, jednak nie umniejsza to w żadnym stopniu tej książce. Jak najbardziej przeczytam jeszcze inne książki tego autora.

“- Człowiek, którego kochasz, umiera, a ty nic nie możesz zrobić. Fajne uczucie? Też się z nim mierzę i obstawiam, że nigdy nie wygram.”